Claridad, jedyne co Ci pozostało, to wymazać to z pamięci. Proponuję przypadkowo skasować wszystkie zdjęcia, na których się znalazła

Ja też mam coś takiego, że oglądam zdjęcia i wspominam, że było cudnie, aż trafiam na zdjęcie teściowej i od razu jakoś tak niemiło mi się robi

W szczególności, że uśmiecha się TYLKO na jednym zdjęciu - jak tańczy z moim J. Autentycznie przeraża mnie ta fotka. Ona się tak wpartuje w niego z uwielbieniem.. Ble
Dlaczego one muszą wchodzić w rolę pt. "najważniejsza KOBIETA w życiu swojego synka". Przecież one są matkami. Są ważne. Ale mam wrażenie, że chcą rywalizować jako kobiety. I to już jest trochę chore...