Strefa Ślubna
Luty 07, 2012, 09:34:28

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: body pump i spinning  (Przeczytany 983 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Anupka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa/Weert

Ilość piw: 1600
Wiadomości: 7978


16.08.2008; Mam ® na strefowe grubasiństwo :-P


« : Styczeń 08, 2009, 01:48:59 »

Zapisuje sie do klubu fitness i nie wiem na jakie zajecia sie zdecydowac. Na pewno nie pasi mi jako taki aerobic, nudzi mnie to skakanie i mialam od tego problem z kolanem. Wole cwiczenia z powtorzeniami przy stabilnej pozycji. No i lubie rower.

Body pump widzialam na youtube - ciwczenia ze sztangami. Przeraza mnie troche wielkosc tych sztang, ale zakladam, ze na poczatku mozna z mniejszymi. Poza tym zapowiada sie ciekawie, ale w sumie po filmikach na youtube nie wiele mozna powiedziec.

Spinning interesuje mnie glownie dlatego, ze lubie jazde na rowerze. Zastanawiam sie tylko, czy to jest sama jazda, czy w czasie jazdy schodzi sie z roweru i tez jakies cwiczenia robi? Sama jazda chyba szybko sie znudz, co?

Chce zeby to byly efektywne cwiczenia, chce chodzic na poczatek 2 razy w tygodniu i chce, zeby te dwa dni bardzo sie od siebie roznily pod wzgledem wykonywanych cwiczen. Chyba nie chce wchodzic w typowe uklady typu BBB - mam w domu Tamilee, od dzis znow cwicze z DVD.

Piszcie jakie macie doswiadczenia.
Zapisane

I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth…


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Strefa Ślubna
« : Styczeń 08, 2009, 01:48:59 »

 Zapisane
jo_miekka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 4799
Wiadomości: 27793



« Odpowiedz #1 : Styczeń 08, 2009, 02:59:36 »

Anupcia, z tego co wiem, to spinning nie jest taka po prostu jazdą na rowerze. Tam się wykonuje podczas jazdy różne ćwiczenia, robi się podjazdy, zmienia tempo, podnosi tyłek i pedałuje na stojaco. Nigdy na to nie chodziłam, ale moja Siora tak. Chwaliła sobie, ale jak ją widziałm po treningu to uuuuuuuuuu, no męczące to być musi...
Ale w sumie o to chodzi, nie? Smiley
O sztangach się nie wypowiem, bo ja nawet byle hantelka podnieść nie potrafię, słabe mam rączyny...
Zapisane
Anupka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa/Weert

Ilość piw: 1600
Wiadomości: 7978


16.08.2008; Mam ® na strefowe grubasiństwo :-P


« Odpowiedz #2 : Styczeń 09, 2009, 03:17:44 »

jo_miekka - no jak najbardziej chodzi o to, zeby mi te treningi w kosc daly. Moja waga przekroczyla poziom krytyczny, a chce schudnac do wakacji chociaz polowe tego. Fajnie, ze robi sie cos jeszcze oprocz samego pedalowania Smiley
Zapisane
exitmusic
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd: opole/wrocław

Ilość piw: 2
Wiadomości: 24


« Odpowiedz #3 : Styczeń 10, 2009, 04:41:41 »

Chodze na spinning jakies 2 miesiace.  U mnie zajecia wygladaja tak: ok. 30 minut jazdy na rowerze o zmiennej intensywnosci i obciazeniu, podjazdy pod gory, gorki i pagorki. Reszta zajec to pompki i wymachy nog na rowerze, a na sam koniec cwiczenia rozciagajce. Mozna sie porzadnie spocic, spala sie duzo i dobrze robi na "boczki"  wink Polecam, bo w grupie jezdzi sie fajniej i mobilizacja wieksza Smiley
Zapisane
Anupka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa/Weert

Ilość piw: 1600
Wiadomości: 7978


16.08.2008; Mam ® na strefowe grubasiństwo :-P


« Odpowiedz #4 : Styczeń 12, 2009, 02:06:03 »

exitmusic - dzieki za opis zajec Smiley Polalałam!
Zapisane
chudonoga
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd:

Ilość piw: 20
Wiadomości: 63


« Odpowiedz #5 : Styczeń 13, 2009, 10:35:16 »

Chodzę na spinning od października i polecam bo:
1) nie obciąża stawów
2) można poprawić wytrzymałość
3) spalić sporo kalorii (jeśli ktoś ma taką potrzebę)
4) jest zabawniejszy i bardziej motywujący niż wszystkie ATC i inne ABT (przynajmniej dla mnie)

Minus jest moim zdaniem jeden, może boleć tyłek od siodełka.

Zapisane
Anupka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa/Weert

Ilość piw: 1600
Wiadomości: 7978


16.08.2008; Mam ® na strefowe grubasiństwo :-P


« Odpowiedz #6 : Styczeń 13, 2009, 12:41:02 »


Minus jest moim zdaniem jeden, może boleć tyłek od siodełka.


hahaha... ale chyba tylko na poczatku, nie?
Zapisane
exitmusic
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd: opole/wrocław

Ilość piw: 2
Wiadomości: 24


« Odpowiedz #7 : Styczeń 13, 2009, 02:01:58 »


Minus jest moim zdaniem jeden, może boleć tyłek od siodełka.



hahaha... ale chyba tylko na poczatku, nie?


pozniej tez, ale juz nie tak bardzo wink  Ja sobie sprawilam takie portki z pielucha i juz sie o zadne otarcia nie musze martwic.

a tu informacje o zajeciach i filmiki:
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Zapisane
bride2be
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd:

Ilość piw: 0
Wiadomości: 1


« Odpowiedz #8 : Styczeń 18, 2009, 05:40:36 »

Chodze na BodyPump od ponad roku (w Anglii). Na poczatku 5 razy w tygodniu, a teraz 3 razy w tygodniu. Co jakis czas (chyba co kwartal) sa nowe 'releases', czyli wszyscy w klubach zrzeszonych w LesMills (czyli, kluby ktore placa za licencje) robia dokladnie to samo (ta sama muzyka). Po 6 tygodniach instruktorzy moga sobie mieszac muzyke. Uwielbiam pump. Bardzo ladnie wymodelowala mi sie sylwetka i uwielbiam zwiekszac obciazenia. Wiecej o pump tutaj:

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  



PustaMiska - akcja charytatywna
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2008, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!