Oto nasze wymarzone obrączki :

: Zadzwonił dziś do mnie ojciec "naszego" złotnika (też złotnik). Przeprosił bardzo za syna i powiedział, że obrączki mamy już gotowe.
Szkoda, że cała nieprzyjemna sytuacja miała miejsce bo mogłabym z całą odpowiedzialnością polecić ten zakład. Nie widać tego na zdjęciu, ale obrączki wykonane są pięknie (w całości robione ręcznie). Nigdy nie musiałam nikogo straszyć i nie czuję się z tym wszystkim komfortowo i mam straszne wyrzuty sumienia

Dziękuję za Wasze rady - jak zwykle pomogły

Kama, gratuluję nowego stanika (zmienia jakość życia

)
oj zmienia! Jak podniosę ręce to dół stanika już nie znajduje się nad moim biustem
