U nas tez mieszkanie z tescami w ogole nie wchodzi w gre (chociaz ostatnio robia podchody, i maz sie nawet zastanawial nad opcja postawienia domu-blizniaka, ale go uswiadomilam ze bedzie tam mieszkal sam, tzn. on i jego rodzice, ja i Hania wrocimy do mojej kawalerki

). Ale z moimi rodzicami tez bym nie mogla mieszkac, wyprowadzilam sie z domu dawno temu i nie widze mozliwosci funkcjonowania pod jednym dachem. Na szczescie, moi rodzice to rozumieja
