jakie macie z nimi stosunki? ja nie moge sie doczekac wyprowadzki za tydzien.. ale w miedzy czasie potrzebuje jakis inspiracji jak postepowac w sytuacjach z tesciami ogolnie; juz sama nie wiem czy wolalabym zeby tesciowa za duzo gadala czy powinnam sie cieszyc ze jest calkowita ignorka - nie mowiac juz o tesciu ... ktory calkowicie ignoruje mnie...

...
Ja wprawdzie z tesciami nigdy nie mieszkalam, ale jestem pewna, ze lepsze sa sztuczne zimne relacje i olewanie niz ciagle wtracanie sie, pouczanie, etc.
Ja na poczatku skarzylam sie na to, ze tresciowa nawet nas nie odwiedzila, ze jej wszystko obojetne, ale teraz wiem, ze lepsze to niz wszechobecna i wszechwiedzaca pani matka.