Strefa Ślubna
Luty 11, 2012, 03:36:54

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat  (Przeczytany 2261 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
szelma
Gość
« Odpowiedz #25 : Wrzesień 08, 2009, 12:17:18 »

anyday, płaciliśmy sami za wszystko. Rodzice D. dali mu jego fundusz ślubny, jak obronił doktorat (stracili wtedy nadzieję, że kiedykolwiek się ożeni LOL), więc nic już nie dołożyli. Moi rodzice koniecznie chcieli za parę rzeczy zapłacić, więc w końcu zapłacili za tort i ciasta itp. Ale ogólnie dużo nam pomogli - inaczej w życiu nie zorganizowalibyśmy wesela w Polsce mieszkając za granicą - a to dużo więcej warte Smiley.
Zapisane
Strefa Ślubna
« Odpowiedz #25 : Wrzesień 08, 2009, 12:17:18 »

 Zapisane
doda
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 3726
Wiadomości: 21582



« Odpowiedz #26 : Wrzesień 08, 2009, 12:21:06 »

rodzice i teściowie płacili u nas za wszystko Smiley

Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
magdalinska
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2911
Wiadomości: 16691



« Odpowiedz #27 : Wrzesień 08, 2009, 12:52:33 »

za wszystkie rzeczy dot. slubu płacilismy sami (ubrania, obraczki, slub, zaproszenia, kwiaty, hotel dla gosci+ opłaty "towarzyszace"), natomiast juz za samo wesele (czyli to co w restauracji od 1 os., ciasta, tort, alkohol, orkiestra) moi rodzice na pół z moim mezem (jemu dołozyła troche mama)
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
mignon
Gość
« Odpowiedz #28 : Wrzesień 08, 2009, 01:54:04 »

U nas za część płaciliśmy sami, za część nasi rodzice, moim byłoby bardzo przykro, gdybym im odmówiła i nie przyjęła pieniędzy na wesele.

Mój małż też był taki, że czekał aż się nasza sytuacja trochę ustabilizuje, będziemy mieli gdzie mieszkać, pokończymy różne nauki itp. Tylko on czekał z oświadczynami. Smiley
Zapisane
nionczka
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Czasem z domu, czasem z pracy ;-)

Ilość piw: 1515
Wiadomości: 12208



« Odpowiedz #29 : Wrzesień 08, 2009, 01:58:21 »

My za wszystko sami :-) To dzieki mojej oszczednosci!
Zapisane
kasiad
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Gdzieś

Ilość piw: 2734
Wiadomości: 11871


Moje Szczęście


« Odpowiedz #30 : Wrzesień 08, 2009, 02:34:11 »

My za wszystko sami :-) To dzieki mojej oszczednosci!

my też za wszystko sami Smiley to dzięki oszczędności mojej i Męża  Tongue
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj


Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu,być ciągle czymś zajętym i domagać się-ze wszystkich sił-tego,c
Kasia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5958
Wiadomości: 31820


invisible


« Odpowiedz #31 : Wrzesień 08, 2009, 02:59:06 »

My tez uciułalismy sami Smiley zresztą my w wiekszosci przypadków na wszystko sami odkładamy Smiley
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Może nie jestem doskonała, może wink   ale doskonale sobie z tym radzę Smiley
didi_loczek
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Juelich

Ilość piw: 2631
Wiadomości: 7591



« Odpowiedz #32 : Wrzesień 08, 2009, 04:13:10 »

U nas wszystko odbyło się w odwrotnej kolejności Grin

Najpierw ustaliliśmy (gdzieś w lutym 2006), że przed moją 30-stką chcielibyśmy mieć dziecko,
wobec czego ustaliliśmy datę ślubu na wrzesień 2008 (planowo mieliśmy być oboje po doktoratach).
We wrześniu 2007 P. mi się oświadczył (wiem że pierścionek miał od maja)

Cały ślub i wesele zorganizowaliśmy mieszkając w Niemczech i za wszystko zapłaciliśmy sami Smiley
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj


Justin Bieber: "God sent me here to sing"
Daft Punk: "We didn`t send anyone..."
rilla
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Katowice

Ilość piw: 1600
Wiadomości: 10000



« Odpowiedz #33 : Wrzesień 08, 2009, 04:22:42 »

u nas wiekszosc rodzice, ja np. sama płaciłam za czesc sukni, bizuterie, makijaz, fryzjera. Ale wszystkie duze wydatki ponosili rodzice. I naczej zylibysmy bez slubu do dzisiaj:)
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
emcia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Dziki Wschód

Ilość piw: 3357
Wiadomości: 19310



« Odpowiedz #34 : Wrzesień 08, 2009, 04:32:10 »

tak jak wróbelek, drugie, już pierścionkowe oświadczyny jesienią 2006, planów ślubnych nie było, bo miałam się obronić, a mąż wyjeżdżał za granicę
po roku akademickim wyjechałam do niego, ale już załatwiałam salę, orkiestrę itd, więc gdzieś w międzyczasie datę musieliśmy ustalić
no jakoś mało pamiętam "z wtedy", chyba byłam zakochana wink
zaręczyny dla rodziców (moich) były 3 miesiące przed ślubem - kwestia formalna
na ślub się nakręciłam sama nie wiem jak i kiedy, strefa bardzo mnie w tym nakręceniu wspierała wink
mąż się nie opierał specjalnie, sam ze ślubem wyskoczył po 3 miesiącach znajomości
Zapisane
Anupka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa/Weert

Ilość piw: 1600
Wiadomości: 7985


16.08.2008; Mam ® na strefowe grubasiństwo :-P


« Odpowiedz #35 : Wrzesień 08, 2009, 04:35:08 »

Prawie wszystko sami, tak od początku chcieliśmy. Rodzice jednak się upierali za coś płacić, my nie chcieliśmy, w końcu powiedzieli, że zapłacą za coś w ramach prezentu, bo tego im nie możemy zabronić. No i zapłacili, moi za transport dla gości (za nasz wynajęty i najpiękniejszy na świecie wink samochód płaciliśmy już sami), R. za alkohol. A prezent i tak dali osobno.

Nie wierzcie rodzicom wink
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 08, 2009, 04:36:20 wysłane przez Anupka » Zapisane

I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth…


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
martullek
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 1360
Wiadomości: 5144



« Odpowiedz #36 : Wrzesień 08, 2009, 04:46:42 »

u nas było tak - moi rodzice zapłacili za salę i moją suknię, teściowa za alkohol, za resztę płaciliśmy sami, tzn.
- garnitur, zespół, obrączki, wiązanka, przystrojenie samochodu - mąż
- podróż poślubna, zaproszenia, wystrój sali i inne pierdoły - ja
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
emcia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Dziki Wschód

Ilość piw: 3357
Wiadomości: 19310



« Odpowiedz #37 : Wrzesień 08, 2009, 04:53:07 »

u nas rodzice dali nam kasę na gości weselnych
resztę sami
Zapisane
OlaFasola
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 944
Wiadomości: 4094



« Odpowiedz #38 : Wrzesień 08, 2009, 08:46:00 »

Mi mój mąż pierwszy raz oświadczył się w 2004 roku w czwartą rocznicę bycia razem, ale wtedy jeszcze nie ustalaliśmy daty, ja byłam jeszcze na studiach, nie było nas również stać na uroczystość.
Potem jak byłam na ostatnim roku to zarezerwowaliśmy salę i po około pół roku M znowu się oświadczył, powiedzieliśmy też rodzicom.
Ostatecznie pobraliśmy się cztery lata po pierwszych i rok po drugich oświadczynach.

My płaciliśmy za stroje ślubne, obrączki, kwiaty, biżu, kościół i inne tego typu koszty "stałe", natomiast rodzice za gości, moi i M pół na pół.
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
ishka82
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Ostrowiec Św.

Ilość piw: 3453
Wiadomości: 21934



« Odpowiedz #39 : Wrzesień 08, 2009, 09:01:38 »

U nas płacili rodzice męża i moja mama i nawet gdybyśmy chcieli sami, to oni czuliby się urażeni tym faktem wink Tu u nas taki obyczaj Smiley No i inna sprawa, że nie wiem czy sami byśmy byli w stanie sfinansować wesele (było małe, ale było), a jak wspominaliśmy o obiedzie poślubnym, to było niezłe oburzenie (ze strony teściów).
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Jeśli życie karmi Cię cytrynami zrób z nich lemoniadę Smiley
chocoladette
Cicha wiedźma
*

Skąd: Częstochowa

Ilość piw: 27
Wiadomości: 155



« Odpowiedz #40 : Wrzesień 08, 2009, 09:09:57 »

Ja jeszcze przed slubem, ale ustalilismy, ze my zaplacimy za wszystko poza weselem i zespolem. Za to placa nasi rodzice, kazdy za swoich gosci, a za zespol po polowie Smiley na szczescie odpada mi koszt sukni, bo moja mama jest bardzo zdolna krawcowa Cheesy

Jakbysmy chcieli czekac, az nas bedzie stac na wesele, to pewnie tez zwlekalibysmy duzo dluzej. Nasi rodzice sami zaproonowali nam, ze zaplaca za wesele, a my nie mielismy nic przeciwko wink
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
kasiad
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Gdzieś

Ilość piw: 2734
Wiadomości: 11871


Moje Szczęście


« Odpowiedz #41 : Wrzesień 08, 2009, 09:17:04 »

zresztą my w wiekszosci przypadków na wszystko sami odkładamy Smiley

to tak jak my  wink
Zapisane
noki
Cicha wiedźma
*

Skąd: Wroclaw/Londyn

Ilość piw: 64
Wiadomości: 284


« Odpowiedz #42 : Wrzesień 08, 2009, 11:24:37 »

To nie jest tak, że on ucieka w ogóle od tematu, mówi, że chce ale jak pytam o konkrety to mówi, że najpierw by chciał studia skończyć, że znaleźć inne mieszkanie, że z kasą kiepsko a on wie, że ja bym chciała coś "większego niż mniejszego"Ale przecież zakładam, że rodzice nam pomogą, jeśli będzie trzeba...U was rodzice sponsorowali? współpłacili za ślub i wesele?

Nie zakladalam, ze mi rodzice zasponsoruja. Placilismy sami, uznalismy, ze nie warto wyprawiac weselicha na 200 osob, pieniadze wydalismy na podroze. Gdybysmy nie mieli mieszkania, to pieniadze poszlyby na wklad mieszkaniowy. Rodzice chcieli placic, ale kategorycznie sie nie zgodzilismy i zaproponowalismy, ze moga to zrobic w formie prezentu. Po slubie oczywiscie.
Troche chlopaka rozumiem, ze nie chce sie szarpac z finansami. Moze pojdziecie na kompromis i zrobicie  mniejsze wesele?
Zapisane
Kasia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5958
Wiadomości: 31820


invisible


« Odpowiedz #43 : Wrzesień 09, 2009, 08:26:27 »

u mnie rodziców nie byłoby stac na opłacenie weselicha wink
a odkładalismy duuuuużo wczesniej, nawet zarabiając 1100netto wink
odkładalismy po 1000zl miesiecznie

powinnam chyba sobie przypomniec te czasy jak to za 100-200zł potrafilam sie rzadzić cały miesiąc LOL  i wpisac sie do watku oszczednościowego wink
no ale było postanowienie ze tyle odkładamy i wytrwalismy Smiley
w ten sposob udalo nam sie zaoszcędzic prawie 100tys zł, ktore poszly na wesele, wkład na mieszkanie, remont mieszkania i połowę samochodu Smiley

a dalsi znajomi myśla ze tacy z nas bogacze skoro było nas stac na takie wydatki praktycznie w jednym roku LOL LOL LOL LOL
Zapisane
nionczka
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Czasem z domu, czasem z pracy ;-)

Ilość piw: 1515
Wiadomości: 12208



« Odpowiedz #44 : Wrzesień 09, 2009, 08:54:28 »

Kasia, moze zalozmy sobie watek ciulaczek :-)
Zapisane
Kasia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5958
Wiadomości: 31820


invisible


« Odpowiedz #45 : Wrzesień 09, 2009, 09:17:44 »

Kasia, moze zalozmy sobie watek ciulaczek :-)

ciułaczek/bogaczek wink hehehehe
Zapisane
anyday
Cicha wiedźma
*

Skąd:

Ilość piw: 14
Wiadomości: 123



« Odpowiedz #46 : Wrzesień 09, 2009, 10:09:51 »

a odkładalismy duuuuużo wczesniej, nawet zarabiając 1100netto
odkładalismy po 1000zl miesiecznie
no tak, ale musieliście mieć niskie koszty mieszkaniowe chyba, nie? My na tym głównie płyniemy finansowo...

co do moich spraw- postanowiłam pójść na kompromis z wielkością wesela Smiley i N. się wyraźnie mina poprawiła Cheesy
Zapisane

biegać,skakać, latać, pływać! z poradnika młodego zielarza napisanego dla szczęścia ludzkości Cheesy
rilla
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Katowice

Ilość piw: 1600
Wiadomości: 10000



« Odpowiedz #47 : Wrzesień 09, 2009, 10:13:56 »

hm my tez do tej pory odkladalismy... ale remont zabrał całe nasze oszczędności. A teraz cieżko będzie nam coś odłożyc - 2 kredyty + dziecko:/
Zapisane
Kasia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5958
Wiadomości: 31820


invisible


« Odpowiedz #48 : Wrzesień 09, 2009, 10:43:20 »

no tak, ale musieliście mieć niskie koszty mieszkaniowe chyba, nie?

wtedy tak Smiley
Zapisane
ishka82
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Ostrowiec Św.

Ilość piw: 3453
Wiadomości: 21934



« Odpowiedz #49 : Wrzesień 09, 2009, 12:14:22 »

no tak, ale musieliście mieć niskie koszty mieszkaniowe chyba, nie? My na tym głównie płyniemy finansowo...

co do moich spraw- postanowiłam pójść na kompromis z wielkością wesela Smiley i N. się wyraźnie mina poprawiła Cheesy
No widzisz, wspólne życie, to sztuka kompromisów, jakkolwiek górnolotnie by to nie brzmiało wink
Zapisane
Strony: 1 [2] 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  



PustaMiska - akcja charytatywna
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2008, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!