Strefa Ślubna
Luty 12, 2012, 07:55:45

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: ile za msze ślubną?  (Przeczytany 4156 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
vobi
Gość
« Odpowiedz #50 : Lipiec 22, 2009, 09:10:36 »

Bielsko-Biala, 2007 rok, jedna z wiekszych parafii w miescie - dalismy 300 zl, ksiadz powiedzial ze to duuuzo... i momentalnie nakryl lapka zebysmy sie nie rozmyslili wink Plus 50 zl organistka i 50 zl koscielny. Wiem, ze ten ksiadz (proboszcz) udzielal juz nieraz slubow za friko - czesto chodzac po koledzie pytal ludzi dlaczego zyja na kocia lape, i jesli mowili ze ich nie stac na slub, to mowil "slub mozna wziasc za darmo". No i faktycznie, Ci ktorzy przyszli i powiedzieli ze chca wziasc slub ale nie maja kasy mieli slub za darmo Grin I nie bylo zadnej roznicy w sposobie odprawiania mszy czy przystrojenia kosciola, nawet organistka byla.
Zeby nie bylo - nie lubie go i tak, bo jest wkurzajacy i glosi beznadziejne kazania (Cheesy), ale szanuje m.in. wlasnie za podejscie do kwestii udzielania sakramentow.
Zapisane
Strefa Ślubna
« Odpowiedz #50 : Lipiec 22, 2009, 09:10:36 »

 Zapisane
doda
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 3726
Wiadomości: 21598



« Odpowiedz #51 : Lipiec 23, 2009, 08:49:55 »

to tak z ciekawości? ile płacisz za suknie?

a pieniadze dajesz nie za kazanie (Ty tak to ujęłaś) ale za udzielenie Ci slubu, czyli za sakrament

wiesz, moim zdaniem trudno powiedzieć za co konkretnie płacisz. raczej opłata jest po prostu zwyczajowa, w ten sposób Kościół zdobywa pieniądze.
Jak na mszy wkładasz pieniądze do koszyka, to za co płacisz? za komunię? za kazanie? za pracę księdza 1 zł lub 5zł?

nie dla każdego 500 zł to takie nic..
« Ostatnia zmiana: Lipiec 23, 2009, 09:05:56 wysłane przez doda » Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
kasiad
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Gdzieś

Ilość piw: 2734
Wiadomości: 11871


Moje Szczęście


« Odpowiedz #52 : Lipiec 23, 2009, 09:03:11 »

Bielsko-Biala, 2007 rok, jedna z wiekszych parafii w miescie - dalismy 300 zl, ksiadz powiedzial ze to duuuzo... i momentalnie nakryl lapka zebysmy sie nie rozmyslili wink Plus 50 zl organistka i 50 zl koscielny.

Białystok, 2007 rok, również jedna z największych parafii w mieście, ślub 700Grin 50 zł organista plus 50 zł za kwiaty Grin
wcześniej musieliśmy zapłacić "odstępne" w kwocie 200 zł w naszej parafii, bo nie chcieliśmy brać ślubu w kaplicy, w której wczesniej była pralnia Cheesy
w sumie ślub kosztował nas 1000 zł  crazy

vobi jak 300 zł to jest duuużo to jak dużo jest 700?  Tongue
« Ostatnia zmiana: Lipiec 23, 2009, 09:04:48 wysłane przez kasiad » Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj


Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu,być ciągle czymś zajętym i domagać się-ze wszystkich sił-tego,c
vobi
Gość
« Odpowiedz #53 : Lipiec 23, 2009, 11:09:49 »

kasiad no wlasnie jak widac wszystko zalezy od miejsca! Najdrozej jest na pewno w wiejskich kosciolkach (np. u mojej babci, w wiosce niedaleko Nowego Sacza, bez 1000 zl nei wchodzi sie do kancelarii w sprawie slubu crazy), tam wciaz ksiadz trzesie cala wsia  zly
Zapisane
Kasia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5959
Wiadomości: 31823


invisible


« Odpowiedz #54 : Lipiec 24, 2009, 12:13:14 »

oj juz nie przesadzacie z ta drożyzną

jak para nie ma  kasy to wystarczy ksiedzyu powiedzieć że sie jej nie ma, nie robi sie wesela, nie ma się drogiej kiecy itp i z reguły płaci sie mniej lub wcale

niestety najczęściej jest tak żę na mszę się skąpi a weselicho jest na full wypas

księżą to nie mnisi czy zakonnicy, księża ubóstwa nie slubuja i za swoją posługę a w zasadzie pracę pobieraja opłatę.
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Może nie jestem doskonała, może wink   ale doskonale sobie z tym radzę Smiley
szelma
Gość
« Odpowiedz #55 : Lipiec 24, 2009, 12:15:24 »

Ale to jest dwulicowe podejscie. Bo w USC placisz, ale wiesz, ile masz zaplacic, bo jest cennik. A w kosciele jest co laska, ale jak nie dasz iles tam, to mozesz miec problem (jak w przykladach opisywanych wyzej). To takie troche dziwne po prostu - przynajmniej jak dla mnie.
Zapisane
kasiad
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Gdzieś

Ilość piw: 2734
Wiadomości: 11871


Moje Szczęście


« Odpowiedz #56 : Lipiec 24, 2009, 05:57:44 »

oj juz nie przesadzacie z ta drożyzną

jak para nie ma  kasy to wystarczy ksiedzyu powiedzieć że sie jej nie ma, nie robi sie wesela, nie ma się drogiej kiecy itp i z reguły płaci sie mniej lub wcale

niestety najczęściej jest tak żę na mszę się skąpi a weselicho jest na full wypas

księżą to nie mnisi czy zakonnicy, księża ubóstwa nie slubuja i za swoją posługę a w zasadzie pracę pobieraja opłatę.

Kasia a czy 1000 zł to nie drożyzna? albo 700 zł?
nikt nie powiedział, że na Mszę się żałuje, a wesele robi się na 300 osób

co jeśli ktoś robi obiad na 20 osób, za który zapłaci 2000 zł, a za samą Mszę musi zapłacić 1000 zł
to też nie drożyzna?

Dodany tekst: Lipiec 24, 2009, 06:01:19
Ale to jest dwulicowe podejscie. Bo w USC placisz, ale wiesz, ile masz zaplacic, bo jest cennik. A w kosciele jest co laska, ale jak nie dasz iles tam, to mozesz miec problem (jak w przykladach opisywanych wyzej). To takie troche dziwne po prostu - przynajmniej jak dla mnie.

my w ani w jednym ani w drugim Kościele nie usłyszeliśmy słów co łaska
w pierwszym ksiądz od razu powiedział, że za to, że nie bierzemy ślubu w swojej parafii musimy zapłacić 200 zł
drugi ksiądz również bez ceregieli oświadczył, ze za ślub mamy zapłacić 700 zł + 50 zł organista + 50 zł kwiaty
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2009, 06:01:19 wysłane przez kasiad » Zapisane
magdalinska
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2911
Wiadomości: 16697



« Odpowiedz #57 : Lipiec 24, 2009, 07:40:04 »

dla mnie 500zł za slub to jest duzo.  Nie popadajmy w paranoje z tymi płatnosciami w kosciele.
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
vobi
Gość
« Odpowiedz #58 : Lipiec 24, 2009, 09:08:46 »

Ale to jest dwulicowe podejscie. Bo w USC placisz, ale wiesz, ile masz zaplacic, bo jest cennik. A w kosciele jest co laska, ale jak nie dasz iles tam, to mozesz miec problem (jak w przykladach opisywanych wyzej). To takie troche dziwne po prostu - przynajmniej jak dla mnie.

szelma, w niektorych kosciolach jest cennik i tez jest zle Grin

A powaznie - IMHO 700 i wiecej zlotych za slub to jest duuuza przesada, zwlaszcza ze najczesciej takie kwoty "chodza" w mniejszych miejscowosciach, gdzie ludzie nieraz niewiele wiecej zarabiaja na miesiac  headbang No ale to dyskusja na osobny watek pt. kosciol katolicki.
Zapisane
szelma
Gość
« Odpowiedz #59 : Lipiec 24, 2009, 09:10:28 »

vobi, wątek pt. KK mógłby przebić najgorsze strefowe awantury razem wzięte wink. Mnie to rybka - zapłaciłam 84 zł w USC (plus kupę nerwów wink) i już wink.
Zapisane
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2885
Wiadomości: 9187



« Odpowiedz #60 : Lipiec 24, 2009, 10:59:04 »

Wg mnie to jest troche tak, ze nikt nikogo nie zmusza zeby chodzic do kosciola. I jezeli ktos z wlasnej i nieprzymuszonej woli chodzi, chce otrzymywac sakramenty itp to rownoczesnie powinien sie czuc zobowiazany ten kosciol utrzymywac. Tak jak naleze do jakiegos klubu, czy partii i place skladke czlonkowska, żeby owa organizacje utrzymac, tak samo wg mnie jest z kosciolem. Chce miec czysto, cieplo w zimie, ksiedza i kwiaty na oltarzu to place na to. Ze akurat w polskim KK takiej skladki nie ma i jest formula "co laska" to inna sprawa, niekoniecznie mi sie to musi podobac, ale dostosowac sie musze, a jak nie to zawsze mozna sie z kosciola wypisac Smiley
 
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
vobi
Gość
« Odpowiedz #61 : Lipiec 24, 2009, 11:14:26 »

magoo ja rozumiem ze ksieza tez musza z czegos zyc, ale jesli domagaja sie 700 zl czy 1000 zl za slub, zwlaszcza wiedzac ze czesto jest to ca miesieczny dochod na osobe, to chyba cos jest nie tak... i dlatego szanuje tych ksiezy, ktorzy widzac ze ktos jest w trudnej sytuacji finansowej zgadzaja sie (czy czasem wrecz sami proponuja) udzielic sakramentu (dowolnego - slubu, chrztu czy pogrzebu) za darmo. Z drugiej strony zgadzam sie, ze czesto ludzie wydaja na organizacje slubu i wesela kilkadziesiat tysiecy, ale maja problem z zaplaceniem kilku stowek ksiedzu i z wszystkich wydatkow te kilka stowek najbardziej ich "boli"...
Zapisane
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2885
Wiadomości: 9187



« Odpowiedz #62 : Lipiec 25, 2009, 09:18:37 »

vobi no mi tez sie nie podoba  to wolanie ksiezy okreslonej sumy, bo dla mnie "co łaska" ma troche inne znaczenie wink (nie co laskawie ksiadz sobie zazyczy) Chodzi mi tylko o taki ogolny trend narzekania na oplaty koscielne.

Zapisane
Kasia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5959
Wiadomości: 31823


invisible


« Odpowiedz #63 : Lipiec 25, 2009, 12:24:00 »

Kasia a czy 1000 zł to nie drożyzna? albo 700 zł?
nikt nie powiedział, że na Mszę się żałuje, a wesele robi się na 300 osób

co jeśli ktoś robi obiad na 20 osób, za który zapłaci 2000 zł, a za samą Mszę musi zapłacić 1000 zł
to też nie drożyzna?


Ja sie cały czas odnosze do tej zakwestionowanej na poczatku kwoty ca. 300zł
1000zł to dla mnie dużo, dla mnie Smiley

znam przypadek gdzie para mocno negocjowała z ksiedzem opłate za mszę, chodziło chyba o 500zł
ni i jak utargowali tyle ile chcieli to przeszli do dalszych ustaleń:
- że maja swoja śpiewaczke i harfistkę,
- że chca aby dekoracje zrobiła wynajeta przez nich firma dekoratorska
jedne i drugie słono opłacone!

No i zawsze można pogadac z ksiedzem że sie kasy nie ma, nie robi sie wesela itp i z reguły książa obniżaja zasadniczo ta opłatę. Zawsze tyrzeba sprobowac Smiley



Dodany tekst: Lipiec 25, 2009, 11:24:43
vobi no mi tez sie nie podoba  to wolanie ksiezy okreslonej sumy, bo dla mnie "co łaska" ma troche inne znaczenie wink (nie co laskawie ksiadz sobie zazyczy) Chodzi mi tylko o taki ogolny trend narzekania na oplaty koscielne.



zgadzam sie w zupełnosci Smiley

Dodany tekst: Lipiec 25, 2009, 12:25:45
. Z drugiej strony zgadzam sie, ze czesto ludzie wydaja na organizacje slubu i wesela kilkadziesiat tysiecy, ale maja problem z zaplaceniem kilku stowek ksiedzu i z wszystkich wydatkow te kilka stowek najbardziej ich "boli"...

No i dokładnie napisałaś to o co mi chodzi Smiley
« Ostatnia zmiana: Lipiec 25, 2009, 12:25:45 wysłane przez Kasia » Zapisane
bibulka
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd:

Ilość piw: 1
Wiadomości: 17


« Odpowiedz #64 : Marzec 08, 2010, 12:22:36 »

my placimy 600zł, w tym dla organisty i kościelnego i zapowiedzi też.
dla mnie - ok.
Zapisane
anku
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd:

Ilość piw: 0
Wiadomości: 1


« Odpowiedz #65 : Maj 10, 2010, 07:25:09 »

my z N myślimy dać księdzu 400 lub 500 złotych, a dodatkowo wyniesie nas jeszcze opłata za organistę jakieś 100 zlotych no i dekoracja kościoła Smiley
Zapisane
zwierzatko_mojej_mamy
Administrator
*****

Skąd: Kraków

Ilość piw: 6382
Wiadomości: 46817


zdezaktualizowany opis...


« Odpowiedz #66 : Maj 10, 2010, 07:37:40 »

anku  welcome na strefie wink
Zapisane

kto nie wybacza błedów? - kobiety i tetris w 19 levelu Grin

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2885
Wiadomości: 9187



« Odpowiedz #67 : Maj 13, 2010, 11:58:38 »

hmm zapomnialam, ze ksiedzu sie placi LOL trzeba to w kosztach uwzglednic
Zapisane
aniak1211
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Zadupie ;)

Ilość piw: 1343
Wiadomości: 8632


:)


« Odpowiedz #68 : Maj 14, 2010, 02:19:54 »

hmm zapomnialam, ze ksiedzu sie placi LOL trzeba to w kosztach uwzglednic
No niestey placi sie
Cheesy:D:D
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Kobiety i koty zawsze będą robić to,co chcą,a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z ta myślą.
justynaaaa2
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5693
Wiadomości: 27156


pitu pitu :)


« Odpowiedz #69 : Maj 14, 2010, 03:48:29 »

o właśnie miałam się zapytać czy u was pobierali kaucję za rezerwację terminu i godziny knuje
bo ostatnio się z tym spotkałam i trochę mnie to zdziwiło wink
Zapisane

Głupie myśli ma każdy, ale mądry je przemilcza...

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
aniak1211
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Zadupie ;)

Ilość piw: 1343
Wiadomości: 8632


:)


« Odpowiedz #70 : Maj 14, 2010, 03:53:20 »

pobierali kaucję za rezerwację terminu i godziny knuje
crazy crazy crazy
Nie.
Nie spotkalam sie z czyms takim-smiesznym Cheesy
Zapisane
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2885
Wiadomości: 9187



« Odpowiedz #71 : Maj 15, 2010, 05:06:49 »

justynaaaa2 nic mi o takiej oplacie nie wiadomo
Zapisane
Kokardek
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd:

Ilość piw: 0
Wiadomości: 2



« Odpowiedz #72 : Lipiec 08, 2010, 07:31:54 »

Orientowałam się do cen u mnie i stawki wyglądają następująco:
- zapowiedzi 100-200 zł
- za ślub 400- 500 zł
- organista 200- 300 zł

Do tego samemu trzeba zrobić dekorację ślubną w kościele.

Biorąc pod uwagę fakt, że za kurs przedmałżeński zapłaciliśmy 150 zł od pary - zbiera się spora sumka - z zapowiedziami u narzeczonego i dekoracją kościoła może wyjść od 1150-1450 zł!!!
Uważam że to rozbój w biały dzień.
Dodam że chodzi o małą miejscowość, 50 km od KRakowa w parafii skąd pochodzę, kościół brzydki.
Ja zawsze marzyłam o ślubie w Krakowie, gdzie mieszkam od 10 lat, w zabytkowym kościółku, do którego razem chodzimy z narzeczonym, ale mama się upiera że lepiej na miejscu, tam gdzie przyjęcie. Ja tam nie widzę problemu żeby po ślubie kościelnym w Krakowie dojechać 50 km. Dla mnie to nic dziwnego, godzinka drogi.
Do pracy codziennie przemieszczam się na drugi koniec Krakowa i zajmuje mi to ponad godzinę. Więc chyba ludzie dali by radę.
W sumie to jeszcze nie byliśmy u księdza, więc może nic straconego. Nasz ślub poza sezonem, więc chyba z terminem mszy nie powinno być problemów.
Zapisane
Strony: 1 2 [3]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  



PustaMiska - akcja charytatywna
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2008, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!