Strefa Ślubna
Luty 11, 2012, 01:47:42

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Boczki - jak je zgubić?  (Przeczytany 2358 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
goga
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: wielkopolska

Ilość piw: 4360
Wiadomości: 18139



« Odpowiedz #25 : Listopad 24, 2008, 10:41:16 »

ishka82 czemu niebezpieczne ?? kurde - ja po operacji Huh?
Zapisane

W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)
Strefa Ślubna
« Odpowiedz #25 : Listopad 24, 2008, 10:41:16 »

 Zapisane
ishka82
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Ostrowiec Św.

Ilość piw: 3453
Wiadomości: 21934



« Odpowiedz #26 : Listopad 24, 2008, 10:45:15 »

ishka82 czemu niebezpieczne ?? kurde - ja po operacji Huh?
Nie pamiętam dokładnie, ale chyba chodzi o to, żeby odpowiednie mięśnie napinać i nie ciągnąć karkiem. Nie wiem już. Jak Ci dobrze idą i nic za bardzo nie boli, to chyba ok wink Ja po prostu nie byłam w stanie ich zrobić blush
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Jeśli życie karmi Cię cytrynami zrób z nich lemoniadę Smiley
goga
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: wielkopolska

Ilość piw: 4360
Wiadomości: 18139



« Odpowiedz #27 : Listopad 24, 2008, 10:52:42 »

właśnie skończyłam trzecią serię Smiley  eee karkiem nie ciągne - jest ok
Zapisane
ze_nitka
Wiedźma mocna w gębie
***

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 635
Wiadomości: 5799



« Odpowiedz #28 : Listopad 24, 2008, 11:02:33 »

też probowałam te 6 ale ja po 1 dniu dałam spokój wink
Ja dużo nie jem, może dlatego ten tłuszcz mi się odkłada... ok 9-10 serek wiejski z bułką, albo danio z bułką, potem 12-13 to samo, potem 18-19 obiad i zazwyczaj na tym koniec. czasem w międzyczasie owoc albo coś słodkiego
Pewnie za mało warzyw i ciepły posiłek o złej porze, ale nie daje rady codziennie do pracy brac obiadu o grzac w mikrofalowce.
Zapisane

"Bez celu nie ma życia"

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
jo_miekka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 4802
Wiadomości: 27903



« Odpowiedz #29 : Listopad 25, 2008, 08:22:59 »

Boczki ładnie się "wypłaszczają" dzięki bieganiu. W moim przypadku był to jeden z pierwszych zauważalnych efektów.
Ale jeszcze zostało sporo do zgubienia...
Zapisane
mayagaramond
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 6071
Wiadomości: 39524



« Odpowiedz #30 : Listopad 25, 2008, 09:39:53 »

Boczki ładnie się "wypłaszczają" dzięki bieganiu. W moim przypadku był to jeden z pierwszych zauważalnych efektów.
Ale jeszcze zostało sporo do zgubienia...

i mysle, ze to jest jeden z lepszych sposobow. Problem jest taki, ze tluszcz nie spala sie tam, gdzie chcemy (rowniez nie odklada sie tam gdzie chcemy wink )

ze_nitka - rzeczywiscie za malo jesz, organizm sie przyzwyczail i przestawil na wolne spalanie, bo wie, ze nie dostanie papu. Wiec jak np. w weekend zjesz wiecej to on tez wolniej spala i robi zapasy...Bierz do pracy jakies owoce: jablka, gruszki, mandarynki. A jak nie chce ci sie brac obiadu to moze jakas wypasiona kanapke z razowego pieczywa, z wedlina/serem i jakims warzywem.
Zapisane

"Plötzlich bin ich wie verstoßen, und zu einem Übergroßen
wird mir diese Einsamkeit,wenn, auf meiner Brüste Hügeln
stehend, mein Gefühl nach Flügeln oder einem Ende schreit." (Rilke)
golinda
Gość
« Odpowiedz #31 : Listopad 25, 2008, 09:45:59 »

pamiętajcie przy robieniu brzuszków, żeby potem porozciągać mięśnie!!!
Zapisane
Zoska_Gruba
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd: Warszawa

Ilość piw: 15
Wiadomości: 34



« Odpowiedz #32 : Grudzień 08, 2008, 01:54:17 »

niestety, a wiem to po sobie  foch, dieta MŻ jako jedyne rozwiązanie, nie skutkuje - do czasu waga spada a potem ni w ząb

trzeba dietę uzupełnić o ćwiczenia ruchowe - systematycznie robione brzuszki dają dodatkowy efekt, nie po tygodniu ale cierpliwością i wytrwałą pracą...
Zapisane
golinda
Gość
« Odpowiedz #33 : Grudzień 08, 2008, 08:00:11 »

nie tyle same brzuszki, co regularne ćwiczenia aerobowe Smiley
Zapisane
giga
Wiedźma elokwentna
*

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski

Ilość piw: 734
Wiadomości: 3374



« Odpowiedz #34 : Grudzień 11, 2008, 12:25:03 »

to powinno byc gdzie w pilatesie chyba -

od 2:47 znalazlam na skosne - mika potwierdz

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

dopiero dzisiaj tutaj dotarłam,świetny link
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
wrobelek0403
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: sercem Kraków, ciałem Poznań (do czasu...)

Ilość piw: 4161
Wiadomości: 21453


matka załozycielka klubu R :)


« Odpowiedz #35 : Grudzień 11, 2008, 01:03:18 »

mnie babka na fitnesie poleca takie cwiczenia:

położyć się na boku, podeprzeć się na łokciu, nogi prosto. Podnosimy powoli prostą nogę w góre - pamiętając, zeby tyłek się nie "kładł" do tyłu na ziemie i staramy się podniesc nogę w płaszczyźnie do góry - do oporu az poczujemy ze się fładka na boczku zrobiła - przytrzymac kilka sekund, powtarzac seriami.

Wszystkie odmiamy z nogami zgietymi w kolanach pod kątek 90 st - podobnie.

Inne: lezymy na brzuchu - ręce do przodu wyprostowane, podnosimy tułów z rekami zamachem do góry, do oporu, ptrzytrzymujemy - tez seriami. Fajnie, jak ktos nam w tym czasie trzyma nogi. Światnie działa na wzmocienie mięsci pleców i jednocześnie pomaga na tłuszczyk na plecach.

Potwierdzam ze działa, ale trzeba co najmniej 3 razy na tydzien robic, i koniecznie się najpierw rozgrzac -rozciagnac.

Świetnie na "plecki" robi te z wiosłowanie na siłowni.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2008, 01:06:01 wysłane przez wrobelek0403 » Zapisane

"Wszystkie na swojej drodze spotykałyśmy beznadziejnych mężczyzn. Spotykanie beznadziejnych mężczyzn jest, uwzględniając prawa statystyki, w pełni uzasadnione".

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
marcheewka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 541
Wiadomości: 4892



« Odpowiedz #36 : Grudzień 11, 2008, 08:21:32 »

Mnie niestety też kilka kg dopadło, no i boczki, ha, boczuchy raczej point_lol
Od dwóch tygodni chodzę 3 razy w tyg. do siłowni, mam opracowany program ćwiczeń i ćwiczę sobie, ale jeszcze efektów nie widać. Ostatnio byłam u dietetyczki, no i okazało sie, ze za mało jem i dlatego tyje. Dziwne, co?
Moj dzień wyglądał tak, że do południa prawie nic, po południu troche, a wieczorem żarło! Próbuję zastosować sie do zaleceń, ale cieżko...
Na razie odstawiłam ser zółty, makaron, pasztet, no i staram sie zmniejszyc ilość pieczywa.
Śmieszne, nie jadam prawie wcale słodyczy, fast fodów, coli, czipsów, no i podobnych, a waga idzie w górę. Zawsze myślałam, ze to od tego.
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Zoska_Gruba
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd: Warszawa

Ilość piw: 15
Wiadomości: 34



« Odpowiedz #37 : Grudzień 11, 2008, 09:44:38 »

marcheewka

w Stanach robiono badania nt. posiłek a chudnięcie, stworzono 3 grupy każda miała inny posiłeg posiłkiem głównym tj. śniadanie, obiad i kolacja). Okazało się, że ci którzy za główny posiłek dnia mieli śniadanie - byli w stanie schudnąć wraz z ćwiczeniami, grupa z obiadem w roli głównej została na poziomie jak przed badaniami, zaś "zwolennicy" najadania się na kolację jeszcze tyli.
Wyniki powiązano z aktywnościa człowieczą, oczekiwaniem organizmu na dodatkowe wsparcie energetyczne i tym samym na zwiększony metbolizm.
Zapisane
atrament.owa
Cicha wiedźma
*

Skąd: Wroc

Ilość piw: 22
Wiadomości: 241



« Odpowiedz #38 : Grudzień 11, 2008, 03:59:42 »

Wcale się nie dziwię takim wynikom badań. Jak miałam praktykę i jadłam raczej mało, ale za to obiad ok. 19, to też przytyłam makabra Sad tylko ja na szczęście jak jem mniej to dosyć szybko chudnę, ale jedzenie jest taaakie dobre ahh   zly
No i też mam ten problem, że pierwsze miejsce gdzie mi się odkłada tłuszczyk to boczki i generalnie opnka na brzuchu buuuu  crying
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
jo_miekka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 4802
Wiadomości: 27903



« Odpowiedz #39 : Grudzień 11, 2008, 04:18:29 »

No tak, tylko to wynika tez z rytmu dnia, nie?
Jak sie normalnie pracuje, to wiadomo, ze najlepsze i największe posiłki się je dopiero wieczorem...
Buuu
Jakby tak na druga zmainę się przestawic? Długie i duze sniadania, mały obiad, a wieczorem przekąska?
Zapisane
mayagaramond
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 6071
Wiadomości: 39524



« Odpowiedz #40 : Grudzień 11, 2008, 04:20:52 »

No tak, tylko to wynika tez z rytmu dnia, nie?
Jak sie normalnie pracuje, to wiadomo, ze najlepsze i największe posiłki się je dopiero wieczorem...
Buuu
Jakby tak na druga zmainę się przestawic? Długie i duze sniadania, mały obiad, a wieczorem przekąska?

moim glownym posilkiem jest z reguly obiad. Na sniadanie zjadam w tygodniu niewiele - banana albo müsli na cieplo. Wieczorem zjadam cos malego i prawie nigdy nic wieczorem nie gotuje.
Zapisane
golinda
Gość
« Odpowiedz #41 : Grudzień 11, 2008, 04:42:42 »

a ja jem rano spore śniadanie, potem w pracy drugie śniadanie i jakiś lunch, a wieczorem dopiero obiad z mężem
ale słodyczy prawie zero
Zapisane
ze_nitka
Wiedźma mocna w gębie
***

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 635
Wiadomości: 5799



« Odpowiedz #42 : Grudzień 11, 2008, 04:46:34 »

mnie babka na fitnesie poleca takie cwiczenia:

położyć się na boku, podeprzeć się na łokciu, nogi prosto. Podnosimy powoli prostą nogę w góre - pamiętając, zeby tyłek się nie "kładł" do tyłu na ziemie i staramy się podniesc nogę w płaszczyźnie do góry - do oporu az poczujemy ze się fładka na boczku zrobiła - przytrzymac kilka sekund, powtarzac seriami.

Wszystkie odmiamy z nogami zgietymi w kolanach pod kątek 90 st - podobnie.

Inne: lezymy na brzuchu - ręce do przodu wyprostowane, podnosimy tułów z rekami zamachem do góry, do oporu, ptrzytrzymujemy - tez seriami. Fajnie, jak ktos nam w tym czasie trzyma nogi. Światnie działa na wzmocienie mięsci pleców i jednocześnie pomaga na tłuszczyk na plecach.

Potwierdzam ze działa, ale trzeba co najmniej 3 razy na tydzien robic, i koniecznie się najpierw rozgrzac -rozciagnac.

Świetnie na "plecki" robi te z wiosłowanie na siłowni.
Wróbelku, dziękuje za te ćwiczenia polewam Smiley
Zapisane
mayagaramond
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 6071
Wiadomości: 39524



« Odpowiedz #43 : Grudzień 11, 2008, 04:51:55 »

wieczorem dopiero obiad z mężem

z czyim? Cheesy
Zapisane
atrament.owa
Cicha wiedźma
*

Skąd: Wroc

Ilość piw: 22
Wiadomości: 241



« Odpowiedz #44 : Grudzień 11, 2008, 06:29:30 »

No tak, tylko to wynika tez z rytmu dnia, nie?
Jak sie normalnie pracuje, to wiadomo, ze najlepsze i największe posiłki się je dopiero wieczorem...
Buuu
Jakby tak na druga zmainę się przestawic? Długie i duze sniadania, mały obiad, a wieczorem przekąska?

No niestety Sad a druga opcja pod względem żywieniowym byłaby idealna, ale ciężka do realizacji
Zapisane
wrobelek0403
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: sercem Kraków, ciałem Poznań (do czasu...)

Ilość piw: 4161
Wiadomości: 21453


matka załozycielka klubu R :)


« Odpowiedz #45 : Grudzień 11, 2008, 07:21:24 »

No tak, tylko to wynika tez z rytmu dnia, nie?
Jak sie normalnie pracuje, to wiadomo, ze najlepsze i największe posiłki się je dopiero wieczorem...
Buuu
Jakby tak na druga zmainę się przestawic? Długie i duze sniadania, mały obiad, a wieczorem przekąska?

No niestety Sad a druga opcja pod względem żywieniowym byłaby idealna, ale ciężka do realizacji

ja miałam swietny system jak pracowałam od 8.15 do 16.15.

sniadanie jadłam w pracy - ale porzadne - brałam do roboty kanapki na ciemnym pieczywie, serek light, jajko na twardo itp. Obok pracy miałam mały targ, wiec kupowałam warzywa i owoce i było do tego, co wziełam z domu. Ok. 13 cos w ramach mini-lunchu - surówki (tez z targu), sałatki, owoce. O 17 obiad i wieczorem już nic. Tylko, ze w pracy mielismy lodówkę, wiec mozna było trzymac w niej zarcie.

To jest jedyna rzecz, której załuje z tamtej pracy wink

Teraz mam tylko barek z kiepskim zarciem (tzn. bez warzyw i owoców, same pierogi, naleśniki, kotlety i zupy typu zurek, flaczki)  zly zly zly
Zapisane
giga
Wiedźma elokwentna
*

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski

Ilość piw: 734
Wiadomości: 3374



« Odpowiedz #46 : Grudzień 11, 2008, 09:28:02 »

Zrobiły mi się takie okropne boczki, które okropnie wylewają mi się znad spodni i trzesą jak idę wink Jakimi ćwiczeniami to cholerstwo pogonić? Czy któraś z Was zgubiła nadmiar z tych okolic?
A jeździsz na rowerze ? Wspaniała sprawa.!!! run
Zapisane
tusia
Towarzyska wiedźma
**

Skąd: Warszawa / Ostrowiec Świętokrzyski

Ilość piw: 348
Wiadomości: 1617



« Odpowiedz #47 : Grudzień 16, 2008, 01:36:16 »

No tak, tylko to wynika tez z rytmu dnia, nie?
Jak sie normalnie pracuje, to wiadomo, ze najlepsze i największe posiłki się je dopiero wieczorem...
Buuu
Jakby tak na druga zmainę się przestawic? Długie i duze sniadania, mały obiad, a wieczorem przekąska?

No niestety Sad a druga opcja pod względem żywieniowym byłaby idealna, ale ciężka do realizacji

ja miałam swietny system jak pracowałam od 8.15 do 16.15.

sniadanie jadłam w pracy - ale porzadne - brałam do roboty kanapki na ciemnym pieczywie, serek light, jajko na twardo itp. Obok pracy miałam mały targ, wiec kupowałam warzywa i owoce i było do tego, co wziełam z domu. Ok. 13 cos w ramach mini-lunchu - surówki (tez z targu), sałatki, owoce. O 17 obiad i wieczorem już nic. Tylko, ze w pracy mielismy lodówkę, wiec mozna było trzymac w niej zarcie.

To jest jedyna rzecz, której załuje z tamtej pracy wink

Teraz mam tylko barek z kiepskim zarciem (tzn. bez warzyw i owoców, same pierogi, naleśniki, kotlety i zupy typu zurek, flaczki)  zly zly zly

Ja przez pół roku pracowałam w godz. 9-17:45, w tym godzinna przerwa na lunch.
Przed wyjściem do pracy, po 7 jadłam małe śniadanie lub żadnego, bo często nie było czasu. Później w pracy jakieś kanapki, owoce, jogurty itp, wracałam do domu ok.19 i dopiero wtedy mogłam porządnie zjeść.
Niestety, przytyłam przez to ok.5kg, przybrałam w boczkach zly i teraz zastanawiam się jak szybko i skutecznie to zrzucić Sad
Zapisane

Życie jest dane człowiekowi tylko jeden raz, więc warto je przeżyć tak,
by nie odczuć męczącego żalu po latach spędzonych bez celu...


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
noki
Cicha wiedźma
*

Skąd: Wroclaw/Londyn

Ilość piw: 64
Wiadomości: 284


« Odpowiedz #48 : Grudzień 20, 2008, 02:35:17 »

Mnie pomoglo bieganie i ograniczenie tluszczow w jedzeniu. Staram sie tez nie jadac przed spaniem, a przekaski z powodzeniem zastepuje sushi wlasnej roboty. Na poczatku wazne bylo skurczenie zoladka, bo siedzenie przed komputerem sprzyjalo ciaglemu podjadaniu - teraz spokojnie najadam sie mniejszymi porcjami. Obiad jadalam pozno, ok. 20, wiec najpierw oszukiwalam zoladek salatami, a dopiero po 20-30 minutach "wlasciwy" obiad.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 20, 2008, 02:37:16 wysłane przez noki » Zapisane
ze_nitka
Wiedźma mocna w gębie
***

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 635
Wiadomości: 5799



« Odpowiedz #49 : Luty 12, 2009, 09:11:42 »

Dobrze pracują mieście w okolicach boczków jak się stoi w rozkroku, podniesie rękę do góry i przechyla się tułów w przeciwległą stronę do podniesionej ręki, takie boczne skłony.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  



PustaMiska - akcja charytatywna
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2008, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!