Strefa Ślubna
Luty 11, 2012, 12:47:54
1 Godzina
1 Dzień
1 Tydzień
1 Miesiąc
Zawsze
Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Strona główna
Pomoc
Zaloguj się
Rejestracja
Efektywna reklama na forum sprzedawana za pomocą AdTaily
(PLALLADTAILY0002)
Strefa Ślubna
>
Strefa Ślubna
>
Strefa planowania
>
Fotografia, video, plenery..
> Wątek:
Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
Strony:
1
2
[
3
]
4
Do dołu
Drukuj
Autor
Wątek: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa? (Przeczytany 5969 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
zuzia
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 5874
Wiadomości: 28429
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #50
:
Grudzień 02, 2009, 11:37:34 »
my mieliśmy stawkę obniżoną. alkoholu na stole orkiestry/foto nie było (wiemy na pewno). nikt się niczego nie domagał - sami to zapewniliśmy.
ale dziwię się doprawdy takiej roszczeniowej postawie. bardzo mocno roszczeniowej niektórych tu obecnych fotografów.
ja jak czasem pracowałam nawet i po 16 godzin to nie było lunchu/obiadu/.kolacji fundowanej przez pracodawcę. a foto jest w pracy za którą dostaje wynagrodzenie - nie oszukujmy się, nikt tego za darmo nie robi!
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Strefa Ślubna
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #50 :
Grudzień 02, 2009, 11:37:34 »
Zapisane
magoo
Wiedźma-plotkara
Skąd:
Ilość piw: 2881
Wiadomości: 9174
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #51
:
Grudzień 02, 2009, 11:37:54 »
Cytat: salsa Grudzień 02, 2009, 11:15:26
magoo
he he, no większość fotografów i zespołów pije wódkę na weselach, nie wiedziałaś?
rzadko kto CI powie, ze jest w pracy i nie pije
nie, ale ja wciaz mloda i niedoswiadczona
Dodany tekst: Grudzień 02, 2009, 11:41:44
Cytat: zuzia Grudzień 02, 2009, 11:37:34
my mieliśmy stawkę obniżoną. alkoholu na stole orkiestry/foto nie było (wiemy na pewno). nikt się niczego nie domagał - sami to zapewniliśmy.
ale dziwię się doprawdy takiej roszczeniowej postawie. bardzo mocno roszczeniowej niektórych tu obecnych fotografów.
ja jak czasem pracowałam nawet i po 16 godzin to nie było lunchu/obiadu/.kolacji fundowanej przez pracodawcę. a foto jest w pracy za którą dostaje wynagrodzenie - nie oszukujmy się, nikt tego za darmo nie robi!
wlasnie o to chodzi, ze za ta prace my niezle bulimy, a taki foto napisze, czy nam nie bedzie wstyd, jak sobie bedzie musial wyciagnac kanapki. Tylko, ze odwracajac pytanie, czy jemu nie jest wstyd wpraszac sie w pracy na darmowa wyzerke
«
Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2009, 11:41:44 wysłane przez magoo
»
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
emcia
Wiedźma-plotkara
Skąd: Dziki Wschód
Ilość piw: 3357
Wiadomości: 19308
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #52
:
Grudzień 02, 2009, 11:44:19 »
Cytat: magoo Grudzień 02, 2009, 11:37:54
nie, ale ja wciaz mloda i niedoswiadczona
Dodany tekst: Grudzień 02, 2009, 11:41:44
wlasnie o to chodzi, ze za ta prace my niezle bulimy, a taki foto napisze, czy nam nie bedzie wstyd, jak sobie bedzie musial wyciagnac kanapki. Tylko, ze odwracajac pytanie, czy jemu nie jest wstyd wpraszac sie w pracy na darmowa wyzerke
sama alkoholu zanosić nie planowałam
i ja go nie zaniosłam...
po weselu się dowiedziałam, że jeden z fotografów "na przyczepkę" trawy się najarał ....
Zapisane
justynaaaa2
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 5693
Wiadomości: 27152
pitu pitu :)
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #53
:
Grudzień 02, 2009, 11:49:36 »
Cytat: wedding_waw_pl Listopad 26, 2009, 07:54:57
Zauważ co napisałem:
Ja tego nie wymagam i nie mam w umowie, ale samo jedzenie np. przez zespół swoich kanapek musiało by wywołać zażenowanie u gości.
Podkreśle też jeszcze raz że ANI RAZU nie byłem zmuszony do jedzenia kanapek ani zamawiania pizzy na weselu...
zgadzam się z tym w 100%
nie wyobrażam sobie nie zapewnić dla osób pracujących dla mnie tego dnia (foto i dj) wyżywienia i picia przez tyle godzin
a tak swoją drogą nie wiem nawet jaka u mnie stawka obowiązuje za osoby "tego typu"
dowiem się dopiero po nowym roku
Zapisane
Głupie myśli ma każdy, ale mądry je przemilcza...
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
zuzia
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 5874
Wiadomości: 28429
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #54
:
Grudzień 02, 2009, 11:55:15 »
Cytat: justynaaaa2 Grudzień 02, 2009, 11:49:36
nie wyobrażam sobie nie zapewnić dla osób pracujących dla mnie tego dnia (foto i dj) wyżywienia i picia przez tyle godzin
justa, ale to nie o to chodzi.
bo my też zapewniliśmy normalny poczęstunek (taki jak dla gości weselnych - oprócz alko) dla foto i orkiestry
oburza mnie jednak fakt takiego podejścia do sprawy tego fotografa - "należy mi się i już"
Zapisane
justynaaaa2
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 5693
Wiadomości: 27152
pitu pitu :)
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #55
:
Grudzień 03, 2009, 12:09:17 »
no ok teraz doczytałam o co chodzi
ale ja jakoś nie odniosłam wrażenia, żeby ktoś się tu czegoś domagał
może i wypowiedź
weeding waw
była mało precyzyjna, ale przecież napisał, że on też tego nie wymaga, jednak miło jest gdy dostanie coś do jedzenia i z tym się zgadzam jest to miłe
i zgadzam się też z tym, że gdyby mi foto czy dj wyciągnęli kanapki czy zamówili pizzę poczułabym się zazenowana jako gość a tym bardziej jako panna młoda, że o tym nie pomyślałam
Zapisane
magoo
Wiedźma-plotkara
Skąd:
Ilość piw: 2881
Wiadomości: 9174
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #56
:
Grudzień 03, 2009, 12:12:53 »
heh no u mnie zarowno foto, jak i zespol beda mieli co jesc i gdzie spac, ale dokladnie jak zuzi nie spodobala mi sie postawa pana fotografa, ze ktos mialby sie poczuc zazenowany.
Zapisane
Anupka
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa/Weert
Ilość piw: 1600
Wiadomości: 7985
16.08.2008; Mam ® na strefowe grubasiństwo :-P
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #57
:
Grudzień 03, 2009, 01:20:20 »
Cytat: Szaraczek Grudzień 02, 2009, 11:09:59
Hmm, a u mnie koszt obiadu etc dla obslugi (fotograf, dj) wynosi 50% normalnej stawki.
Sami tak proponuja.
U mnie też tak było, m.in. dlatego, że fotograf, dj, operator kamery to były osoby zatrudnione przeze mnie, które na moje wesele przyszły do pracy, więc restauracja sama zasugerowała podanie im tylko ciepłych posiłków - przystawki w ich przypadku nie wchodziły w grę. Nie wiem, czy dostali wysztkie ciepłe posiłki, wydaje mi się, że w grę wchodził tylko obiad. No i umówmy się - osoby zatrudnione przez nas nie mają siedzieć większość czasu za stołem, nawet jeśli im to zaoferujemy, tylko większość czasu mają pracować wykonując nasze zlecenie, a w przerwie za stołem zasiąść, jeśli tak umoówili się z młodymi.
Jednym słowem: niepełne menu - 50% zniżki. Restauracja pytała mnie też, czy chcę w ogóle serwować posiłki moim pracownikom. I uważam, że to opcja w porządku, bo pamiętajmy, że to jest dobra wola młodej pary, czy poczęstuje pracowników obiadem. Ja tak zrobiłam, ale nie potępię nikogo, kto by nie chciał.
Zapisane
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth…
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Mariusz
Zupelnie nowa wiedźma
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 0
Wiadomości: 4
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #58
:
Grudzień 03, 2009, 09:05:37 »
Cytat: emcia Grudzień 02, 2009, 11:33:04
u mnie było 4 panów kamera/foto (miało być dwóch, pojawiło się 4, właśnie z powodu "perspektywy fajnego wesela") , byłam mocno zaskoczona
To jakies nieporozumienie...jeśli pracuje jedna kamera - jeden aparat ,to ponadplanowych uczestników można wyprosić i tak tez trzeba zrobic jesli mają się bawić cudzym kosztem.
Cytat: salsa Grudzień 02, 2009, 11:15:26
he he, no większość fotografów i zespołów pije wódkę na weselach, nie wiedziałaś?
rzadko kto CI powie, ze jest w pracy i nie pije
Jeśli chodzi o zespoły muzyczne to z racji ich "gardłowej pracy" butelka wina czy czegoś mocniejszego jest mile widziana...ale nikt nie mówi o rozpijaniu się muzyków czy tym bardziej fotografa...tak jak piszecie oni są w pracy i mają pracować a nie się bawić.
Ja nie bywam na zleceniach na których ktokolwiek się rozpija...ale to tylko moje doświadczenia i pewnie ilu ludzi tyle sytuacji i tyle charakterów
Cytat: magoo Grudzień 02, 2009, 11:37:54
jest wstyd wpraszac sie w pracy na darmowa wyzerke
no jeśli ktoś się wprasza to faktycznie wstyd
I jeszcze co do wyżerki...jeśli ktoś jedzie na wyżerkę a nie pracować to współczuję efektów takiej pracy...jakoś nigdy nie mam czasu na wyżerkę i buszowanie po stole...zresztą według mnie to nie jest w dobrym guście...
Cytat: Anupka Grudzień 03, 2009, 01:20:20
to jest dobra wola młodej pary, czy poczęstuje pracowników obiadem. Ja tak zrobiłam, ale nie potępię nikogo, kto by nie chciał.
- i to jest najzdrowsze podejście do tematu
Poza tym myśle,że cała kwestia rozbija się o niedomówienia...jelsi na samym poczatku przy podpisywaniu umowy powiecie,że jedzenia nie ma - nie będzie problemu.
«
Ostatnia zmiana: Grudzień 03, 2009, 09:07:58 wysłane przez Mariusz
»
Zapisane
chocoladette
Cicha wiedźma
Skąd: Częstochowa
Ilość piw: 27
Wiadomości: 155
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #59
:
Grudzień 03, 2009, 10:38:24 »
Cytat: Mariusz Grudzień 03, 2009, 09:05:37
eśli chodzi o zespoły muzyczne to z racji ich "gardłowej pracy" butelka wina czy czegoś mocniejszego jest mile widziana..
czy to znaczy ze jak jestem nauczycielem i wykonuje "gardlowa prace" tez moge sobie chlapnac przed lekcja cos mocniejszego ?
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Mariusz
Zupelnie nowa wiedźma
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 0
Wiadomości: 4
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #60
:
Grudzień 03, 2009, 11:52:54 »
Cytat: chocoladette Grudzień 03, 2009, 10:38:24
czy to znaczy ze jak jestem nauczycielem i wykonuje "gardlowa prace" tez moge sobie chlapnac przed lekcja cos mocniejszego ?
Wiesz..nie chcesz nie dawaj..pisałem wyżej przymusu nie ma.
Ja tylko pisze jak to wygląda z drugiej strony.
Ja tez brałem kiedyś ślub...uważam ,że w dobrym guście jest jest butelka wina lub wódki na stole obsługi...jeśli nie ma nie ma tragedii
Co do twojego pytania odnośnie zawodu nauczyciela..nie porównywałbym szkoły do sali weselnej...praca jakby podobna ale miejsca zupełnie inne.
Zapisane
wedding_waw_pl
Zupelnie nowa wiedźma
Skąd:
Ilość piw: 0
Wiadomości: 7
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #61
:
Grudzień 03, 2009, 11:54:36 »
Apeluję niktóre osoby o mniej agresywny ton - zaupełnie nie wiem skąd on się bierze w tej dyskusji ??
Ktoś przecież zadał konkretne pytanie w temacie i chyba liczy na rzeczowe odpowiedzi.
Myśle, że jako osoba mająca z tym tematem do czynienia na codzień, mogę opowiedzieć jak to wygląda.
Dobrze, że są też osoby, które wykazują chęć zrozumienia tematu:
Cytat: justynaaaa2 Grudzień 03, 2009, 12:09:17
może i wypowiedź weeding waw była mało precyzyjna, ale przecież napisał, że on też tego nie wymaga, jednak miło jest gdy dostanie coś do jedzenia i z tym się zgadzam jest to miłe
Powiem za siebie, że ja nie mam roszczeń w tym temacie, ale wierzcie mi że większośc osób pracującech na weselu takie roszczenia ma i często je wyraża.
Raz spotkałem się nawet z DJem, który omal nie zbojkotował weslea przez to, że mieliśmy "mniej na stole" niż goście...
Druga strona medalu jest też taka, że uprzejme gesty mogą wychodzić z obu stron.
Np. ja praktycznie zawsze daje młodym więcej niż mieliśmy zawarte w umowie (więcej obrobionych zdjęć, odbitek itp.) Jest to zawsze miłe zaskoczenie !
Szczerze mówiąc, nie wiem czy bym się zdobył na tego typu gest wobec pary, która nie zapewniła by żadnego poczęstunku w trakcie kilkunastu godzin pracy.
Nie mówię tu o jakichś złośliwościach (typu że zrobię gorsze zdjęcia), ale po prostu nie poświęcał bym dodatkowych godzin, żeby robić coś ponad to co było w umowie...
I jeszcze w kwestii cen: ktoś pytał czymu niby miały być jakieś rabaty za osoby obsługi ?
- otóż dlatego, że większość "sal" traktuje osoby z obsługi po prostu po kosztach lub z niewielim zarobkiem, wykazując się tutaj ze zrozumieniem w stosunku do młodej pary
- po drugie: zazwyczaj mamy nieco (lub też dużo) skromniejszy stół niż goście
- po trzecie: fotograf i kamerzysta są na weselu krócej niż goście
Zapisane
wrobelek0403
Wiedźma-plotkara
Skąd: sercem Kraków, ciałem Poznań (do czasu...)
Ilość piw: 4161
Wiadomości: 21453
matka załozycielka klubu R :)
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #62
:
Grudzień 03, 2009, 11:58:41 »
Cytat: salsa Grudzień 02, 2009, 11:15:26
rzadko kto CI powie, ze jest w pracy i nie pije
nie ukrywam, ze było to jedno z kryteriów kt sie kierowałam przy wyborze
na szczescie mi sie udało
Zapisane
"Wszystkie na swojej drodze spotykałyśmy beznadziejnych mężczyzn. Spotykanie beznadziejnych mężczyzn jest, uwzględniając prawa statystyki, w pełni uzasadnione".
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
chocoladette
Cicha wiedźma
Skąd: Częstochowa
Ilość piw: 27
Wiadomości: 155
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #63
:
Grudzień 03, 2009, 02:31:22 »
Cytat: Mariusz Grudzień 03, 2009, 11:52:54
uważam ,że w dobrym guście jest jest butelka wina lub wódki na stole obsługi...jeśli nie ma nie ma tragedii
Co do twojego pytania odnośnie zawodu nauczyciela..nie porównywałbym szkoły do sali weselnej...praca jakby podobna ale miejsca zupełnie inne.
Ja natomiast uwazam, ze w bardzo zlym guscie byloby z tej butelki skorzystac.
I miejsce pracy nie ma tu nic do rzeczy. Ja wyznaje zasade : pracuje= nie pije i tego samego wymagam od osob ktore wynajmuje. Na szczescie moi wykonawcy mysla podobnie.
Zapisane
malybob
Rozmowna wiedźma
Skąd: :) Warszawa
Ilość piw: 177
Wiadomości: 1162
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #64
:
Grudzień 03, 2009, 03:23:50 »
Cytat: Mariusz Grudzień 03, 2009, 09:05:37
Jeśli chodzi o zespoły muzyczne to z racji ich "gardłowej pracy" butelka wina czy czegoś mocniejszego jest mile widziana...ale nikt nie mówi o rozpijaniu się muzyków czy tym bardziej fotografa...tak jak piszecie oni są w pracy i mają pracować a nie się bawić.
Wiele lat spiewalam w chorze i nigdy nie przyszlo mi do glowy pic w trakcie czy przed wystepami. Nawet (a wlasciwie tym bardziej) podczas tournée, kiedy spiewalo sie ladnych pare godzin dziennie...
A co do wlasciwego teamtu - nie wyobrazam sobie nie zapewnic fotografowi itp. posilku, ze wzgledu na dlugi czas ich pracy. W koncu w "normalnej" pracy tez czesto mozna skorzystac ze stolowki - nie za darmo, ok.,ale na weselu nie ma mozliwosci,zeby obsluga sobie sama cos zamowila.
Natomiast tez jestem za okrojona wersja posilkow.
Zapisane
salsa
Wiedźma-plotkara
Skąd: W malinowym chruśniaku
Ilość piw: 6177
Wiadomości: 39740
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #65
:
Grudzień 04, 2009, 12:01:13 »
Cytat: chocoladette Grudzień 03, 2009, 10:38:24
czy to znaczy ze jak jestem nauczycielem i wykonuje "gardlowa prace" tez moge sobie chlapnac przed lekcja cos mocniejszego ?
kurcze pomyślałam o tym samum
po pobycie na sali sądowej hyc na winko - już wiem czemu w mojej branży sie tyle pije
może uściślę swoje stanowisko : ja akurat miałam pełnopłatny poczestunek i było to dla mnie oczywiste, gdyż osoby, ktore dla mnie rpacowały to byli moi znajomi (foto + zespoł+dj) i mocno zeszli z ceny specjalnie dla mnie
natomiast w innej sytuacji byłabym skłonna zastosować menu typu jedno ciepłe danie + jakies zimne przystawki bez alkoholu (gardełko można wodą przepłukać)
natomiast na wielu weselach fotograf Sugerował , ze on jest w pracy i jeśli będzie jedzonko to on sie lepiej przyłoży .............
byłam tez na weselu w Tarnowie, gdzie PM musieli dopłacać restauracji, bo nie zapewnili fotografowi i zespołowi ciepłych dan a jedynie zimną płytę - w efekcie państwo samo sobie zażyczyło jedzenie twierdząc ze to na pewno jest błąd - porcje zostały wydane bez wiedzy PM ...
Zapisane
mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć
Kasia
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 5958
Wiadomości: 31814
invisible
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #66
:
Grudzień 04, 2009, 04:36:46 »
dla mnie wyzywienie obsługi jest jak najbardziej zasadne
w wiekszosci prac jakie my wykonyjemy możemu pójść na przerwe i zjeść kanapki czy nawet wyskoczyc do sklepu po jakąś przekaskę lub cos sobie zamówić
a jak nie mozna to wszycy pracownicy siędza jak jeden mąż i nie jedzą
obsługa na weselu takiej mozliwosci nie ma a dodatkowo jeszcze patrzy jak inni jedzą wiec nie da sie nie mysleć o jedzeniu
u mnie na weselu wszystkie cieple posilki były zagwarantowane dla obsługi, nie płacilismy za zimna płytę ale hotel i tak dal na swój koszt
bo tak zawsze robią
i nawet pokój dają
wódka na stole stała, newet nie wiem kto ja tam postawił
pozostała nienaruszona do końca imprezy
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Może nie jestem doskonała, może
ale doskonale sobie z tym radzę
Szaraczek
Cicha wiedźma
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 61
Wiadomości: 294
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #67
:
Grudzień 05, 2009, 06:00:26 »
Cytat: Kasia Grudzień 04, 2009, 04:36:46
wódka na stole stała, newet nie wiem kto ja tam postawił
pozostała nienaruszona do końca imprezy
I to właśnie jest przykład pełnego profesjonalizmu
Zapisane
emcia
Wiedźma-plotkara
Skąd: Dziki Wschód
Ilość piw: 3357
Wiadomości: 19308
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #68
:
Grudzień 05, 2009, 06:22:14 »
Cytat: Mariusz Grudzień 03, 2009, 09:05:37
u mnie było 4 panów kamera/foto (miało być dwóch, pojawiło się 4, właśnie z powodu "perspektywy fajnego wesela") , byłam mocno zaskoczona
To jakies nieporozumienie...jeśli pracuje jedna kamera - jeden aparat ,to ponadplanowych uczestników można wyprosić i tak tez trzeba zrobic jesli mają się bawić cudzym kosztem.
ja się tylko modliłam, żebym nie musiała jeszcze dopłacać za dodatkowych panów ponadto co było w umowie
ale że bawili się extra, to wiem na pewno
Zapisane
aniak1211
Wiedźma-plotkara
Skąd: Zadupie ;)
Ilość piw: 1339
Wiadomości: 8622
:)
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #69
:
Grudzień 05, 2009, 07:09:32 »
U nas obsluga miala chyba wszystko na stole co i goscie,
alkochol tez i pili,
nawet my podeszlismy do nich i wypilismy z nimi
Orkiestra spisala sie bardzo dobrze,od pierwszego,no moze drugiego utworu potrafili zabawic gosci
A kamerzysta ledwo wyszedl....
fakt ze swoja robote zrobil na 5
i spil sie czekajac na kierowce,ale znamy chlopaka oboje z dawnych lat wiec mial to wybaczone
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Kobiety i koty zawsze będą robić to,co chcą,a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z ta myślą.
5czwartych
Mrukliwa wiedźma
Skąd: jelonki. ale duchem w Madrycie.
Ilość piw: 101
Wiadomości: 355
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #70
:
Styczeń 08, 2010, 02:50:40 »
Łoooo. Witam wiedźmy po długiej przerwie
Temat talerzyka nadal ciśnieniowy a niepotrzebnie. Sprawa jest bardzo prosta:
- fotograf chce zjeść cokolwiek co by mu żołądek nie przykleił się do kręgosłupa. przynieść kanapki żaden problem i ujma. tylko co jeżeli Para się o to obrazi? albo się rodzice PM obrażą na nich, że są niegościnni? to jest problem wizerunkowy - i cholernie złożony.
- Wy chcecie żeby były dobre zdjęcia a Wasze mamy chcą co by fotograf nie zemdlał (dlatego mama Panny Młodej biega za mną i mówi żebym coś zjadł) ale - co jest zrozumiałe - nie widzicie uzasadnienia płacenia 200 zł etc. od talerzyka fotografa. jest to tym bardziej uzasadnione, że za te 200 zł zjadłbym hiper obiad, a na przyjęciu weselnym - nie oszukujmy się - nie mam na to czasu. czyli ktoś kogoś robi w balona i szczerze: nie jest to fotograf ani PM.
- restauracja doskonale wie, że jedzenia jest ZAWSZE za dużo, zwykle jest tak, że ktoś jednak nie przybył, gotuje się przecież z zapasem etc. - spokojnie można mały posiłek zapewnić.
- restauracja chce legalnie naciągnąć temat pt. za fotografa płacimy jak za gościa (przy czym fotograf nie dostaje tego co gość), albo robi cyrki pt. połówki talerzyka etc.
problem nie leży po stronie roszczeń fotografa a raczej naciągactwa lokalu. kwestia czy zapewniać - myślę zwykła ludzka życzliwość. lepiej się będzie komuś pracowało jak cokolwiek zje a nie 12h biega z konkretnymi kilogramami sprzętu na szyi. dobra restauracja NIGDY nie podejmie tematu bo zapewnienie napojów i podstawowego wyżywienia obsłudze jest standartem. jeżeli nie ze strony organizatora (Pary Młodej) to ich (restauracji).
- są lokale w których niestety płaci się pełną stawkę a obsługa nie dostaje nic albo dostaje PRAWIE nic. im wyższy standart lokalu (ilość gwiazdek) tym bardziej niestety postępuje "olewanie" obsługi. jako przykład podam jeden z większych i bardziej znanych od strony przyjęć weselnych duży czterogwiazdkowy hotel w którym Para zapłaciła po 300 zł za "talerzyki" na które złożyło się na 2 fotografów i 5 osób z zespołu: talerz kanapeczek, 3 soki 1,5l i potem cudem wywalczony talerz z przystawkami.
- problem alkoholu jest prosty: jak ktoś pije to nie jest w pracy. jak ktoś musi się napić to jest chory. jak ktoś chce się napić to się napije - niezależnie od deklaracji "bo ja to nie piję". my mamy odwrotny problem: nie pijemy i ciężko to wytłumaczyć. polewa zespół, przychodzi świadek i chce się napić. my nie pijemy. dzikusy, chamy i prostaki z tych fotografów. po czwartym "ale no weźźźno się z nami napij" autentycznie mam ochotę dać w dziub. zupełnie będąc na trzeźwo
- byliśmy na przełomie listopada i grudnia na reportażu w Madrycie. Hotel Palace - obok Ritza - i na podobnym standarcie 5*. jedzenia nie było w standarcie - przynajmniej tak zrozumiałem - ale zamówiono nam kolację w restauracji - ba - logistyka jest taka, że obsługa je NAJPIERW. bo ZANIM goście skończą jeść to obsługa ma być gotowa do pracy. Logiczne, sympatyczne, kulturalne etc. jak to wygląda standartowo u nas? zespół ma przerwę bo podawany jest posiłek. siedzą i czekają. zamiast podrzucić szybko talerze z jedzeniem obsłudze robi się odwrotnie - bo wypada podać najpierw PM i gościom. Czy goście widzą kiedy dostaje obsługa? tak - jeżeli dostaje PO podaniu gościom. bo przerwa jest dłuższa. wszystko to są proste kwestie do rozwiązania, podobnie jak pora podania torku (najbardziej idiotyczny argument lokalu to "bo muszą być przynajmniej cztery posiłku przed tortem"). nie dajmy się zwariować. chodzi o zminimalizowanie niepotrzebnego siedzenia za stołem (gdzie zdjęcia się nie robią i gdzie nie gra muzyka) na rzecz jakiegoś dobrego dla wszystkich optimum. fotograf nie przychodzi na przyjęcie na "wyżerkę". z pełnym żołądkiem to nawet ciężko się pracuje.
jesteśmy tylko ludźmi. i fotograf i PM. o problemie trzeba rozmawiać i szukać wygodnego dla obu stron rozwiązania. takie kategoryczne "bo ja chcę" albo "bo ja nie dam" nic dobrego o nas nie mówi. jako o ludziach.
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
blog
|
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
folio
Kasia
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 5958
Wiadomości: 31814
invisible
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #71
:
Styczeń 11, 2010, 10:02:09 »
5czwartych
no prawie wieki minęły od twojej ostatniej wizyty
Gratuluję prezesowania
Zapisane
5czwartych
Mrukliwa wiedźma
Skąd: jelonki. ale duchem w Madrycie.
Ilość piw: 101
Wiadomości: 355
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #72
:
Styczeń 12, 2010, 04:19:12 »
Cytat: Kasia Styczeń 11, 2010, 10:02:09
5czwartych
no prawie wieki minęły od twojej ostatniej wizyty
zaglądam czasem, pisuję raczej u siebie czyli na blogu
Cytat: Kasia
Gratuluję prezesowania
dzięki, ale - ani fury ani komóry nie dostałem. normalnie jakieś żarty
Zapisane
bibulka
Zupelnie nowa wiedźma
Skąd:
Ilość piw: 1
Wiadomości: 17
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #73
:
Marzec 08, 2010, 12:40:25 »
na weselu mojej kuzynki było wesoło, nie dośc, że fotograf pił na umór, to jeszcze uprawiał sex ze swoją 17-letnia asystentka. ale to był fotograf "pan zdzichu", a nie zawodowiec...
Zapisane
chocoladette
Cicha wiedźma
Skąd: Częstochowa
Ilość piw: 27
Wiadomości: 155
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
«
Odpowiedz #74
:
Marzec 08, 2010, 12:45:07 »
Cytat: bibulka Marzec 08, 2010, 12:40:25
uprawiał sex ze swoją 17-letnia asystentka.
Mam nadzieje, ze nie na sali
Zapisane
Strony:
1
2
[
3
]
4
Do góry
Drukuj
Strefa Ślubna
>
Strefa Ślubna
>
Strefa planowania
>
Fotografia, video, plenery..
> Wątek:
Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Strefa Ślubna
-----------------------------
=> Strefa planowania
===> Nasze kompletne stylizacje
===> Bukiety, kwiaty..
===> Menu, torty, alkohole..
===> Zaproszenia, winietki..
===> Sale, dekoracje, ustawienia stołów..
===> Muzyka, pierwszy taniec..
===> Fotografia, video, plenery..
===> Fryzury ślubne, co no głowę?..
===> Makijaże ślubne, paznokcie..
===> Zwyczaje, tradycje, savoir vivre..
===> Auta, dekoracja aut, transport..
===> Formalności cywilne, kościelne, poślubne..
===> Biżuteria i obrączki..
===> Buty..
=> Strefa relacji okołoślubnych
-----------------------------
Strefa matek, żon i kochanek
-----------------------------
=> Strefa ciążowa
=> Strefa dziecięca
=> Strefa żonki i kochanki
-----------------------------
Strefa po godzinach
-----------------------------
=> Strefa plotek
=> Strefa mody i urody
=> Strefa fitness
=> Strefa zdrowia
=> Strefa dobrej kuchni
=> Strefa mieszkaniowa
=> Strefa kulturalna
=> Strefa turystyczno-podróżnicza
-----------------------------
Strefa Handlowa
-----------------------------
=> Bazar ślubny
===> Sprzedam
===> Kupię
===> Inne
=> Bazar rozmaitości
===> Sprzedam
===> Kupię
===> Inne
-----------------------------
Strefa porządkowa
-----------------------------
=> "Regulamin i netykieta" :)
Ładowanie...