Strefa Ślubna
Luty 12, 2012, 07:01:35

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Co teraz zrobić? Mamy problem ze świadkiem.  (Przeczytany 874 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
sunflowerka
Gość
« : Styczeń 31, 2009, 06:15:25 »

Mieliśmy wybrać na świadka najlepszego przyjaciela mojego narzeczonego. Kilka dni temu poinformował nas, że wraz ze swoją dziewczyną spodziewa się dziecka. Termin porodu wypada miesiąc po naszym ślubie.
Nie wiemy co zrobić w takiej sytuacji. Prosić czy nie?Wypada? Czy jest szansa , ze przyjdą na wesele, choć na obiad? Czy nie postawimy ich w jakiejś niezręcznej sytuacji?
Domyślam się, ze w 8 miesiącu ciąży mogą się dziać różne rzeczy. Ale przecież w razie czego weźmie się kogoś innego. Chyba można w ostatniej chwili zmienić świadka (ślub kościelny)?
Co o tym myślicie?
Zapisane
Strefa Ślubna
« : Styczeń 31, 2009, 06:15:25 »

 Zapisane
Kasia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5959
Wiadomości: 31826


invisible


« Odpowiedz #1 : Styczeń 31, 2009, 09:19:34 »

Ja mysle że warto zaproponować Smiley


i od razu obgadać wyjścia awaryjne tzn. powiedziec świadkowi że w razie jakby jego dziewczyna zaczęła rodzić to spokojnie znajdziecie kogos na zastepstwo Smiley
żeby świadek miał swiadomość że w razie czego nie bedziecie mieć pretensji i sobie poradzicie 
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Może nie jestem doskonała, może wink   ale doskonale sobie z tym radzę Smiley
zuzia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5874
Wiadomości: 28443



« Odpowiedz #2 : Styczeń 31, 2009, 09:22:12 »

sunflowerka
nasi świadkowie nie musieli być podani jakoś dużo wcześniej - mieli się zjawić w kancelarii w dniu ślubu. także z tym też nie powinniście mieć problemu.
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
justynaaaa2
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5701
Wiadomości: 27163


pitu pitu :)


« Odpowiedz #3 : Styczeń 31, 2009, 09:25:40 »

sunflowerka ja myślę podobnie jak Kasia wink skoro jest to bliski przyjaciel to chyba nie powinniście mieć problemu pogadać szczerze Smiley powiedzcie im o waszych planach, że bardzo wam zależało, ale w obecnej sytuacji zrozumiecie jeśli on się nie podejmie albo jeśli zrezygnuje w późniejszym terminie wink ważne żeby wiedział, że swoją odmową nie sprawi wam problemu i przykrości Smiley
Zapisane

Głupie myśli ma każdy, ale mądry je przemilcza...

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
panikarola
Wiedżma ze słowotokiem
**
*

Skąd:

Ilość piw: 1728
Wiadomości: 11713



« Odpowiedz #4 : Styczeń 31, 2009, 11:21:51 »

chyba ze to ryzykowne, zeby sie w ogole angazowal, bo jego energia bedzie supiona gdzie indziej i nie pomoze Wam tak, jakbys chciala. i tego sie obawiasz. jesli nie i w sumie nie planujesz dla niego jakichs specjalnych zadac to pogadac jak mowia dziewczyny i bedzie git.
Zapisane

Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.
doda
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 3728
Wiadomości: 21601



« Odpowiedz #5 : Styczeń 31, 2009, 11:42:55 »

ja myślę jak KASIA Smiley

świadków nie trzeba zgłaszać wcześniej, właściwie nie trzeba ich chyba zgłaszać w ogóle, przychodzą z dowodem i są wink chyba, że poszczególne parafie mają jakieś inne wymagania
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
sunflowerka
Gość
« Odpowiedz #6 : Luty 01, 2009, 11:45:04 »

Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Widzę, że wszystkie myślicie podobnie jak ja, czyli żeby pogadać i przedyskutować to z przyszłym świadkiem. Nie przewidujemy dla niego jakiś specjalnych zadań, myślałam jedynie o odbieraniu prezentów i kwiatów podczas życzeń, ale to też zawsze można poprosić kogoś innego np. partnera świadkowej.
Nie wiem tylko jak będzie wyglądać sprawa ze zgłaszaniem świadków  w mojej parafii. Wiem, że moja przyjaciółka podawała dzień wcześniej, ale to była inna parafia.
Naprawdę bardzo zależy nam na tym żeby on był świadkiem, bo jest to osoba bardzo nam bliska.

Mam jeszcze pytanie do dziewczyn które już były w ciąży/lub są/. Jakie jest samopoczucie kobiety w 8 miesiącu ciąży?
Czy wy będąc w tak zaawansowanej ciąży wybrałybyście się na ślub i wesele? (wiem wiem, ze zabawy opadają i siedzenie do późna w nocy też). Myślę, że w kościele powinna dać radę, bo jest duży i nie jest duszno. Ale już bardziej martwię się o salę, bo może być za głośno, może klima wysiądzie, może jedzenie będzie nieodpowiednie.
Wiem, ze może trochę głupie pytania i za bardzo się przejmuję, ale nie chciałabym narobić im kłopotu.
Zapisane
panikarola
Wiedżma ze słowotokiem
**
*

Skąd:

Ilość piw: 1728
Wiadomości: 11713



« Odpowiedz #7 : Luty 01, 2009, 11:50:18 »

chyba zalezy wszystko i od kobiety, i od ciazy... moja kolezanka w ósmym mcu na weselu tańczyła wszystko salsą do 4 rano i było jej generalnie bardzo wesoło, ale np. maraxela lezala i na wesele by jej pewnie nikt nie namówił...
Zapisane
zuzia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5874
Wiadomości: 28443



« Odpowiedz #8 : Luty 01, 2009, 11:52:32 »

Mam jeszcze pytanie do dziewczyn które już były w ciąży/lub są/. Jakie jest samopoczucie kobiety w 8 miesiącu ciąży?
Czy wy będąc w tak zaawansowanej ciąży wybrałybyście się na ślub i wesele? (wiem wiem, ze zabawy opadają i siedzenie do późna w nocy też). Myślę, że w kościele powinna dać radę, bo jest duży i nie jest duszno. Ale już bardziej martwię się o salę, bo może być za głośno, może klima wysiądzie, może jedzenie będzie nieodpowiednie.
Wiem, ze może trochę głupie pytania i za bardzo się przejmuję, ale nie chciałabym narobić im kłopotu.

obawiam się, że nie ma na to reguły.
tak jak napisała panikarola - wszystko zależy.
nasza brawurka swoje wesele miała w 7 miesiącu i szalała na sali Smiley
Zapisane
aniak1211
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Zadupie ;)

Ilość piw: 1343
Wiadomości: 8635


:)


« Odpowiedz #9 : Luty 01, 2009, 11:53:48 »

sunflowerka
Kazda kobieta moze czuc sie inaczej,
ja do konca czulam sie bardzo dobrze,
moja siostra byla na slubie u brata 4 tyg. przed porodem i nawet potanczyla troszke:)
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Kobiety i koty zawsze będą robić to,co chcą,a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z ta myślą.
panikarola
Wiedżma ze słowotokiem
**
*

Skąd:

Ilość piw: 1728
Wiadomości: 11713



« Odpowiedz #10 : Luty 01, 2009, 11:57:06 »

poważnie, brawur w 7 mcu miała wesele? jakoś mi to umknęło...
Zapisane
zuzia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5874
Wiadomości: 28443



« Odpowiedz #11 : Luty 01, 2009, 11:57:42 »

poważnie, brawur w 7 mcu miała wesele? jakoś mi to umknęło...

poważnie. jeszcze niektórzy "życzliwi" dawali jej rady, żeby tak nie szalała bo urodzi.
Zapisane
sunflowerka
Gość
« Odpowiedz #12 : Luty 01, 2009, 12:06:01 »

Dzięki !!!!
To chyba zaryzykujemy i poprosimy go na świadka, tylko najpierw się upewnię jak to wygląda w parafii z tym zgłaszaniem świadków. Bo w takim wypadku muszę mieć kogoś awaryjnie.

Wszystkim polewam. Jak fajnie , że jest strefa i można się poradzić. thankyou
Zapisane
panikarola
Wiedżma ze słowotokiem
**
*

Skąd:

Ilość piw: 1728
Wiadomości: 11713



« Odpowiedz #13 : Luty 01, 2009, 12:22:19 »

poważnie, brawur w 7 mcu miała wesele? jakoś mi to umknęło...

poważnie. jeszcze niektórzy "życzliwi" dawali jej rady, żeby tak nie szalała bo urodzi.

LOL

nieźle!

sunflowerka, masz i ty  beer
Zapisane
eva_luna
Wiedźma aktywna
***

Skąd: Gdańsk

Ilość piw: 266
Wiadomości: 2819



« Odpowiedz #14 : Marzec 02, 2009, 11:11:50 »

sunflowerka, powiem Ci jako doswiadczona wink Moj maz byl swiadkiem jak ja bylam w 7 mc. M sam spytal pare mloda czy maja wyjscie awaryjne, gdyby sie cos dzialo i my nie moglibysmy sie pojawic. Para mloda powiedziala, ze wtedy sie beda martwic a poki co chca jego. Wiec byl Smiley

Na weselu bylismy razem, do 3-4 nad ranem. Mielismy zarezerwowany pokoj, wiec gdybym chciala, to moglam spokojnie isc spac a maz dalej mogl pelnic obowiazki.

Ja cala ciaze czulam sie swietnie, wiec i na weselu sie pobawilam i potanczylam.

Mysle,ze  nie powinno byc problemu!
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
sunflowerka
Gość
« Odpowiedz #15 : Marzec 03, 2009, 05:34:46 »

eva_luna dzięki
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  



PustaMiska - akcja charytatywna
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2008, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!