Strefa Ślubna
Luty 11, 2012, 02:52:44

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 ... 24   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Nadeszła wiekopomna chwila - SPOWIEDŹ przedslubna  (Przeczytany 21139 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
jo_miekka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 4802
Wiadomości: 27910



« Odpowiedz #25 : Maj 06, 2008, 06:44:04 »

Dominikanie chyba wszędzie dopuszczają dziewczęta do ministrantury. Ja za tym akuart nie przepadam.
Chociaż tez lubię dominikanów. Krakowskie "dwunastki" Ojca Kłoczowskiego trwają ok. 1,5h i tez się nie ziewa.
Zapisane
Strefa Ślubna
« Odpowiedz #25 : Maj 06, 2008, 06:44:04 »

 Zapisane
brawurka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: z G. koło P.

Ilość piw: 1977
Wiadomości: 12874



« Odpowiedz #26 : Maj 06, 2008, 07:11:03 »

mary widze, że te nasze chłapaki takie samo podejście mają. mój sie nie zniechęcił, bo już nie musi, ale i nie nawrócił. nasza spowiedź była zwykła, trwała z minute, ksiądz "wysłuchał", pomodlił sie dał pokute i do widzenia, a może gdyby po ludzu pogadał to by tego T. zachęcił.
Zapisane
rilla
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Katowice

Ilość piw: 1600
Wiadomości: 10000



« Odpowiedz #27 : Maj 06, 2008, 07:57:58 »

Moja owieczka też bardzo polubiła kościół i księdza z kursu przedmałż. Niestety, Msza niedzielna tam jest na 20:00 więc na ogół nam się nie chce tak późno...

mary ale bardzo warto! masze w Krypcie są naprawdę .. hm prawdziwe! my się jakoś mobilizujemy i zawsze wychodizmy uśmiechnieci i zadowolenie ze poslzismy:D
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
malybob
Rozmowna wiedźma
*

Skąd: :) Warszawa

Ilość piw: 177
Wiadomości: 1162



« Odpowiedz #28 : Maj 06, 2008, 08:10:10 »

"Przecieki" wink na W-wę: na pewno kościół św. Anny na Krakowskim Przedmieściu. A jeśli ktoś szuka mądrych spowiedników, co nie jest synonimem pobłażliwych- kościół kapucynów na Miodowej.
Zapisane
panikarola
Wiedżma ze słowotokiem
**
*

Skąd:

Ilość piw: 1728
Wiadomości: 11713



« Odpowiedz #29 : Maj 06, 2008, 08:14:53 »

ja mam niestety bardzo przykre wspomnienia ze spowiedzi slubnej i to tam, gdzie sie tego w ogole nie spodziewalam, mianowicie u dominikanow (pl. dominikanski, wroclaw).  byl okropnie nieprzyjemny, jak realizacja wszystkich stereotypow o nielubiacych kobiet spowiednikach. meza spowiadal natomiast calkiem humanitarnie. bylo mi okropnie przykro. pozostali duchowni, z ktorymi sie zetknelismy ze slubnej okazji, byli natomiast cudowni, z ksiedzem, ktory prowadzil nasza slubna msze na czele.
« Ostatnia zmiana: Maj 13, 2008, 05:40:07 wysłane przez panikarola » Zapisane

Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.
Kasia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5958
Wiadomości: 31816


invisible


« Odpowiedz #30 : Maj 06, 2008, 09:35:04 »

wiecie co
ja tam nigdy nie miałam problemów ze spowiedzią

fakt zawsze sie trochę obawiam reakcji księdza ale zawsze było OK

i zawsze żaden nie zwracał uwagi na inne grzechy tylko na jeden

i zawsze miałam pogadankę na temat seksu przedślubnego

i jakoś żyję Smiley

dziewczyny zamiast sie martwić to sie cieszcie że to ostatni raz gromy zbierzecie Smiley


Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Może nie jestem doskonała, może wink   ale doskonale sobie z tym radzę Smiley
elizapj
Wiedźma aktywna
***

Skąd: agdziemnieniema

Ilość piw: 228
Wiadomości: 2733


http://moje9miesiecy.blogspot.com/


WWW
« Odpowiedz #31 : Maj 06, 2008, 09:40:15 »

dziewczyny zamiast sie martwić to sie cieszcie że to ostatni raz gromy zbierzecie Smiley

hahah o tym nie pomyslalam
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
mobka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 2600
Wiadomości: 19494



WWW
« Odpowiedz #32 : Maj 06, 2008, 09:54:17 »

Jeżeli chodzi o Wrocław, to my byliśmy w Katedrze, bo na Dominikańskim była straszna kolejka (z 10 os.) a do tego straaaasznie wolno sie posuwala wink
Nasza spowiedz trwala moze z 1 min. a na pokute dostalismy co tygodniowe chodzenie do kosciola w niedziele przez miesiac, a na koniec zyczenia. Ksiadz byl w miare mlody i bezproblemowy. Mielismy tylko jedna spowiedz, na dwa dni przed slubem.
Kolega ostatnio byl u pierwszej spowiedzi w Katedrze wlasnie i rozgrzeszenia nie dostal... (z tego co sie orientuje, mieszka z Narzeczona i kilkanascie lat u spowiedzi nie byl).
Dlatego my sie otwarcie podczas spisywania protokolu przyznalismy, ze mieszkamy razem i tylko do jednej spowiedzi mielismy isc.
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj



Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
elizapj
Wiedźma aktywna
***

Skąd: agdziemnieniema

Ilość piw: 228
Wiadomości: 2733


http://moje9miesiecy.blogspot.com/


WWW
« Odpowiedz #33 : Maj 06, 2008, 10:02:52 »

Kolega ostatnio byl u pierwszej spowiedzi w Katedrze wlasnie i rozgrzeszenia nie dostal... (z tego co sie orientuje, mieszka z Narzeczona i kilkanascie lat u spowiedzi nie byl).

to przepraszam co sie robi jak sie przed slubem rozgrzeszenia nie dostaje? hahaha slub odwoluje??
i nie rozumiem ten brak rozgrzeszenia (kara) to bylo za sklamanie, podczas spotkania z ksiedzem na temat wspolnego mieszkania, czy za wspolne mieszkanie??:0!!!

bo z tego co przez mgle pamietam tylko grzechy smiertelne kwalifikuja sie na brak rozgrzeszenia...a klamstwo i 'cudzolozenie' nie naleza chyba do smiertelnych

ale niech mnie lepiej zorientowane osoby na prosta wyprowadza...
Zapisane
wrobelek0403
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: sercem Kraków, ciałem Poznań (do czasu...)

Ilość piw: 4161
Wiadomości: 21454


matka załozycielka klubu R :)


« Odpowiedz #34 : Maj 06, 2008, 10:33:07 »

Kolega ostatnio byl u pierwszej spowiedzi w Katedrze wlasnie i rozgrzeszenia nie dostal... (z tego co sie orientuje, mieszka z Narzeczona i kilkanascie lat u spowiedzi nie byl).

to przepraszam co sie robi jak sie przed slubem rozgrzeszenia nie dostaje? hahaha slub odwoluje??
i nie rozumiem ten brak rozgrzeszenia (kara) to bylo za sklamanie, podczas spotkania z ksiedzem na temat wspolnego mieszkania, czy za wspolne mieszkanie??:0!!!

elizapj, ale to pierwsza spowiedz była - jak on mial obiecac poprawe, skoro z narzeczona mieszkał??? taka spowiedz jest niewazna, wiec sie nie dziwie, ze rozgrzeszenia nie dostał. Jak się mieszka z przyszłym małzonkiem - idzie sie tylko do 1 spowiedzi tuż przed slubem.
Zapisane

"Wszystkie na swojej drodze spotykałyśmy beznadziejnych mężczyzn. Spotykanie beznadziejnych mężczyzn jest, uwzględniając prawa statystyki, w pełni uzasadnione".

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
elizapj
Wiedźma aktywna
***

Skąd: agdziemnieniema

Ilość piw: 228
Wiadomości: 2733


http://moje9miesiecy.blogspot.com/


WWW
« Odpowiedz #35 : Maj 06, 2008, 10:42:44 »

Kolega ostatnio byl u pierwszej spowiedzi w Katedrze wlasnie i rozgrzeszenia nie dostal... (z tego co sie orientuje, mieszka z Narzeczona i kilkanascie lat u spowiedzi nie byl).

to przepraszam co sie robi jak sie przed slubem rozgrzeszenia nie dostaje? hahaha slub odwoluje??
i nie rozumiem ten brak rozgrzeszenia (kara) to bylo za sklamanie, podczas spotkania z ksiedzem na temat wspolnego mieszkania, czy za wspolne mieszkanie??:0!!!

elizapj, ale to pierwsza spowiedz była - jak on mial obiecac poprawe, skoro z narzeczona mieszkał??? taka spowiedz jest niewazna, wiec sie nie dziwie, ze rozgrzeszenia nie dostał. Jak się mieszka z przyszłym małzonkiem - idzie sie tylko do 1 spowiedzi tuż przed slubem.

to ja nie wiedzialam, ze sobie tak kosciol sprawe wykalkulowal
teraz rozumiem o co chodzi z 1 spowiedzia
Zapisane
Monika
Gość
« Odpowiedz #36 : Maj 06, 2008, 10:50:34 »

mnie tam spowiedź niestraszna - choć i tak miewam problemy coby się zebrać i, aż wstyd się przyznać, chodzę 2 razy do roku ostatnimi czasy + ewentualnie jak jakaś okazja wypadnie... No ale myślę, że po ślubie to się zmieni wink A z moim N też jest problem - niechętna z niego owieczka, oj niechętna. Choć pierwszą po 7 latach spowiedź niedawno odbył - z przykrego powodu, pogrzebu dziadka... Nawet go mocno nie musiałam namawiać, a ucieszyło mnie to bardzo. Choć mówił,że myślał, że zemdleje po drodze wink i chciał uciekać spod konfesjonału, ale jakoś dał radę  Cheesy
Zapisane
panikarola
Wiedżma ze słowotokiem
**
*

Skąd:

Ilość piw: 1728
Wiadomości: 11713



« Odpowiedz #37 : Maj 06, 2008, 11:15:46 »

dopowiem tylko, ze ja sie merytorycznych zadnych rozstrzygniec nie czepiam i rozumiem istote spowiadania sie z grzechow i ze wpisana jest w zadania spowiednika surowosc.

natomiast nie podobala mi sie oprawa mojej spowiedzi: niezyczliwosc, sposob wyrazania jak u Torquemady, gromy na wejscie i na wyjscie, powatpiewanie w moja inteligencje i jakosc kobiecosci, a na koniec powatpiewanie w powodzenie malzenstwa. moj maz natomiast otrzymal najlepsze zyczenia na przyszlosc :-/
Zapisane
Monika
Gość
« Odpowiedz #38 : Maj 06, 2008, 11:30:01 »

no cóż, księża są różni - i niestety w kwesti spowiedzi, tak jak w wielu innych kwestiach często mocno niedokształceni. Osobiście bardzo mi to na nerwy działa - sakrament pokuty to na prawdę ważna i bardzo delikatna sprawa. A konfesjonał to miejsce, gdzie człowieka do Kościoła najłatwiej zrazić. A czasem mam wrażenie, że księża to nie bardzo rozumieją Sad Wkurza też mnie czasem tendencja do 'odpukiwania'. Rozumiem, że jak jest tłum ludzi za mną to to jest uzasadnione. Ale jak ostatnio byłam, to w kościele byłam ja i spowiednik, mógł ze mną porozmawiać. No ale cóż... czasem mi to odpowiada wink No i wpieranie ludziom, że są strasznymi grzesznikami, że już gorszych nie ma - nie wiem, jaki jest cel takich działań. Tym bardziej, że jak mawia mój wujek-ksiądz, księża w konfesjonałach na prawdę różnych rzeczy wysłuchują, także trudno ich zszokować wink
Zapisane
mary_popins
Wygadana wiedźma
**

Skąd:

Ilość piw: 141
Wiadomości: 4765



« Odpowiedz #39 : Maj 07, 2008, 06:27:01 »

wiecie co

dziewczyny zamiast sie martwić to sie cieszcie że to ostatni raz gromy zbierzecie Smiley


Kasia, ja gromów zebrać nie mam powodu. Ciężkich grzechów brak wink Tu nie o gromy chodzi tylko o trafienie na odpowiedniego Apostoła Bożego Miłosierdzia, który może sprawić, że N. poczuje jak miło wrócić do Pana.
Zapisane
mary_popins
Wygadana wiedźma
**

Skąd:

Ilość piw: 141
Wiadomości: 4765



« Odpowiedz #40 : Maj 07, 2008, 06:29:52 »

Wkurza też mnie czasem tendencja do 'odpukiwania'. Rozumiem, że jak jest tłum ludzi za mną to to jest uzasadnione. Ale jak ostatnio byłam, to w kościele byłam ja i spowiednik, mógł ze mną porozmawiać. No ale cóż... czasem mi to odpowiada wink

księża spowiadają tak, jak spowiada się penitent. Jeśli odklepuje regułki i wylicza tylko grzechy to Ks. robi podobnie- takie info dostałam swego czasu od znajomego ks. wink Dlatego stara się spowiadać porządnie. Bez klepaniny. I sama mówię co mi leży na sercu, z czym mam problem - nigdy nie zostałam olana i "odpukana" wink Więc polecam iść w te stronę
Zapisane
inkageo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: ;)

Ilość piw: 4576
Wiadomości: 28114



« Odpowiedz #41 : Maj 07, 2008, 08:32:37 »

My przy spisywaniu protokołu powiedzieliśmy otwarcie, że mieszkamy razem, ksiądz to przemilczał (udawał, że nie słyszy?) i wpisał nam adresy z dowodów. Dał karteczki i wysłał do dwóch spowiedzi. Przy pierwszej spowiedzi przyznaliśmy się, że mieszkamy razem, ale wprowadzamy post do ślubu (2-3 tygodnie wytrzymać można) i dostaliśmy rozgrzeszenie.
Zapisane

Mieszkam w teczce tekturowej
Jak mnie otworzysz to się dowiesz ;-)
inspiracja
Gość
« Odpowiedz #42 : Maj 07, 2008, 08:34:37 »

dla mnie osobiscie spowiedź to nic strasznego
owszem, do przyjemności zaliczyć tego nie mogę,
ale jakichś mega dłuższych przestojów nie miałam.
Natomiast z moim P. będzie problem...  Sad
nie spowiadał sie juz ho ho... i jeszcze dłużej
i na samą myśl, że niebawem przyjdzie mu ponownie tego doświadczyc
robi mu sie niedobrze...  :o
i nie jestem pewna, czy z tego wszystkiego nie zwieje spod konfesjonalu...  :hammer:
Zapisane
mary_popins
Wygadana wiedźma
**

Skąd:

Ilość piw: 141
Wiadomości: 4765



« Odpowiedz #43 : Maj 07, 2008, 12:18:00 »

niestety, zwianie nic mu nie da. Ja dla dodania odwagi zamierzam iść razem z N. - przed nim dla przykładu wink Choć wolałabym iść do innego ks.
Zapisane
Kasia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5958
Wiadomości: 31816


invisible


« Odpowiedz #44 : Maj 07, 2008, 01:06:41 »



Kasia, ja gromów zebrać nie mam powodu. Ciężkich grzechów brak wink


aaaaaaaaaaaaa
to ja nie wiedziałam że ty w czystości dotrwałaś wink

no to dla Ciebie to taka spowiedx to bedzie bułka z masłem

no i domyslałm się że Twój N skoków w bok nie miał więc też bedszie luzik



a mi sie zawsze wydawało że ty na tabsach jedziesz  Huh? Huh? Huh? Huh?
Zapisane
gatka2804
Powściągliwa wiedźma
***
*

Skąd: Kraków

Ilość piw: 95
Wiadomości: 538



« Odpowiedz #45 : Maj 07, 2008, 01:18:04 »

My mieliśmy dwie spowiedzi przedślubne. Pierwszą odbyliśmy w Kościele przy miasteczku studenckim w Krakowie, wyszłam z założenia, że tych księży nic nie zaskoczy. Tym bardziej, że narzeczony jak w większości u Was nie był długo wcześniej u spowiedzi (Poprzednio przed bierzmowaniem). I na niedzielnej mszy też nie bywa często. Ale nie było kłopotu. Jakoś poszło. Miałam nawet wrażenie że to mnie dłużej maglował.

Druga spowiedź, dzień przed ślubem odbyła się w naszym rodzinnym mieście, niby u Dominikanów- nie było jednak tak łatwo jak poprzednio. Ale "zdaliśmy".

Podczas spisywania protokołu bałam się, że będzie kłopot ze wspólnym mieszkaniem. W naszych dowodach osobistych mieliśmy już wtedy taki sam adres zameldowania (dowody wyrobione rok wcześniej), ksiądz jak go przepisywał do dokumentów zapytał tylko co na to rodzice i przeszedł dalej.

Ogólnie uważam że nie ma się czego bać, a jak coś głupiego ksiądz powie, to najlepiej olać to. Przecież nie będę z powodu jakiegoś księdza się zamartwiać albo rwać włosy z głowy.

Zresztą jak byłam młodsza to raz w trakcie spowiedzi jakiejś przedświątecznej wstałam od konfesjonału i wyszłam z kościoła. Po prostu powiedziałam, że nie muszę tego wysłuchiwać. Nikt mnie do konfesjonału nie przykuł, więc wyszłam. I wyspowiadałam się gdzie indziej.

Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Kasia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5958
Wiadomości: 31816


invisible


« Odpowiedz #46 : Maj 07, 2008, 01:40:41 »

u nas ksiądz przy spisywaniu protokołu ucieszył się że dobrze że razem mieszkamy bo bedzie łatwiej z papierami  what
Zapisane
doda
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 3726
Wiadomości: 21582



« Odpowiedz #47 : Maj 07, 2008, 01:49:04 »

Kasia, no to szok what what what
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Kasia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5958
Wiadomości: 31816


invisible


« Odpowiedz #48 : Maj 07, 2008, 04:25:40 »

a później mojego N przepytywał czy aby na pewno razem mieszkamy i czy odpowiednio długo - chodziło o zapowiedzi what
Zapisane
ze_nitka
Wiedźma mocna w gębie
***

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 635
Wiadomości: 5799



« Odpowiedz #49 : Maj 07, 2008, 04:27:03 »

Mi ksiądz tylko powiedział żebym bardziej zastanawiała się nad tym co robie. Mądry facet.
A spowiedzi nie trzeba się bać. Nawet jeśli nie było się bardzo długo.
Gatka2804... bardzo mi się spodobało to co napisałaś o odejściu od konfesjonalu.
Zapisane

"Bez celu nie ma życia"

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 ... 24   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  



PustaMiska - akcja charytatywna
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2008, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!