Strefa Ślubna
Luty 07, 2012, 09:34:52
1 Godzina
1 Dzień
1 Tydzień
1 Miesiąc
Zawsze
Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Strona główna
Pomoc
Zaloguj się
Rejestracja
Efektywna reklama na forum sprzedawana za pomocą AdTaily
(PLALLADTAILY0002)
Strefa Ślubna
>
Strefa Ślubna
>
Strefa planowania
>
Biżuteria i obrączki..
> Wątek:
Nasze opowieści zaręczynowe
Strony: [
1
]
2
3
4
5
6
...
8
Do dołu
Drukuj
Autor
Wątek: Nasze opowieści zaręczynowe (Przeczytany 6232 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Kasia
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 5947
Wiadomości: 31717
invisible
Nasze opowieści zaręczynowe
«
:
Maj 13, 2008, 11:52:44 »
Cytat: dragonfly_80 Maj 13, 2008, 11:27:54
kupiony dla mnie zanim jeszcze moj przyszly maz mnie widzial na zywo;)
jak to
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Może nie jestem doskonała, może
ale doskonale sobie z tym radzę
Strefa Ślubna
Nasze opowieści zaręczynowe
«
:
Maj 13, 2008, 11:52:44 »
Zapisane
dragonfly
Wiedźma-plotkara
Skąd: Shrivenham
Ilość piw: 3216
Wiadomości: 16359
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #1
:
Maj 13, 2008, 12:05:51 »
Cytat: Kasia Maj 13, 2008, 11:52:44
Cytat: dragonfly_80 Maj 13, 2008, 11:27:54
kupiony dla mnie zanim jeszcze moj przyszly maz mnie widzial na zywo;)
jak to
bo my sie poznalismy przez internet, N mieszkal wtedy w Singapurze, ale ze sie zakochal bardzo we mnie, to ustalilismy ze sie pobierzemy no i zakupil pierscionek przed przylotem do Londynu (czyli do mnie) i hotel na wesele juz tez wczesniej zarezerwowalismy... w ogole to dluga historia jest....
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
golinda
Gość
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #2
:
Maj 13, 2008, 12:09:17 »
dragonfly
, ustaliliście, że się pobierzecie, zanim się w ogóle widzieliście?!?
Zapisane
dragonfly
Wiedźma-plotkara
Skąd: Shrivenham
Ilość piw: 3216
Wiadomości: 16359
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #3
:
Maj 13, 2008, 12:16:56 »
Cytat: golinda Maj 13, 2008, 12:09:17
dragonfly
, ustaliliście, że się pobierzecie, zanim się w ogóle widzieliście?!?
no widzielismy sie przez web cam...
Zapisane
panikarola
Wiedżma ze słowotokiem
Skąd:
Ilość piw: 1728
Wiadomości: 11713
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #4
:
Maj 13, 2008, 12:24:33 »
ach, jak romantycznie!!!
dragon, no wez cos opowiedz wiecej! ale nie spotkaliscie sie osobiscie przed tym, jak postanowiliscie sie pobrac?!
Zapisane
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.
dragonfly
Wiedźma-plotkara
Skąd: Shrivenham
Ilość piw: 3216
Wiadomości: 16359
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #5
:
Maj 13, 2008, 12:40:25 »
Cytat: panikarola Maj 13, 2008, 12:24:33
ach, jak romantycznie!!!
dragon, no wez cos opowiedz wiecej! ale nie spotkaliscie sie osobiscie przed tym, jak postanowiliscie sie pobrac?!
nie chce zasmiecac watku, wiec pokrotce...
poznalismy sie przez przypadek, jak pokazywalam mojej przyjaciolce jak dziala taka strona randkowa Dating Direct, kliknelam na Mike (24.05.07), bo ona uznala ze moze byc, on odkliknal, zaczelismy pisac, smsowac, dzwonic, skypowac po 6-10 godz dziennie, po tygodniu sie oswiadczyl, tzn stwierdzil, ze musi mnie zatrzymac
i takie tam, przylecial do Londynu 13.08, wczesniej polecial do australii po diament, oprawil go w Singapurze, ja zarezerwowlam hotel (tzn. na wesele).... odebralam go z lotniska... i tak sie zaczelo.... we wrzesniu poznalam jego rodzine, wszyscy byli w szoku, ze mike sie zeni... wszyscy z mojej strony w szoku, ze wychodze za maz.... (bo mialam wyjsc za maz 25.08.07 ale odwolalam slub na poczatku roku, choc juz wszystko bylo ustalone i porezerwowane), ale my szczesliwi
Obydwoje jestesmy uparci i sa spiecia, nie jest tak ze jest rozowo na maxa, o nie...
ale przy nim znalazlam spokoj i taka przystan...
Mowi sie, ze jak sie kogos kocha to nie mozna bez tej osoby zyc, a to nie prawda, ja moglabym zyc bez niego, ale nie chce i nie wyobrazam sobie tego...
«
Ostatnia zmiana: Maj 14, 2008, 08:30:19 wysłane przez dragonfly_80
»
Zapisane
mika
Wiedźma-plotkara
Skąd:
Ilość piw: 2950
Wiadomości: 17266
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #6
:
Maj 13, 2008, 01:02:19 »
o ja Cie Dragon!!!!
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
mikołajkowy cud już na świecie
i
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
naturalny cud w drodze
kathrines
Gość
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #7
:
Maj 13, 2008, 01:03:23 »
Chyba nikt tu nie pobije tej historii...
Zapisane
doda
Wiedźma-plotkara
Skąd:
Ilość piw: 3724
Wiadomości: 21479
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #8
:
Maj 13, 2008, 01:37:12 »
dragon opowiedz coś jeszcze
ciekawa historia
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
panikarola
Wiedżma ze słowotokiem
Skąd:
Ilość piw: 1728
Wiadomości: 11713
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #9
:
Maj 13, 2008, 01:44:41 »
o zesz dragon! teraz to juz na pewno napisza o nas reportaz
no piekna historia! maz zupelnie ewidentnie pasuje do Ciebie z ta ulanska fantazja
Zapisane
jusia
Wiedźma-plotkara
Skąd: Łódź
Ilość piw: 1294
Wiadomości: 8967
Franiołkowa mama
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #10
:
Maj 13, 2008, 01:53:12 »
dragon
Twoja historia zwaliła mnie z nóg, ale romantyczna, czy to sie wydarzyło naprawdę ?
teraz nas na pewno opisza, oni czekają własnie na takie tematy, będziecie mieli co wnukom i dzieciom opowiadać
a brylancioch piękny
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
,
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
zwierzatko_mojej_mamy
Administrator
Skąd: Kraków
Ilość piw: 6366
Wiadomości: 46728
zdezaktualizowany opis...
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #11
:
Maj 13, 2008, 02:20:31 »
ale historie tutaj dajesz dragonfly
aja
piekny ten Twoj
Zapisane
kto nie wybacza błedów? - kobiety i tetris w 19 levelu
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
zuzia
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 5865
Wiadomości: 28379
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #12
:
Maj 14, 2008, 08:08:22 »
Cytat: jo_miekka Maj 14, 2008, 06:25:02
Ale to on wybierał pierścionek, zupełnie sam, co bardzo doceniam
mój też wybierał sam
i generalnie zdolna narzeczona popsuła mu wszystkie plany związane z zaręczynami.
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
zosanka
Rozmowna wiedźma
Skąd: Bielsko-Biała
Ilość piw: 120
Wiadomości: 1037
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #13
:
Maj 14, 2008, 08:15:55 »
Zuzia
opowiadaj! W ogóle może załóżmy wątek dotyczący zaręczym albo dziewczyny niech tu piszą.
Ja miałam raczej standardowe. W restauracji. Były kwiaty, szampan, kolacja i pierścionek. Ale i tak fajnie było
A jak się zmobilizuję to w końcu pokarzę pierścionek. Pierścionek kupił sam. Ale wcześniej wypytywał co mi się podoba.
«
Ostatnia zmiana: Maj 14, 2008, 08:17:31 wysłane przez zosanka
»
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Mężczyźni działają na mnie bez przerwy, czasem na zmysły, częściej na nerwy...
jo_miekka
Wiedźma-plotkara
Skąd:
Ilość piw: 4799
Wiadomości: 27793
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #14
:
Maj 14, 2008, 08:20:36 »
No to zakładaj Zosanka.
I nei ma czegos takeigo, jak standardowe zaręczyny
Zapisane
Kasia
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 5947
Wiadomości: 31717
invisible
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #15
:
Maj 14, 2008, 08:25:58 »
co do zeręczyn to mój N sie postarał
w niedziele mielismy sprzedac samochód ...
w sobote rano mój N mówi:
- a wiesz moze przejedziemy sie na ostatnioą wycieczke naszym autkiem?
pomyślałam czemu nie, nie wiadomo ile czasu bedziemy bez samochodu wiec warto gdzieś sie ruszyć.
pojechaliśmy do Kazimierza, wdrapaliśmy sie na góre z krzyżami no i tam mój N mi sie oświadczył
kurdę wczoraj miałam Wam pokazać mój pierścionek zaręczynowy i zapomniałam
Zapisane
zosanka
Rozmowna wiedźma
Skąd: Bielsko-Biała
Ilość piw: 120
Wiadomości: 1037
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #16
:
Maj 14, 2008, 08:29:29 »
To moze poprosimy
Zwierzaka
zeby wydzielil te wpisy o zareczynach do innego watku. Bo szkoda tych opisow stracic
Zwlaszcza
dragonfly_80
«
Ostatnia zmiana: Maj 14, 2008, 08:31:12 wysłane przez zosanka
»
Zapisane
dragonfly
Wiedźma-plotkara
Skąd: Shrivenham
Ilość piw: 3216
Wiadomości: 16359
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #17
:
Maj 14, 2008, 09:32:13 »
zosanka
przytul
ale zareczyny mialam inne, zupelnie nieromantyczne, ogladalismy na necie hotel wybrany na slub, i Mike po prostu wyjal pierscionek i wlozyl mi na palec, bo mowil, ze nie mial pomyslu na nic innego...
pierwsze zareczyny byly bardzo romantyczne (z innym panem oczywiscie): opera, kolacja przy swiecach, piercionek podany w kieliszku z szampanem, kwiaty....
Zapisane
zosanka
Rozmowna wiedźma
Skąd: Bielsko-Biała
Ilość piw: 120
Wiadomości: 1037
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #18
:
Maj 14, 2008, 09:41:09 »
ja mysle, ze kazde zareczymy sa romantyczne i wspaniale. Uzywając określenia standardowe (w moim przypadku) chodziło mi, że takie zaręczyny miało wiele dziewczyn, a chciałam posłuchać też o tych orginalnych. Np. któraś forumka miała zaręczyny na boisku piłkarskim, ale nie pamiętam która
Zapisane
Kasia
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 5947
Wiadomości: 31717
invisible
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #19
:
Maj 14, 2008, 09:43:54 »
feeling miała na boisku
Zapisane
zosanka
Rozmowna wiedźma
Skąd: Bielsko-Biała
Ilość piw: 120
Wiadomości: 1037
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #20
:
Maj 14, 2008, 09:45:26 »
Cytat: Kasia Maj 14, 2008, 09:43:54
feeling miała na boisku
o właśnie
polewam za przypomnienie
Zapisane
Kasia
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 5947
Wiadomości: 31717
invisible
Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #21
:
Maj 14, 2008, 09:51:31 »
ja to sie cieszę że mój N nie poprosił mnie abysmy razem kuipili pierscionek i razem zorganizowali zareczyny
ten efekt zaskoczenia był dla mnie ogromną przyjemnością
oczywiście te co uczestniczyły w planowaniu zareczyn tez miały fajnie bo mogły sobie wybrać taki pierscionek jaki chciały
Zapisane
asia407
Mrukliwa wiedźma
Skąd: Chandlers Ford,UK
Ilość piw: 39
Wiadomości: 382
24.05.2008/11.02.2010
Odp: Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #22
:
Maj 14, 2008, 11:19:33 »
Oswiadczynami bylam bardzo zaskoczona. ale pierscionkiem juz nie
Wtedy kilkoro naszych znajomych sie zareczalo, moj brat tez. Pokazal mi jaki pierscionek wybral dla dziewczyny, a ja pokazalam podobny (w internecie) Kevinowi. Przy okazji przyszly wyciagnal ze mnie, ktory mi sie podobal.
Jakis czas po zareczynach Kevin przyznal sie, ze wczesniej nie myslal o slubie, dopiero te zareczyny i sluby naokolo wywolaly refleksje. Bo my wtedy bylismy ze soba dosc krotko, a on sam do tamtego momentu byl troche anty-slubny. Odmienilo mu sie...
Same zareczyny nie byly jakies szczegolnie wymyslne. Poszlismy na dluuugi spacer do naszego ulubionego parku, nie bardzo wiedzialam dlaczego akurat tamtego wieczora zachcialo mu sie lazic. Byl luty, zimno i ciemno. Pudelko z pierscionkiem wyjal przy wejsciu do pieknego i troche zaniedbanego cmentarza z XIX wieku, czesto chodzimy tam na spacery. Jak dla mnie to oswiadczyl sie wlasnie na cmentarzu
Sama dokladnie tego nie pamietam, bo mnie otumanilo, ale ponoc rzucilam sie na pierscionek, sama wpakowalam go sobie na palec i nie moglam przestac sie na niego gapic. Z tego wszystkiego nawet mu na pytanie nie odpowiedzialam
A jak chcial klekac, to mu powiedzialam, ze lepiej nie, bo jest bloto i moze nie zejsc w praniu :o Romantyczka ze mnie...
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
dragonfly
Wiedźma-plotkara
Skąd: Shrivenham
Ilość piw: 3216
Wiadomości: 16359
Odp: Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #23
:
Maj 14, 2008, 12:03:52 »
Cytat: asia407 Maj 14, 2008, 11:19:33
Sama dokladnie tego nie pamietam, bo mnie otumanilo, ale ponoc rzucilam sie na pierscionek, sama wpakowalam go sobie na palec i nie moglam przestac sie na niego gapic. Z tego wszystkiego nawet mu na pytanie nie odpowiedzialam
A jak chcial klekac, to mu powiedzialam, ze lepiej nie, bo jest bloto i moze nie zejsc w praniu :o Romantyczka ze mnie...
masz za to piwko
Zapisane
zuzia
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 5865
Wiadomości: 28379
Odp: Nasze opowieści zaręczynowe
«
Odpowiedz #24
:
Maj 14, 2008, 01:11:08 »
Cytat: zosanka Maj 14, 2008, 08:15:55
Zuzia
opowiadaj! W ogóle może załóżmy wątek dotyczący zaręczym albo dziewczyny niech tu piszą.
K. wymyślił to tak (znam tylko część), że kolacja w restauracji, świece, kwiaty i oświadczyny.
A ja dostałam od szefa poniedziałek wolny (walentynki) i uparłam się, że pojedziemy na mazury żeby miło spędzić walentynki. On próbował oponować, ale ja jak to ja - uparciuch.
No i pojechaliśmy.
Prawie znalazłam pierścionek, kiedy to jako kochana kobieta chciałam mu zanieść rzeczy do prania.
Oświadczył się rano, obudził mnie z różyczką, wręczył pudełeczko. A w środku.... mój pierścionek od babci, który dał do naprawy.
Ten właściwy zaręczynowy był ukryty w płatkach róży :love:
Zapisane
Strony: [
1
]
2
3
4
5
6
...
8
Do góry
Drukuj
Strefa Ślubna
>
Strefa Ślubna
>
Strefa planowania
>
Biżuteria i obrączki..
> Wątek:
Nasze opowieści zaręczynowe
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Strefa Ślubna
-----------------------------
=> Strefa planowania
===> Nasze kompletne stylizacje
===> Bukiety, kwiaty..
===> Menu, torty, alkohole..
===> Zaproszenia, winietki..
===> Sale, dekoracje, ustawienia stołów..
===> Muzyka, pierwszy taniec..
===> Fotografia, video, plenery..
===> Fryzury ślubne, co no głowę?..
===> Makijaże ślubne, paznokcie..
===> Zwyczaje, tradycje, savoir vivre..
===> Auta, dekoracja aut, transport..
===> Formalności cywilne, kościelne, poślubne..
===> Biżuteria i obrączki..
===> Buty..
=> Strefa relacji okołoślubnych
-----------------------------
Strefa matek, żon i kochanek
-----------------------------
=> Strefa ciążowa
=> Strefa dziecięca
=> Strefa żonki i kochanki
-----------------------------
Strefa po godzinach
-----------------------------
=> Strefa plotek
=> Strefa mody i urody
=> Strefa fitness
=> Strefa zdrowia
=> Strefa dobrej kuchni
=> Strefa mieszkaniowa
=> Strefa kulturalna
=> Strefa turystyczno-podróżnicza
-----------------------------
Strefa Handlowa
-----------------------------
=> Bazar ślubny
===> Sprzedam
===> Kupię
===> Inne
=> Bazar rozmaitości
===> Sprzedam
===> Kupię
===> Inne
-----------------------------
Strefa porządkowa
-----------------------------
=> "Regulamin i netykieta" :)
Ładowanie...