Strefa Ślubna
Luty 12, 2012, 12:50:33

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ave Maryja + M. Bajor i co dalej??  (Przeczytany 869 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
kenneth81
Gość
« : Lipiec 23, 2010, 06:11:20 »

Hej,

Trochę nieśmiło się tu poruszam blush, ale...
Wiele razy już odpowiedziałyście na moje pytania, wiele razy mogłam liczyć na poradę, za co bardzo dziękuję:)

Ponownie zwracam się z pytaniem, proszę o pomoc co do wyboru repertułaru podczas Mszy Świetej na skrzypce, napewno chciałabym Ave Maryja i Moją Miłość Najwiekszą M. Bajora, trzeba by coś jeszcze no i jak to zebrać w całość?? Co na wejście a co na zakończenie??
Zapisane
Strefa Ślubna
« : Lipiec 23, 2010, 06:11:20 »

 Zapisane
Dorotka1981
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Z krainy Oz

Ilość piw: 2535
Wiadomości: 9306



« Odpowiedz #1 : Lipiec 23, 2010, 07:02:02 »

Witam! Może poczytaj sobie trochę w tym wątku
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
http://strefaslubna.pl/forum/index.php/topic,623.250.html
na pewno znajdziesz tam sporo "ważnych" informacji  wink
Zapisane
OlaFasola
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 944
Wiadomości: 4094



« Odpowiedz #2 : Lipiec 23, 2010, 09:33:05 »

Cytat: kenneth81  Dzisiaj o 08:11:20
repertułaru

czego?!?
rotfl rotfl rotfl

Ten  wątek ma potencjał, niech no tylko callja się zjawi Cheesy
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
malybob
Rozmowna wiedźma
*

Skąd: :) Warszawa

Ilość piw: 177
Wiadomości: 1163



« Odpowiedz #3 : Lipiec 23, 2010, 11:46:36 »

Tez tak pomyslalam po przeczytaniu tytulu watku..."Callja, POMOCY!"
Zapisane
Dorotka1981
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Z krainy Oz

Ilość piw: 2535
Wiadomości: 9306



« Odpowiedz #4 : Lipiec 24, 2010, 10:59:19 »

Ej no dziewczyny dajcie każdemu szanse no!  Mała pomyłka i już taki raban. A co do repertuaru każdy na własnym ślubie chce usłyszeć to co sobie wymarzył a nie co jest w ogólno należnych kanonach.
Takim gadaniem tylko odstraszamy i zniechęcamy dziewczyny, które przychodzą tu po pomoc.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2010, 11:00:03 wysłane przez Dorotka1981 » Zapisane
vobi
Gość
« Odpowiedz #5 : Lipiec 24, 2010, 11:01:21 »

Dorotka1981 popieram!
Zapisane
Anupka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa/Weert

Ilość piw: 1600
Wiadomości: 7985


16.08.2008; Mam ® na strefowe grubasiństwo :-P


« Odpowiedz #6 : Lipiec 24, 2010, 11:02:11 »

Takim gadaniem tylko odstraszamy i zniechęcamy dziewczyny, które przychodzą tu po pomoc.

Otóż to! Grin
Zapisane

I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth…


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
vobi
Gość
« Odpowiedz #7 : Lipiec 24, 2010, 11:07:37 »

kenneth81 zeby nie bylo niedomowien, proponuje przegladnac watek, do ktorego linka dorotka podrzucila w drugim bodajze poscie. Znajdziesz tam duzo informacji o tym, jak POWINNA wg kanonow, soborow itd. itp. wink wygladac muzyczna strona liturgii. Jedna z forumek, callja, jest profesjonalistka w tej kwestii, wiec jak tylko wroci (z tego co pamietam wyjechala na kilka dni) na pewno chetnie pomoze, tylko wez pod uwage ,ze callja jest purystka w kwestiach muzycznych. Wiec jesli upierasz sie przy Ave MAria i M.Bajorze (do czego masz IMHO pelne prawo) to moze lepiej jednak z callja tematu nie poruszac, bo sie po prosu nie dogadacie.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2010, 11:08:44 wysłane przez vobi » Zapisane
magdalinska
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2911
Wiadomości: 16700



« Odpowiedz #8 : Lipiec 24, 2010, 11:11:56 »

Takim gadaniem tylko odstraszamy i zniechęcamy dziewczyny, które przychodzą tu po pomoc.

 beer
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
sonja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: toruń

Ilość piw: 3726
Wiadomości: 20223



« Odpowiedz #9 : Lipiec 24, 2010, 11:53:44 »

Dorotka1981 beer
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
rubin04
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 3451
Wiadomości: 20471


Ko, ko, ko..


« Odpowiedz #10 : Lipiec 24, 2010, 03:43:04 »

Dorotka beer
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj 
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
evelka
Cicha wiedźma
*

Skąd: Wielkopolska

Ilość piw: 18
Wiadomości: 157



« Odpowiedz #11 : Lipiec 25, 2010, 07:52:49 »

Dorotka dobrze piszesz
Zapisane
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1234
Wiadomości: 5242


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #12 : Sierpień 05, 2010, 02:40:27 »

Oho, jak widzę, awansowałam juz na czołowego sztywniaka strefy Tongue ale cóż ja na to poradzę, że są pewne prawidła, które przestrzegać winniśmy - "dura lex, sed lex", w tym i to kanoniczne...

A kenneth otrzymała już ode mnie namiary na profesjonalistkę, która - mam nadzieję - wybije jej z głowy pomysły na jeziorka, bajorka i Bajory na ślubnej ceremonii wink które przecież swobodnie może mieć na weselisku, unikając wszelkich kwasów czy kontrowersji.

golindo- moja purystko językowo kochana, piąteczka Smiley i od razu pewne wyjaśnienie - jeśli mówimy "Ave" to tylko "Maria" (w wymowie trzysylabowej: "Ma-ri-ja"), nigdy "Maryja", bo to wyłącznie spolszczona forma, która w modlitwie łacińskojęzycznej nie ma prawa zaistnieć. Czyli - jeśli "Maryja" to "Zdrowaś", jeśli "Ave" to automatycznie "Maria", i innej opcji ni ma wink Sama ostatnio byłam świadkiem, jak pewną panienkę nastoletnią za śpiewanie "Ave Ma-ry-ja" zrugał pewien ksiądz dość radykalnie; tłumaczyła się bidula, że "przecież to tak samo", to usłyszała, że w takim razie powinna swojego chłopaka nazywac "Petrus", zamiast Piotrek, bo to też tak samo wink mina panienki bezcenna wink



  
A co do repertuaru każdy na własnym ślubie chce usłyszeć to co sobie wymarzył a nie co jest w ogólno należnych kanonach.

Dorotka, vobi, rubin, evelka - wsio ok, ale ślub kościelny (zatem i jego kwestie muzyczne będące integralną częścią liturgii w intencji Młodej Pary) jednak z pewnymi zasadami & kanonami się wiąże, i 100%-owe chciejstwo w tym wypadku odpada. To nie jest kwestia taka, jak rodzaju zupy na weselu czy koloru złota w obrączkach, gdzie spokojnie można uprawiać chciejstwo i tupanie nóżką "ja CHCĘ" wink
« Ostatnia zmiana: Sierpień 18, 2010, 03:23:53 wysłane przez callja » Zapisane

Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego wink /
Dorotka1981
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Z krainy Oz

Ilość piw: 2535
Wiadomości: 9306



« Odpowiedz #13 : Sierpień 05, 2010, 02:54:06 »

Dorotka, vobi, rubin, evelka - wsio ok, ale ślub kościelny (zatem i jego kwestie muzyczne będące integralną częścią liturgii w intencji Młodej Pary) jednak z pewnymi zasadami & kanonami się wiąże, i 100%-owe chciejstwo w tym wypadku odpada. To nie jest kwestia taka, jak rodzaju zupy na weselu czy koloru złota w obrączkach, gdzie spokojnie można uprawiać chciejstwo i tupanie nóżką "ja CHCĘ"

Ale tu nie chodzi o tupanie nóżką bo ktoś coś chce. Sami organiśc iw kosciołach grają Ave Maria i pełno "UTWORÓW", które nie znajdują się na liście kanonów i uznawanych pieśni. A co z wszystkimi scholami kościelnymi, które ubarwiają msze, nabożenstwa piesniami częśto gęsto odbiegającymi od tzw. zasad. My jako laicy, państwo młodzi przychodzący tego dnia do kościoła nie mamy obowiązku wiedzieć co i jak powinno się grać śpiewać i co wypada a co nie. To księza powinni być przeszkoleni w tym zakresie, organiści i dawac wytyczne tzw. listę ogólnie pzyjętych i akceptowanych części liturgicznych.
Zapisane
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1234
Wiadomości: 5242


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #14 : Sierpień 05, 2010, 03:13:19 »

Ale tu nie chodzi o tupanie nóżką bo ktoś coś chce. Sami organiściw kosciołach grają Ave Maria i pełno "UTWORÓW", które nie znajdują się na liście kanonów i uznawanych pieśni. A co z wszystkimi scholami kościelnymi, które ubarwiają msze, nabożenstwa piesniami częśto gęsto odbiegającymi od tzw. zasad. My jako laicy, państwo młodzi przychodzący tego dnia do kościoła nie mamy obowiązku wiedzieć co i jak powinno się grać śpiewać i co wypada a co nie. To księza powinni być przeszkoleni w tym zakresie, organiści i dawac wytyczne tzw. listę ogólnie pzyjętych i akceptowanych części liturgicznych.

Jasne, że ryba psuje się od głowy, ale coż na to poradzić, że wedle wielu księży muzyka to nic, a organista to chłopczyk do bicia i karcenia. A i organiści są często zatrudniani wedle kryterium "byle był tani i się nie wymądrzał", a nie z powodu kompetencji i profesjonalizmu. Dlatego osobiście jeśli mogę, to uświadamiam, objaśniam. Bo niestety sytuacja wyglądda tak, że "skoro takie coś jest grane/śpiewane w kościele, to znaczy że jest ok, że wolno" - a nie jest ok. Włącznie z tym, że schole w ogóle NIE POWINNY SIĘ ODZYWAĆ w czasie Mszy św. (są odpowiednie przepisy jeszcze kard. Wyszyńskiego, ale tez najnowsze - Benedykta XVI. Ich zadaniem jest EWANGELIZACJA w życiu świeckim i okołoparafialnym, a nie oprawa liturgiczna Mszy św. Ale zasugeruj choćby najdelikatniej wrzaskunkom gitarkowym, że tego, co stosowne na pielgrzymkowym maszerowaniu do liturgii już nie wypada włączać - to z marszu wrzask o "betonie", "dławieniu nowoczesności" i (argument ulubiony) "ale NASZ papież lubił!!". Tymczasem Jan Paweł II, tak jak wielkim papieżem i znakomitym teologiem był, tak na muzyce liturgicznej znał się jak wilk na gwiazdach wink w przeciwieńsktwie do ówczesnego kard. Ratzingera, który sam jest niezłym muzykiem. Teraz np. w diecezji legnickiej i katowickiej referaty kurii do spraw muzyki kościelnej działają energicznie - ks. Dębski z Legnicy (Twojego miasta, Dorotka) potrafi wyłączać wtyczki z kontaktu scholom sugerując uprzejmie, by, nim zaczną sę udzielać publicznie, najpierw nauczyli się, co NALEŻY spiewac w kościele, a przede wszystkim, że samego śpiewania & grania też powinni się najpierw nauczyć, bo na razie to drą się i tłuką w gitarki, co muzyką nazwac trudno... No ale to są wyjątki.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 05, 2010, 03:16:13 wysłane przez callja » Zapisane
rubin04
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 3451
Wiadomości: 20471


Ko, ko, ko..


« Odpowiedz #15 : Sierpień 06, 2010, 08:54:34 »

Teraz np. w diecezji legnickiej i katowickiej referaty kurii do spraw muzyki kościelnej działają energicznie - ks. Dębski z Legnicy (Twojego miasta, Dorotka) potrafi wyłączać wtyczki z kontaktu scholom sugerując uprzejmie, by, nim zaczną sę udzielać publicznie, najpierw nauczyli się, co NALEŻY spiewac w kościele, a przede wszystkim, że samego śpiewania & grania też powinni się najpierw nauczyć, bo na razie to drą się i tłuką w gitarki, co muzyką nazwac trudno... No ale to są wyjątki.
..ja powiem tylko jedno - owieczek w kosciele od tego im nie przybędzie.. Sad


Zapisane
szelma
Gość
« Odpowiedz #16 : Sierpień 06, 2010, 08:56:23 »

owieczek w kosciele od tego im nie przybędzie

Owieczek nie przybywa z wielu powodów. W BE zasad muzycznych nie ma w ogóle - jesli tylko masz taką ochotę, to możesz sobie puścić Beatlesów na ślubie i Króla Lwa na pogrzebie - a kościoły i tak zieją pustką.
Zapisane
rilla
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Katowice

Ilość piw: 1600
Wiadomości: 10002



« Odpowiedz #17 : Sierpień 06, 2010, 09:47:40 »

szelma ja mam własnie super wspomnienie z BE z kościoła, moja ciocia wyszła za Belga, mieszkają w Geant. Chodza do kościoła, gdzie w niedzielę jest pelno (może to faktycznie jedyny taki kościół w mieście:) tego nie wiem). Bardoz mi się tam podobało, bo ksiądz wychodził po mszy, z każdym się witał, pytał co u niego, dzieci w czasie mszy mogły sobie chodzić, miały wydzielony kącik, gdzie były książeczki, ale był moment w czasie mszy kiedy szystkie dzieci podchodizły do ołtarza, łapały się za rączki i śpiewały - czuły więc, ze biorą udział w euchartystii.

Hm ale w sumie byłam tam 7 tygodni i byłam też na mszy w mniejsyzm kościółku i ludzi było tyle co u nas:/
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
szelma
Gość
« Odpowiedz #18 : Sierpień 06, 2010, 09:54:51 »

Eeee, to ja mam inne doświadczenia belgijsko-kościelne. Ludzi chodzi do kościoła mało (mieszkam koło kościoła i widzę), na ślubach i innych uroczystościach gra się cokolwiek, a ludzie ubrani są również w cokolwiek - na ślubie widzisz ludzi w krótkich spodenkach, bluzach, koszulkach polo itp. I na ślubach, chrzeście, pogrzebie czyta się te wszystkie beznadziejnie ckliwe teksty z Małego Księcia i podobnych w stylu rzeczy i to wszystko jest takie mdłe i religii w tym nie widzę. Ani polski, ani belgijski kościół mi się nie podobają - co robić.

No i ludzie odwracają się coraz bardziej od kościoła tutaj także z powodu pedofilii.
Zapisane
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1234
Wiadomości: 5242


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #19 : Sierpień 06, 2010, 04:07:49 »

Owieczek nie przybywa z wielu powodów. W BE zasad muzycznych nie ma w ogóle - jesli tylko masz taką ochotę, to możesz sobie puścić Beatlesów na ślubie i Króla Lwa na pogrzebie - a kościoły i tak zieją pustką.

Dokładnie. Gdy kościoły zamieniają się w kolejne przedsiębiorstwa rozrywkowe, a msza w show, wcale od tego autorytetu ani wiernych nie przybywa.

ksiądz wychodził po mszy, z każdym się witał, pytał co u niego
Tak samo jest w duszpasterstwie środowisk twórczych, gdzie chadzam we Wrocku i gdzie ślubowałam wink fakt, że kościółek maleńki, a msze kameralne.

w czasie mszy mogły sobie chodzić, miały wydzielony kącik, gdzie były książeczki

W kościele św. Jana w Gdańsku (też duszpasterstwo twórcze) praktykuje się takie działania od dawna, maluchy rysują w zakrystii, czyta się im bajki, a czuwa nad nimi opiekunka-plastyczka Smiley

I na ślubach, chrzeście, pogrzebie czyta się te wszystkie beznadziejnie ckliwe teksty z Małego Księcia i podobnych w stylu rzeczy i to wszystko jest takie mdłe i religii w tym nie widzę.

Czyli ślub zamiast kościelny, jest w gruncie rzeczy humanistyczny...


No i ludzie odwracają się coraz bardziej od kościoła tutaj także z powodu pedofilii.

I wcale się nie dziwię... Sad
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  



PustaMiska - akcja charytatywna
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2008, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!