Strefa Ślubna
Luty 11, 2012, 02:48:43

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Menu do oceny :)  (Przeczytany 2187 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
szelma
Gość
« Odpowiedz #50 : Wrzesień 19, 2009, 09:42:09 »

Szaraczek, dzięki wielkie  blush.
Zapisane
Strefa Ślubna
« Odpowiedz #50 : Wrzesień 19, 2009, 09:42:09 »

 Zapisane
wrobelek0403
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: sercem Kraków, ciałem Poznań (do czasu...)

Ilość piw: 4161
Wiadomości: 21454


matka załozycielka klubu R :)


« Odpowiedz #51 : Wrzesień 20, 2009, 07:52:19 »

Dziewczyny, a czy nie uwazacie, ze w takiej sytuacji lepsze jest zrobienie pierwszego dania serwowanego (na ktore mozna wczesniej zebrac zamowienia od gosci - tzn. dopytac czy sa wegetarianie) a pozniej bufetu?

serwowanie obiadu jest IMO złym pomysłem. (mowie to z doswiadczenia 8 wesel wink ) Przy wiekszej ilosci gosci - gdy pierwsi konczą jesc, ostatni dopiero dostają swoje dania. Poza tym mozna wybrac tylko miedzy dwoma zestawami. Dlatego my zgwałcilismy LOL naszą menagerke i mielismy polmiski, mimo ze oni wczesniej tego nie praktykowali. Zresztą wtedy jest wiekszy wybór (zwykle 4-5 rodzajów miesa i ryby), mozna wybrac dodatki.  thumbup

jestem gorącą zwolenniczką dania głównego na półmiskach.

Za to przystawki nie powinny lezec na stole od samego poczatku, ale wjechac dopiero po deserze (po co te galarety mają sie bez sensu prze dwie godziny rozpuszczac na stołach Huh? )

no właśnie kurde ustala się też menu trochę pod siebie, a potem guzik nic się nie zjada Sad


ja na swoim weselu zjadłam tylko danie główne, a było tyle pysznosci, do tej pory załuje ze nie spróbowałam wiecej, na drugi dzien niewiele zostało, ech...
Zapisane

"Wszystkie na swojej drodze spotykałyśmy beznadziejnych mężczyzn. Spotykanie beznadziejnych mężczyzn jest, uwzględniając prawa statystyki, w pełni uzasadnione".

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
konwalia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Poznań

Ilość piw: 2894
Wiadomości: 14363


Explomaniaczka ;)


« Odpowiedz #52 : Wrzesień 20, 2009, 08:37:33 »

my tez zrezygnowaliśmy z opcji "na talerzu"-to, że ja lubie np roladę wołową, nie znaczy, że musze mieć na nią ochotę codziennie
i ważna uwaga z ostatniej imprezy na której byliśmy-jeśli sa frytki, powinny wjechac na stół gdy sa już jakieś mięsa/ryby do nich,bo najszybiej stygną
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Szaraczek
Cicha wiedźma
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 61
Wiadomości: 294



« Odpowiedz #53 : Wrzesień 20, 2009, 11:44:04 »

serwowanie obiadu jest IMO złym pomysłem. (mowie to z doswiadczenia 8 wesel  ) Przy wiekszej ilosci gosci - gdy pierwsi konczą jesc, ostatni dopiero dostają swoje dania.
To już niestety zależy od obsługi. Elegancko jest jeśli wszyscy dostają w tym samym momencie. Co jest wykonalne (widziałam Smiley ), ale wymaga dużej ilości kelnerów.
Zapisane
effik
Wiedżma ze słowotokiem
**
*

Skąd: universe

Ilość piw: 2293
Wiadomości: 15587



« Odpowiedz #54 : Wrzesień 20, 2009, 11:57:21 »

u nas półmiski były Smiley jak na większości wesel, na których bywałam.
i nie spotkałam się z tym, żeby była na nich tylko jedna dobra rzecz - zazwyczaj większość jest pycha Cheesy
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
doda
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 3726
Wiadomości: 21582



« Odpowiedz #55 : Wrzesień 20, 2009, 11:16:45 »

a ja nie pamiętam jak było u nas  rotfl rotfl rotfl
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Szaraczek
Cicha wiedźma
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 61
Wiadomości: 294



« Odpowiedz #56 : Wrzesień 20, 2009, 11:36:17 »

a ja nie pamiętam jak było u nas
Czy to oznacza, że nic nie jadłaś??  wink
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 20, 2009, 11:36:32 wysłane przez Szaraczek » Zapisane
doda
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 3726
Wiadomości: 21582



« Odpowiedz #57 : Wrzesień 21, 2009, 07:58:01 »

niewiele jadłam Smiley
Zapisane
martullek
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 1360
Wiadomości: 5144



« Odpowiedz #58 : Wrzesień 21, 2009, 08:00:13 »

a ja nie pamiętam jak było u nas  rotfl rotfl rotfl

ja też nie pamiętam jak u nas było hmm
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
suegro
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Kraków

Ilość piw: 3393
Wiadomości: 20007


suegro de goddelijk!


« Odpowiedz #59 : Wrzesień 21, 2009, 10:27:17 »

Ja pamiętam, że jak podano pierwsze danie to byłam przerażona i mówiłam do męża:

"To nie ma smaku, to nie ma smaku"

Ale to z emocji chyba Cheesy
Zapisane

"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski
effik
Wiedżma ze słowotokiem
**
*

Skąd: universe

Ilość piw: 2293
Wiadomości: 15587



« Odpowiedz #60 : Wrzesień 21, 2009, 07:21:47 »

suegro Cheesy ja nie pamiętam, co jadłam na obiad, bo mi się żołądek skręcał na myśl o pierwszym tańcu LOL
Zapisane
zwierzatko_mojej_mamy
Administrator
*****

Skąd: Kraków

Ilość piw: 6382
Wiadomości: 46817


zdezaktualizowany opis...


« Odpowiedz #61 : Wrzesień 21, 2009, 07:55:35 »

ja tez nic nie pamietam, bo jesc nie moglam, bo mi fiszbiny robily bule jak sie nachylalam nad talerzem Cheesy
Zapisane

kto nie wybacza błedów? - kobiety i tetris w 19 levelu Grin

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
szelma
Gość
« Odpowiedz #62 : Wrzesień 21, 2009, 08:03:59 »

Ja też dużo nie zjadłam, bo bałam się, że gorset będzie mnie cisnął Cheesy.
Zapisane
martullek
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 1360
Wiadomości: 5144



« Odpowiedz #63 : Wrzesień 21, 2009, 08:12:58 »

ja wiem, że jadłam zupę, a potem już nie pamiętam... nad ranem, jak już kelnerzy sprzątali, się skapnęłam, że były pyszne sałatki
Zapisane
effik
Wiedżma ze słowotokiem
**
*

Skąd: universe

Ilość piw: 2293
Wiadomości: 15587



« Odpowiedz #64 : Wrzesień 22, 2009, 07:11:50 »

sałatki... ymmm pewnie jakieś podawali, nie wiem LOL LOL LOL
Zapisane
rilla
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Katowice

Ilość piw: 1600
Wiadomości: 10000



« Odpowiedz #65 : Wrzesień 22, 2009, 06:02:37 »

hwhw to ja jakas dziwna jestem:d ja jadlam wszytsko i nawet dokladke rosolu:D i pamietam doklanie do u nas było

ami - ja bym tylko na II kolacje wybrala jakies danie - mieso/dodatki/surowka

ja uwielbiam dania jednogarnkowe i zupy, ale wydaje mi sie ze lepiej zupe na koniec a II danie takie solidniejsze
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
claridad
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 1326
Wiadomości: 5503



WWW
« Odpowiedz #66 : Luty 21, 2010, 08:46:08 »

ja zjadlam polowe rosolu, wypilam polowe drinka, lyzke befa strogonowa i rano (czyli ok. 13) obudzilam sie wsciekle glodna. Zlazlam na dol do chlodni, zapakowalam poledwiczki na tace, przynioslam do pokoju i zjadlam wszystkie. Potem obudzilam meza. On poszedl po ciasto Cheesy
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

zawsze coś, zawsze coś...
sobieska
Gość
« Odpowiedz #67 : Luty 27, 2010, 12:31:29 »

Kochane,

zaczelam sie sama zastanaiwac nad serwowanymi, chodz na wszystkich weselach jakich bylam byly polmiski- nie bylo zle, ale troche mnie razie rozdrapane zarelko stojace na stolach, wsrod pieknych dekoracji...

i wiecie co odkrylam jak swietne rozwiazanie kwestii- a jak dostane cos czego nie lubie??

na zachodzie robia,podobnie do calridad, czyli do karteczki r.s.v.p. dołączają menu np. 3 różne dnaia do wyboru (mieso, ryba, veg) i przy potwierdzeniu przybycia deklaruja rodzaj dania. a ze zaproszenia dajemy sporo wczesniej, to moze jak by byl bunt na pokladze to mozna by cos zmienic?

tak sobie pomyslalam.. hmm
Zapisane
justynaaaa2
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5693
Wiadomości: 27153


pitu pitu :)


« Odpowiedz #68 : Luty 27, 2010, 12:38:09 »

sobieska tylko musisz się chyba wcześniej w miejscu wesela dowiedzieć czy oni pójdą na coś takiego, żeby przygotowywać 3 różne dania  hmm
Zapisane

Głupie myśli ma każdy, ale mądry je przemilcza...

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
sobieska
Gość
« Odpowiedz #69 : Luty 27, 2010, 12:42:42 »

jasne Smiley sprawdizlam pierwsza propozycje hotelu i tez niestety same miecha, trzeba bedzie negocjowac..
Zapisane
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2881
Wiadomości: 9183



« Odpowiedz #70 : Luty 27, 2010, 12:49:46 »

wczoraj przejrzalam moje menu od hotelu i normalnie zalamka, same miecho  padam
na spotkaniu kobieta mowia, ze jak bedziemy chcieli cos zmienic to mozemy, wiec mam nadzieje ze to aktualne, bo na pewno bedziemy sie domagac czegos bezmiesnego

a twoj pomysl sobieska bardzo fajny, w sumie w takim przypadku moglabym rozpatrzyc opcje z swerowaniem dan

justyna my w i tak wybieramy na obiad 3 rozne dania wiec chyba nie powinno byc problemu jezeli sa to dania serwowane


Dodany tekst: Luty 27, 2010, 12:56:21
laski zalozylam watek w sprawie menu wegetarianskiego
« Ostatnia zmiana: Luty 27, 2010, 12:56:21 wysłane przez magoo » Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
justynaaaa2
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5693
Wiadomości: 27153


pitu pitu :)


« Odpowiedz #71 : Luty 27, 2010, 12:56:25 »

magoo ale macie na pierwsze danie (pierwszy obiad) wybrać 3 opcje i goście z tego mają sobie wybierać?
bo jeśli tak to co za problem zrobić dania serwowane i niech goście sobie wybierają z tych 3 co chcą  hmm
Zapisane
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2881
Wiadomości: 9183



« Odpowiedz #72 : Luty 27, 2010, 01:00:38 »

tak mamy wybrac 3 rodzaje mies, ktroe beda na polmiskach. a problem moze byc z kelnerami, bo nie wiem ile ich bedzie zeby w miare szybko obsluzyc ok 100 osob. poza tym u nas raczej nie bedzie stolwo okraglych, a obawiam sie, ze do gosci siedzacych od strony sciany bedzie utrudniony dostep. nie chce ryzykowac scisku przy poawaniu obiadu.
Zapisane
justynaaaa2
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5693
Wiadomości: 27153


pitu pitu :)


« Odpowiedz #73 : Luty 27, 2010, 01:23:05 »

aaaaa półmiski  hmm no to nie wiem jak sala się będzie zapatrywać na ew. serwowane wink
bo wiadomo na półmisek rzucą po trochu każdego i tyle, raczej to chyba nie jest tak, że np. półmisek na 10 osób i na każdym półmisku 10 mięsa x, 10 y i 10 z tylko pewnie 5 tego, 5 tego i 5 tego i problem pojawia się gdy nagle wszyscy mają ochotę na mięso x  wink dlatego ja tak bardzo nie lubię półmisków, pomijając już kwestie wizualne  crazy
wyszłam więc z założenia, że wszyscy będą jeść to samo, przynajmniej będzie sprawiedliwie Grin postaram się wybrać na tyle neutralne dania, żeby większość jednak zjadła, będzie menu, przeczytają sobie co jest w planach i jak komuś nie podejdzie np. 1 danie to zje zupę i poczeka na 2 posiłek w międzyczasie podjadając z bufetu Grin
nie dogodzę wszystkim  wink
Zapisane
szelma
Gość
« Odpowiedz #74 : Luty 27, 2010, 02:15:28 »

justynaaaa2, w BE jest tak, że jedzenie jest serwowane. Na stołach jest menu i wiadomo, co będzie do jedzenia. Jako że ja niemięsna i znajomi o tym wiedzą, to dostawałam zawsze rybę zamiast mięsa (kelner przychodził do stolika, pytał się, dla kogo ryba i już Smiley). Taki system jest ok (gdybym nie miała wyboru co do ryby, to miałabym mocną kichę, bo tu nie ma bufetów itp. Ale tak to jest ok).
Zapisane
Strony: 1 2 [3]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  



PustaMiska - akcja charytatywna
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2008, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!