Strefa Ślubna
Luty 07, 2012, 10:00:54
1 Godzina
1 Dzień
1 Tydzień
1 Miesiąc
Zawsze
Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Strona główna
Pomoc
Zaloguj się
Rejestracja
Efektywna reklama na forum sprzedawana za pomocą AdTaily
(PLALLADTAILY0002)
Strefa Ślubna
>
Strefa matek, żon i kochanek
>
Strefa żonki i kochanki
> Wątek:
Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
Strony: [
1
]
2
3
Do dołu
Drukuj
Autor
Wątek: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat (Przeczytany 2258 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
anyday
Cicha wiedźma
Skąd:
Ilość piw: 14
Wiadomości: 123
Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
:
Wrzesień 07, 2009, 12:11:30 »
Dziewczyny, powiedzcie mi jak u Was było? Oświadczyny, zaręczyny i kiedy ślub? Ustalaliście to jakoś razem? Znaczy się, ja wiem, ze razem...Zacznę od innej strony- mój oświadczył się, była nawet rodzinna impreza...Było to półtora roku temu. No i zapadła cisza. Co usiłuję napomknąć to słyszę jakieś wymijające odpowiedzi. Czasami jego mama coś zapyta ale też bez jakiegoś entuzjazmu. Dobrze mi tak jak jest ale czasami mi przykro. Oglądam suknie, sugeruję, on mówi, że przecież wiem, że on mnie kocha i że po co papierek- ale że oczywiście ślub będzie. Tylko hmmm, kiedy?
Miała któraś tak? Aha i naprawdę się kochamy, jest nam razem dobrze. ale nie rozumiem
Zapisane
biegać,skakać, latać, pływać! z poradnika młodego zielarza napisanego dla szczęścia ludzkości
Strefa Ślubna
Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
:
Wrzesień 07, 2009, 12:11:30 »
Zapisane
zwierzatko_mojej_mamy
Administrator
Skąd: Kraków
Ilość piw: 6366
Wiadomości: 46728
zdezaktualizowany opis...
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #1
:
Wrzesień 07, 2009, 12:18:04 »
anyday
no nie wiem jak to u Was - dla mnie oswiadczyny laczyly sie nieodmiennie z ustaleniem daty i koniec - jakby sie oswiadczal na swietego nigdy to nie wiem, czy bym przyjela
tzn dla nas bylo czyms naturalnym, ze w momencie oswiadczyn ustalilsmy ze 2008 rok i tylko miesiac zostal do wybrania - potem juz poszlo z gorki
Zapisane
kto nie wybacza błedów? - kobiety i tetris w 19 levelu
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
szelma
Gość
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #2
:
Wrzesień 07, 2009, 12:22:29 »
U nas było trochę inaczej - D. się oświadczył i od razu zaczął mówić o ślubie - a ja chciałam trochę poczekać. Ale w sumie dla uciszenia jego gadania napisałam maila do miejsca, gdzie chcieliśmy wesele i okazało się, że i tak trzeba czekać półtora roku na wolny termin - więc poczekałam sobie
. W każdym razie oświadczyny były 1 grudnia, a w święta byliśmy zaklepać miejsce na wesele.
Może musisz po prostu porozmawiać z narzeczonym otwarcie, że uważasz, że czas najwyższy ustalić termin? Bo wszystko fajnie, jeśli obie strony chcą poczekać - gorzej, jeśli Ty już chcesz ślubu, a on nic. Poza tym jednak w większości wypadków ślub trzeba planować z dużym wyprzedzeniem, więc może to przekona Twojego narzeczonego?
Zapisane
anyday
Cicha wiedźma
Skąd:
Ilość piw: 14
Wiadomości: 123
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #3
:
Wrzesień 07, 2009, 12:32:09 »
ja wiem, że to głupio i niedojrzale może brzmieć. I wiem, że przecież trzeba rozmawiać. Tylko on jakoś nerwowo reaguje, coś o jakiś naciskach mówi (chłopy...) No może i ja za mało inicjatywy wykazuje (wydawało mi się, że inicjatywa to suknie na laptopie tak żeby widział i pytanie od czasu do czasu KIEDY- wiosną, latem, zimą? ) a złościć go nie chcę ciągłym dopytywaniem.
Myślałam, że taka męska natura ale jak widzę to nie do końca
Zapisane
szelma
Gość
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #4
:
Wrzesień 07, 2009, 12:33:43 »
No trochę to dziwne, bo chyba z własnej woli się oświadczył? A gadanie o naciskach jest tym bardziej dziwne... Pogadajcie na spokojnie - przynajmniej będziecie oboje wiedzieć, na czym stoicie
.
Zapisane
anyday
Cicha wiedźma
Skąd:
Ilość piw: 14
Wiadomości: 123
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #5
:
Wrzesień 07, 2009, 12:37:23 »
Cytat: szelma Wrzesień 07, 2009, 01:33:43
No trochę to dziwne, bo chyba z własnej woli się oświadczył? A gadanie o naciskach jest tym bardziej dziwne... Pogadajcie na spokojnie - przynajmniej będziecie oboje wiedzieć, na czym stoicie Smiley.
No chyba z własnej woli
on taki jest, jak się coś od niego chce to on sam musi to zrobić, nie daj boże upominać się albo sugerować- mówi, że jak się go naciska to on z przekory robi coś innego. Nie wiem, może mu się nie chce po prostu bawić w organizowanie tego ślubu (ja bym chciała duży), może to go przeraża. Wiem, pytania do niego, nie do was
Zapisane
aniak1211
Wiedźma-plotkara
Skąd: Zadupie ;)
Ilość piw: 1337
Wiadomości: 8560
:)
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #6
:
Wrzesień 07, 2009, 01:52:35 »
My ustalilismy date slubu kilka tyg.po oswiadczynach
Musisz zdecydowanie porozmawiac o co chodzi
nawet jak on sie denerwuje,
a co z Toba???
Tez sie mozesz denerwowac niepewnoscia
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Kobiety i koty zawsze będą robić to,co chcą,a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z ta myślą.
nionczka
Wiedźma-plotkara
Skąd: Czasem z domu, czasem z pracy ;-)
Ilość piw: 1512
Wiadomości: 12192
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #7
:
Wrzesień 07, 2009, 01:58:01 »
U nas nie bylo oswiadczyn. Postanowilismy sie pobrac, wybralismy date i juz.
Anyday, skoro minelo juz tyle czasu i nadal nic i wyraznie nie podoba mu sie poruszanie tematu moze powiedz mu otwarcie, ze po oswiadczynach jest slub. Jak ktos nie chce slubu to sie nie oswiadcza. A jak zmienil zdanie to moze zerwac zareczyny. Cos z tym zrobic trzeba.
Zapisane
justynaaaa2
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 5690
Wiadomości: 27107
pitu pitu :)
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #8
:
Wrzesień 07, 2009, 02:16:46 »
Cytat: nionczka Wrzesień 07, 2009, 01:58:01
U nas nie bylo oswiadczyn. Postanowilismy sie pobrac, wybralismy date i juz.
u nas też nie było a data już jest
choć prawda jest taka, że M. nie był jakiś specjalnie wyrywny
on mógłby żyć bez ślubu, to mi bardziej zależało, pogadaliśmy no i ustaliliśmy wszystko
Zapisane
Głupie myśli ma każdy, ale mądry je przemilcza...
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
zosia2007
Wiedźma-plotkara
Skąd: ...
Ilość piw: 3549
Wiadomości: 17456
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #9
:
Wrzesień 07, 2009, 02:26:29 »
anyday
u nas po zareczynach ustalalismy date i juz
a ty moze porozmawiaj ze swoim narzeczonym. Powiedz mu co cię boli i dlaczego. Pamiętaj chłopy to proste stworzenia i nie potrafią się domyślić niczego. Im trzeba kawe na ławe wyłożyć - mój R. mi to zawsze powtarza
Zapisane
noki
Cicha wiedźma
Skąd: Wroclaw/Londyn
Ilość piw: 64
Wiadomości: 284
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #10
:
Wrzesień 07, 2009, 03:07:20 »
U nas tez tradycyjnych oswiadczyn nie bylo, po prostu podjelismy decyzje o slubie, a pol roku pozniej wybralismy date. Zreszta to byla tylko formalnosc, bo od pierwszego dnia znajomosci wiedzielismy, ze bedziemy razem.
Naciski? Dziwne tlumaczenie. Pogadaj z nim szczerze, czy nadal chce slubu, a jesli tak to ustalcie date.
Zapisane
chocoladette
Cicha wiedźma
Skąd: Częstochowa
Ilość piw: 27
Wiadomości: 155
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #11
:
Wrzesień 07, 2009, 04:04:32 »
My tez w zasadzie prawie od samego poczatku bycia razem wiedzielismy, ze chcemy sie pobrac.
Oswiadczyny wprawdzie byly, ale dopiero po tym, jak moj P stwierdzil, ze ma troche nadprogramowych pieniedzy i moge sobie kupic pierscionek
wiec nie byly to tradycyjne oswiadczyny z zaskoczenia
Chcielismy wziac slub juz w tym roku, ale niestety na to juz nie starczylo
A date ustalilismy, jak sie nazbieralo niespodziewanie troche pieniedzy na wesele, sama decyzja o dacie zajela nam 2 dni, wiec chyba szybko.
Chyba bez powaznej rozmowy z narzeczonym sie nie obejdzie.
Cytat: anyday Wrzesień 07, 2009, 12:37:23
Nie wiem, może mu się nie chce po prostu bawić w organizowanie tego ślubu (ja bym chciała duży), może to go przeraża.
Jak nie chce sie bawic w przygotowania, to wez sprawy w swoje rece
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
magoo
Wiedźma-plotkara
Skąd:
Ilość piw: 2881
Wiadomości: 9149
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #12
:
Wrzesień 07, 2009, 04:59:25 »
my tez mamy date, a oswiadczyn jak nie bylo tak nie ma
tak nam jakos wyszlo, P. na poczatku byl bardzo sceptycznie nastawiony do organizacji wesela, ale teraz widze, ze coraz bardziej sie wkreca
«
Ostatnia zmiana: Wrzesień 07, 2009, 05:57:25 wysłane przez magoo
»
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Anupka
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa/Weert
Ilość piw: 1600
Wiadomości: 7978
16.08.2008; Mam ® na strefowe grubasiństwo :-P
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #13
:
Wrzesień 07, 2009, 05:54:03 »
U nas po którychś kolejnych oświadczynach poleciało mocne postanowienie, że ślub to jeeeeeeeeeeeeeszczeeeee, bo najpierw nacieszymy się tzw. okresem narzeczeństwa. Stało się inaczej, po zaręczynach bardzo szybko ustaliliśmy datę ślubu, pojęcia nie mam dlaczego tak wyszło. Ostatecznie od oświadczyn do ślubu minęło 15 miesięcy.
Też uważam, że potrzebna jest szczera rozmowa. Wytłumacz mu, że nie chodzi wcale o naciski, i że Ty w takim samym stopniu czujesz się w tym momencie niepewnie i niepokoisz się, jak on czuje się naciskany. Na dłuższą metę się tak nie da żyć, w końcu napięcie między Wami tak urośnie, że się zwyczajnie bardzo pożrecie, o ile nie gorzej.
Tu nie chodzi przecież o wybór typu "albo rybka, albo pipka" i stawianie go pod ścianą, ale o zwykłe podjęcie konkretnej życiowej decyzji, która dotyczy nie tylko jego, ale Was obojga. I właśnie dlatego Twój ukochany nie może tej decyzji odwlekać w nieskończoność
Zapisane
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth…
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
szelma
Gość
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #14
:
Wrzesień 07, 2009, 06:33:00 »
Cytat: Anupka Wrzesień 07, 2009, 06:54:03
"albo rybka, albo pipka"
Kocham Cię, Anupkensie, za te Twoje teksty
.
Zapisane
Anupka
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa/Weert
Ilość piw: 1600
Wiadomości: 7978
16.08.2008; Mam ® na strefowe grubasiństwo :-P
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #15
:
Wrzesień 07, 2009, 06:50:37 »
Zapisane
wrobelek0403
Wiedźma-plotkara
Skąd: sercem Kraków, ciałem Poznań (do czasu...)
Ilość piw: 4112
Wiadomości: 21248
matka załozycielka klubu R :)
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #16
:
Wrzesień 07, 2009, 06:54:35 »
Anupka
tez jestem za jasnym postawieniem sprawy.
My po zareczynach wybralismy orientacyjny, choć dość odległy termin - zareczyny we wrzesniu 2006, slub w wakacje 2008. ale było oczywiste, ze jak zareczyny to i slub
Zapisane
"Wszystkie na swojej drodze spotykałyśmy beznadziejnych mężczyzn. Spotykanie beznadziejnych mężczyzn jest, uwzględniając prawa statystyki, w pełni uzasadnione".
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
zwierzatko_mojej_mamy
Administrator
Skąd: Kraków
Ilość piw: 6366
Wiadomości: 46728
zdezaktualizowany opis...
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #17
:
Wrzesień 07, 2009, 07:02:45 »
no bo w sumie kurde mol jak zareczyny to i slub
chyba, ze sie zerwie zareczyny
moze trzeba sie posluzyc jakims drastycznym przykladem? jakby kobieta zaproponowala mezczyznie wspolzycie i on powiedzial "tak, tak - chetnie" i potem pol roku pozniej pytal, "a moze powiesz mi, kiedy pojdziemy do lozka?", a kobieta na to "nie nalegaj, czuje sie naciskana, jak powiedzialam, ze pojdziemy to pojdziemy"
Zapisane
magdalinska
Wiedźma-plotkara
Skąd:
Ilość piw: 2911
Wiadomości: 16654
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #18
:
Wrzesień 07, 2009, 07:06:02 »
u nas tez nie bylo oswiadczyn, pewnego dnia postanowilismy wziac slub, wiedzielismy jedynie ze chcemy we wrzesniu, a dokładna date wyznaczylsmy po dograniu restauracji i zespolu
Kurde, przeciez tu nikt nikogo nie zmusza do slubu, a jak sie oswiadczył to chyba tego chciał/chce?
Anupka napisała ładnie to co mysle
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
mignon
Gość
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #19
:
Wrzesień 07, 2009, 07:15:57 »
U nas też oświadczyny = ślub. Małż trochę (jak dla mnie) za długo za zwlekał z oświadczynami. Zawsze mówił, że musi być praca i mieszkanie. W pół roku znalazłam pracę i kupiliśmy mieszkanie
Już nie miał wyboru
Myślę, że tylko szczera i koknkretna rozmowa pomoże.
Zapisane
doda
Wiedźma-plotkara
Skąd:
Ilość piw: 3724
Wiadomości: 21479
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #20
:
Wrzesień 07, 2009, 08:09:05 »
u nas były oświadczyny na prawie dwa lata przed ślubem, nie ustalaliśmy konkretnej daty, ale wiedzieliśmy, że w czerwcu 2007, lub w podobnym czasie.
datę i konkrety zaczęliśmy ustalać jakoś we wrześniu 2006
porozmawiaj, powiedz, że nie chcesz naciskać, ale potrzebujesz rozmowy, bo się źle czujesz z takim stanem spraw
«
Ostatnia zmiana: Wrzesień 07, 2009, 08:09:53 wysłane przez doda
»
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
martullek
Wiedźma-plotkara
Skąd: Warszawa
Ilość piw: 1360
Wiadomości: 5142
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #21
:
Wrzesień 07, 2009, 10:14:04 »
my już w dniu zaręczyn - lipiec 2007 ustaliliśmy datę, którą byśmy chcieli. miał być 23 sierpnia 2008. no ale nie było na ten dzień sali mieszczącej się w naszym budżecie i wyobrażeniu o weselu, więc zaklepaliśmy pierwszy wolny termin w sali, która te kryteria spełniła - no i wyszedł 4 października.
moim zdaniem - jeśli zaręczyny, to i ślub. nie musi być szybko i zaraz, ale ważne by mieć ustalony jakiś przybliżony termin.
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
rilla
Wiedźma-plotkara
Skąd: Katowice
Ilość piw: 1600
Wiadomości: 10000
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #22
:
Wrzesień 08, 2009, 08:18:29 »
my tak jak martulek i jej maż - zaręczyny w czerwcu 2007 i od razu ustalenie przybliżonej daty - czyli za rok.
W trakie szukania sali został ustalony konkretny termin 31 maja. Śmialiśmy się, że to tak specjalnie, żeby się "zaręczyny nie przeterminowały" i trwały tylko rok:) Ja byłam zaskoczona i szczęśliwa z powodu zaręczyn, nawet od razu nie myślałam, ze za rok już ślub, ale mój mąż postawił sprawę jasno, że według niego jak się facet oświadcza to się już pogodził z myślą o ślubie, więc trzeba działać
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
ishka82
Wiedźma-plotkara
Skąd: Ostrowiec Św.
Ilość piw: 3453
Wiadomości: 21904
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #23
:
Wrzesień 08, 2009, 09:21:56 »
My zaręczyliśmy się dokładnie w trzecią rocznicę naszego bycia ze sobą
Było to dla mnie zaskoczenie, ale wiedziałam, że A. już chce się oświadczyć
Termin ślubu miał być trzy lata wprzód, jak pokończymy szkoły itp., dokładnie w 6 rocznicę by to było. Ślub przesunął się jeszcze o rok, bo mieliśmy kryzys i ogólnie o ślubie z różnych względów myśleć nie chcieliśmy, szczególnie ja
No i ślub zamiast 19 sierpnia 2006, był 4 sierpnia 2007
Pamiętam, że jakoś w styczniu/lutym podjęliśmy decyzję, że tak, ze chcemy, że jesteśmy gotowi i w te pół roku zorganizowaliśmy wszystko
Zapisane
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Jeśli życie karmi Cię cytrynami zrób z nich lemoniadę
anyday
Cicha wiedźma
Skąd:
Ilość piw: 14
Wiadomości: 123
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
«
Odpowiedz #24
:
Wrzesień 08, 2009, 12:13:15 »
Cytat: zwierzatko_mojej_mamy Wrzesień 07, 2009, 08:02:45
no bo w sumie kurde mol jak zareczyny to i slub chyba, ze sie zerwie zareczyny moze trzeba sie posluzyc jakims drastycznym przykladem? jakby kobieta zaproponowala mezczyznie wspolzycie i on powiedzial "tak, tak - chetnie" i potem pol roku pozniej pytal, "a moze powiesz mi, kiedy pojdziemy do lozka?", a kobieta na to "nie nalegaj, czuje sie naciskana, jak powiedzialam, ze pojdziemy to pojdziemy"
wszystkim
To nie jest tak, że on ucieka w ogóle od tematu, mówi, że chce ale jak pytam o konkrety to mówi, że najpierw by chciał studia skończyć, że znaleźć inne mieszkanie, że z kasą kiepsko a on wie, że ja bym chciała coś "większego niż mniejszego"
Ale przecież zakładam, że rodzice nam pomogą, jeśli będzie trzeba...
U was rodzice sponsorowali? współpłacili za ślub i wesele?
Zapisane
Strony: [
1
]
2
3
Do góry
Drukuj
Strefa Ślubna
>
Strefa matek, żon i kochanek
>
Strefa żonki i kochanki
> Wątek:
Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Strefa Ślubna
-----------------------------
=> Strefa planowania
===> Nasze kompletne stylizacje
===> Bukiety, kwiaty..
===> Menu, torty, alkohole..
===> Zaproszenia, winietki..
===> Sale, dekoracje, ustawienia stołów..
===> Muzyka, pierwszy taniec..
===> Fotografia, video, plenery..
===> Fryzury ślubne, co no głowę?..
===> Makijaże ślubne, paznokcie..
===> Zwyczaje, tradycje, savoir vivre..
===> Auta, dekoracja aut, transport..
===> Formalności cywilne, kościelne, poślubne..
===> Biżuteria i obrączki..
===> Buty..
=> Strefa relacji okołoślubnych
-----------------------------
Strefa matek, żon i kochanek
-----------------------------
=> Strefa ciążowa
=> Strefa dziecięca
=> Strefa żonki i kochanki
-----------------------------
Strefa po godzinach
-----------------------------
=> Strefa plotek
=> Strefa mody i urody
=> Strefa fitness
=> Strefa zdrowia
=> Strefa dobrej kuchni
=> Strefa mieszkaniowa
=> Strefa kulturalna
=> Strefa turystyczno-podróżnicza
-----------------------------
Strefa Handlowa
-----------------------------
=> Bazar ślubny
===> Sprzedam
===> Kupię
===> Inne
=> Bazar rozmaitości
===> Sprzedam
===> Kupię
===> Inne
-----------------------------
Strefa porządkowa
-----------------------------
=> "Regulamin i netykieta" :)
Ładowanie...