Strefa Ślubna
Luty 12, 2012, 08:17:05

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Gdzie dobry jubiler we Wrocławiu lub okolicach?  (Przeczytany 3058 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
zlota
Gość
« : Lipiec 10, 2008, 10:28:07 »

Poszukuję jubilera, który porządnie wykona obrączki z naszego złota. Możecie kogoś polecić?
Zapisane
Strefa Ślubna
« : Lipiec 10, 2008, 10:28:07 »

 Zapisane
panikarola
Wiedżma ze słowotokiem
**
*

Skąd:

Ilość piw: 1728
Wiadomości: 11713



« Odpowiedz #1 : Lipiec 10, 2008, 10:37:53 »


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nazwa firmy:
J & A Pracownia Jubilerska
Adres:
Kazimierza Wielkiego 34,
50-077 Wrocław
Województwo:
dolnośląskie
Tel. stacjonarny:
0048 71 3444622

jest naprawde dobry!
Zapisane

Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1233
Wiadomości: 5242


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #2 : Lipiec 10, 2008, 11:00:00 »

Kiedyś ich chwaliłam... teraz już nie !!! opis poniżej - troszkę powtarzam relację sprzed paru dni (kilka postów niżej) ale nie mam już siły, bo chlipię non stop od kilku godzin.

Rok temu w renomowanym i cieszącym się świetną opinią zakładzie jubilerskim we Wrocławiu (J&A) odlaliśmy ślubne obrączki. Kruszec uzyskaliśmy z obraczek noszonych niegdyś przez moją ukochaną mamę, więc wartość sentymentalną miały dla nas tym większą. Wyszły takie, jak chcieliśmy - bardzo proste, nieco kanciaste, dwukolorowe, z nietypowym tekstem graweru wewnątrz. Wyraźnie zaznaczyłam wówczas, że nie życzę sobie ich rodowania - i tak też było. Byliśmy zachwyceni, zakład polecaliśmy wszystkim znajomym z czystym sumieniem. Mieliśmy też obiecaną dożywotnią i półgratisową "opiekę" nad obrączkami (szlifowanie, naprawy, ewentualne powiększanie etc.).

Przed pierwsza rocznicą ślubu postanowiliśmy je wyszlifować, bo porysowały się dość mocno. Mąż udał się do zakładu, pan obejrzal obrączki, stwierdził "tak, mój wyrób" i zgodził się je wypolerować. Koszt - 10 zł za obie, odbiór za trzy dni.

Gdy zgłosiliśmy się po wypolerowane obrączki, przezyliśmy szok. Po pierwsze - zmieniły kształt !!! z nieco kanciastych stały się niemal obłe, na moje niesmiało zgłoszone zastrzeżenia pan jubiler wyśmiał mnie ("tak się kształ zmienia od noszenia"). Zamilkłam ogłuszona... zmienia się - po roku? "Ile płacimy?" - "CZTERDZIEŚCI złotych!". Zapłaciliśmy ze łzami w oczach i wyszliśmy.

Po kilku godzinach oboje z mężem zgodnie stwierdziliśmy, że obrączki oprócz kszałtu zmieniły też połysk... Dziś odwiedziłam na chybił trafił dwa nieduże załady jubilerskie, i w obu fachowcy potwierdzili, że na 100% obrączki zostały zarodowane - czego sobie przecież przy ich odlewaniu kategorycznie nie życzyłam!!! a zamówienie było złożone na wypolerowanie, nie na rodowanie... Popłakałam się z rozczarowania i upokorzenia. Teraz rozumiem - po co mozolnie szlifowac i wziąć za to marne 10 zł, skoro ciach - zarodujemy i bierzemy 4 razy więcej? a że zaokrągliliśmy brzegi i krawędzie?? że klientka sobie tego nie zyczyła?? a co tam...

W głowie mi się nie mieści, że jubiler tak lekką ręką zniszczył, zniekształcił własny wyrób. Co najgorsze - jest on rzeczoznawcą jubilerskim na całe województwo, i nie wygram z nim nawet w sądzie Sad Łzy lecą mi jak groch... Nie wiem, może jestem sentymentalna, ale czuję się tak, jakby ktoś oblał farba moją ślubną suknię.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2009, 08:09:38 wysłane przez callja » Zapisane

Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego wink /
zlota
Gość
« Odpowiedz #3 : Lipiec 11, 2008, 09:54:00 »

dzięki! przejde się tam w najblizszym czasie Smiley jeśli są jeszcze jakieś inne typy to proszę o cenne info Smiley pochodzimy, porównamy i mam nadzieje, że szybko się na coś zdecydujemy Smiley
Zapisane
noki
Cicha wiedźma
*

Skąd: Wroclaw/Londyn

Ilość piw: 64
Wiadomości: 284


« Odpowiedz #4 : Sierpień 08, 2008, 10:01:32 »

polecam tego jubilera, tylko od razu lepiej rozmawiac z ktoryms z panow tam pracujacych, bo kobitki sa malo konkretne.

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
www.jubiler.wroclaw.pl
Zapisane
rubin04
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 3450
Wiadomości: 20471


Ko, ko, ko..


« Odpowiedz #5 : Sierpień 20, 2008, 01:15:46 »

Złota - ja tez robiłam na Kazimierza.

Mielismy 13 gram swojego złota w postaci jakiegoś zlomu typu kawałki łańcuszka, kolczyk etc. I nie wązne jakiej pórby.
Przeliczyl nam to i zorbił obraczki. W sumie dopłacilismy chyba z 300 zł, bo reszte złota co nie wykorzystał wziął w rozliczeniu. Polecam to rozwiaznie bo przeciez w domu zawsze ma sie jakis złoty zlom wink
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj 
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
zlota
Gość
« Odpowiedz #6 : Sierpień 29, 2008, 06:24:06 »

w koncu zleciliśmy wykonanie obrączek w naszym rodzinnym mieście bo mama mojego N. poleciła nam jubilera, z którego usług wcześniej sama korzystała. Na wszelki wypadek zanim zdecydowaliśmy się na obrączki dałam im do naprawy kolczyki i pierścionek Smiley Całe szczęście się sprawdzili więc mam nadzieję, że obrączki też będą jak należy Smiley Ale i tak dziękuję, za info o jubilerach wrocławskich Smiley
Zapisane
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1233
Wiadomości: 5242


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #7 : Czerwiec 06, 2009, 12:28:50 »

Od dziś odwołuję wszystko co dobrego napisałam o J&R   zly zly zly

Robiliśmy tam nasze obrączki ślubne i byliśmy zadowoleni, proste i ładne, dwukolorowe, nieco kanciaste, bez zdobień, z nietypowym grawerem w środku. No i teraz...

Rzecz w tym, że po roku użytkowania porysowały się dość mocno. Postanowiliśmy zatem, że zaniesiemy je do wyszlifowania, by w rocznicę lśniły pełnym blaskiem jak w dniu ślubu. Pan obejrzał, stwierdził, że to rzeczywiście ich robota, i zarządził "odbiór za trzy dni, koszt - 10 zł". P. upewnił się (nieco zaskoczony, że to koszt szlifowania OBU obrączek), pobrał kwitek i pożegnał się.

Dziś poszliśmy je odebrać. Na dzień dobry oberwaliśmy że "zakład zamknięty" (owszem, były 3 minuty po 17.00, ale drzwi do zakładu jak najbardziej nadal były otwarte, a klienci w środku). Pan pomarudził, przyniósł obrączki - aż jęknęłam ze zgrozy. Wyszlifowali je, a jakże - tyle, że zaokrąglając krawędzie, czego nie chcieliśmy !!! Nasze ciut kanciaste obrączki są taraz niemal obłe, z wyjątkiem płaskiego "wierzchu", boczne krawędzie są zaokrąglone. Na mój nieśmiały protest pan się obruszył "tak się pani tylko wydaje, przecież to normalne, że obrączka zmienia kształt wskutek noszenia!". Nie chciałam się już kłócić, spytałam cichutko o koszt, pan z zimną krwią - "czterdzieści złotych !!! ". Zapłaciłam ze łzami w oczach. Czuję się tak, jakby mi ktoś poplamił farbą ślubną suknię - obrączki, wymarzone, wypieszczone Sad są teraz jak nie nasze Sad W dodatku mam wrażenie, że panowie zarodowali nam białe złoto, czego przy odlewaniu obrączek rok temu kategorycznie im zabroniłam. A teraz połysk wydaje mi się podejrzanie szklisty...

Pół dnia nie mogłam się uspokoić. Jutro drukuję zdjęcie, na którym wzorowaliśmy się zamawiając obrączki, i idę do innego jubilera. I niech mi, cholera, powie, czy sa teraz rodowane czy nie !!! A teraz idę sobie znowu troszkę popłakać...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2009, 08:08:34 wysłane przez callja » Zapisane
panikarola
Wiedżma ze słowotokiem
**
*

Skąd:

Ilość piw: 1728
Wiadomości: 11713



« Odpowiedz #8 : Czerwiec 06, 2009, 04:57:36 »

callja, chyba bym ubiła, jakby mi obrączki zaokrąglił!!!!!
w ostateczności zrobisz drugie takie same, z tego samego złota nawet...
Zapisane
balbina
Cicha wiedźma
*

Skąd: Wroclaw

Ilość piw: 26
Wiadomości: 155



« Odpowiedz #9 : Czerwiec 07, 2009, 12:14:57 »

OMG co za koszmar empathy , polewam ci na złagodzenie stresa  beer

a ja właśnie miałam oddać nasze do odświeżenia , chociaż nie do tego jubilera ,Ja miałam też tam zamawiac nasze obrączki ,po nomowie kolegi oraz opini ze strefy , jednak nie bardzo mi się panowie podobali i do tego przed podjęciem decyzji  koleżance zrobili nie tak jak należy .

ostatecznie z polecenia robiliśmy na Oławskiej ,zaraz za domem handlowym Maria Magdalena , jest jubiler , polecam szefa p.Marka ,bardzo kompetentny ,rzeczowy a przede wszystkim mierzy siły na zamiary , czyli otwarcie powiedział ,że nie moze nam zmatowić obraczek tak jak w katalogu , bo nie ma takich maszyn, a jak zrobi to po swojemu to poprostu będą brzydkie.Miło , a nie brzy odbiorze powiedziec ,ze przecież chcieliśmy matowe to są matowe ,nie ważne że mat matowi nie równy.

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 07, 2009, 12:16:05 wysłane przez balbina » Zapisane
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1233
Wiadomości: 5242


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #10 : Czerwiec 09, 2009, 08:11:22 »

Dodałam dłuuuuugą opowieść na samym początku wątku... i powiem tylko tyle - omijajcie tych partaczy z J&A szerokim łukiem, dziewczyny !!! Po co któraś z Was ma płakać, jak ja teraz Sad
Zapisane
dragonfly
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Shrivenham

Ilość piw: 3228
Wiadomości: 16408



« Odpowiedz #11 : Czerwiec 09, 2009, 08:13:10 »

callja przytulam Cie kochana, czytalam na plotach, nie zazdraszczam...  empathy empathy empathy
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1233
Wiadomości: 5242


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #12 : Czerwiec 09, 2009, 08:19:31 »

callja przytulam Cie kochana, czytalam na plotach, nie zazdraszczam...  empathy empathy empathy

Dziękuję, kochana jesteś...
Zapisane
andrzejmarkowski
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd:

Ilość piw: 0
Wiadomości: 2


« Odpowiedz #13 : Listopad 24, 2010, 09:36:44 »

Witam wszystkich:)
Ja chcę się pochwalić gdzie ja kupowałem obrączki Smiley
Długo szukałem odpowiedniego jubilera i odpowiednio miłej obsługi nie znajdywałem całkiem długo, aż w końcu wróciłem do miejsca gdzie kupowałem pierścionek zaręczynowy. Okazało się, że najlepszy okazał się
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
jubiler
Yes. Tanio miło i przyjemnie.
Mam nadzieję, że Wam też tam będzie pasowało.
Pozdrawiam serdecznie.
Zapisane
tomkra12
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd:

Ilość piw: 1
Wiadomości: 1


« Odpowiedz #14 : Marzec 24, 2011, 11:01:11 »

Witam

Jestem jubilerem z wrocławia i chciałbym coś dopisać z doświadczenia, bo widze że wiele osób się wypowiada bez jakiejkolwiek znajomości rzemiosła.

1. rodowanie- rodowanie stosuje się praktycznie w 100% wyrobów z białego złota oraz platyny. Rodowanie upiększa wyrób, nadaje mu kolor czystszej bieli niz jest w rzeczywistości. Więc jeśli ktoś nie chce rodowanie to musi o tym powiedzieć. Kruk Yes Apart wszystkie wyroby pokrywają rodem (oczywiście z białego złota). Rodowanie to tak jak umycie drewnianej podłogi a potem nawoskowanie jej, to jest coś ekstra (no ale nie każdy chce wosk na podłodze, więc trzeba powiedzieć)

2. Nikt w żadnym zakładnie jubilerskim nie pyta czy przy odnawianiu trzeba pokryć rodem, tylko to robi i w cenie najczęściej jest wliczone rodowanie, dlatego trzeba wcześniej zastrzec, że niechce się rodowania. Różnica między białym złotem a porodowanym jest widziana gołym okiem, to drugie jest o wiele bielsze.

3. Używane obrączki- obrączka używana zwłaszcza z drobnymi kantami, czy wypukłościami w 99,9% przypadków nie wróci do poprzedniej formy po renowacji. Renowacja obrączek polega na zeszlifowaniu powstałych rys czy lekkich wgnieceń, więc wszystkie kanty i kańciki zostaną w pewnym stopniu usunięte. Jak mocno zostanie zeszlifowany, to zależy od stopnia zużycia obrączek. Wiadomo, że można poprosić aby wróciły do starego wyglądu(tzn z przed porysowania) ale po pierwsze nie zawsze jubiler może się domyślić jak poprzednio wyglądały (stopień zużycia obrączek). Po drugie wtedy często trzeba by dodawać złota na obrączkę, nakładąć warstwę, która pokryje wszystkie rysy. Więc nie wiem czy ktoś by chciał dopłacać dużo kasy za dodatkowy materiał.

4. zużywanie materiału- każda obrączka się zużywa, nie trzeba obrączką walić po stole czy rysować po kamieniu aby się zużył. Trzymanie torebki, pocieranie obrączki o pierścionek zaręczynowy, nawet jak się trzyma widelec, czy nóż, to wszystko to wpływa na złoto (wiadomo, że w różnym stopniu). Najbardziej się zużywa, jeśli wogóle jej nie ściągamy tylko wszystko robimy z obrączką (mycie, gotowanie, itd). Najśmieszniejsze jest to, że im próba jest większa (złoto jest czystsze) tym jest miękksze i bardziej podatne na wszelkie zarysowania.

Niestety callja każdy juibiler by Tobie tak zrobił, w całej polsce, tak poprostu się robi. Wiadomo sprawa kasy i coś tam o tym, że był po 17, ale to inna sprawa. Niestety albo stety tak poprostu się robi w jubilerstwie, każdy kto ma trochę biżuterii wiec coś o zużywaniu się błyskotek.

Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest wydrukowanie zdjęcia obrączek jak wyglądały jak były nowe i podejśc do jakiegokolwiek jubilera (nawet do tych których wydaje mi się niepotrzebnie obwiniasz) i że chce się odnowić ale aby zachowały poprzednią formę. Wtedy jubiler będzie się starał tak szlifować aby obrączki nabrał poprzedniej PODOBNEJ formy. ALE TO NIE GWARANTUJE EFEKTU!!!!!! (nie zawsze się da)

Mam nadzieje, że rozwiałem trochę wątpliwości i jeszcze raz: rodowanie- to upiększanie białego złota, nadawanie lepsze barwy
Zapisane
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1233
Wiadomości: 5242


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #15 : Marzec 24, 2011, 11:26:41 »

Niestety callja każdy juibiler by Tobie tak zrobił, w całej polsce, tak poprostu się robi.

Ekhm, zdaje się, że pisalam wyraźnie:
Wyraźnie zaznaczyłam wówczas, że nie życzę sobie ich rodowania
Może warto, by fachowiec jednak posłuchał klienta i ewentualnie doradził, a nie decydował samowolnie "bo tak się robi"...

I tyle w temacie.
Szkliście połyskujące obrączki nigdy mnie nie intersowały, rodowane złoto z Aparta Yes etc. sieciówek omijam szerokim łukiem, pierscionka zaręczynowego nie mam - bo nie chciałam.
Warstwa rodu została finalnie z obrączek starta (zostały zmatowione szlifem piaskowym), krawędzie wyostrzono.
Zapisane
marta85
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd:

Ilość piw: 0
Wiadomości: 5


« Odpowiedz #16 : Czerwiec 24, 2011, 09:19:30 »

My zamawiamy w Aparcie w Galerii Dominikańskiej, stamtąd mam pierścionek zaręczynowy i już tak tradycyjnie, obrączki też chcę od nich Smiley
a tak przy okazji , ktoś zamawiał może obrączki - złoto łączone z palladem?
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  



PustaMiska - akcja charytatywna
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2008, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!