emcia 
szkoda, ze nie dala ci dojsc do glosu, mozna by wyjascnic sprawe
Ufff...jak czytam Wasze opowiesci - to sie ciesze, ze tu jest zwyczaj mowienia
po imieniu (moj maz tez mowi po imieniu do moich rodzicow) i jest ok.
nigdy chyba już nie porozmawiamy normalnie, bo się nie da