Strefa Ślubna
Luty 07, 2012, 08:46:58

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja ciąża-wasze ciąże :) kolejne pytanie basen i samolot :)  (Przeczytany 1440 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
olgaaa1
Powściągliwa wiedźma
***

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 23
Wiadomości: 589



« : Sierpień 06, 2010, 06:54:20 »

Witam was dziewczyny, dużymi krokami nadchodzi połowa ciąży i jest coraz trudniej.
Nie wiem wogóle kto śmiał powiedzieć, że ciąża to najwspanialszy czas w życiu kobiety. Achaaaaaa....: najpierw senność-wymioty-senność-wymioty i tak przez 3 miesiące. Myśle drugi trymestr będzie super, a tu co: migreny-senność i ból pleców i dyskomfort w okolicach brzucha (nie podbrzusza) headbang jakby ból jelit, ból mieśni, ciężko mi to określić, pojawił mi się ten ból zaraz po wizycie u lekarza u kótrego wszystko było idealnie. Niechce panikować, ale czy mialyście też w ciązy taki dyskomfort? Martwi mnie to trochę, ale tłumaczę sobie, że dziecko rośnie.

Bardzo Wam z góry dziękuję za uspokojenie mojego panikarnego charakteru  thankyou
 daisy
« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2010, 10:30:16 wysłane przez olgaaa1 » Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Strefa Ślubna
« : Sierpień 06, 2010, 06:54:20 »

 Zapisane
Kasia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5947
Wiadomości: 31714


invisible


« Odpowiedz #1 : Sierpień 06, 2010, 07:23:21 »

olgaaa1 ja sie zgadzam z tym że ciąża to wspaniały okres Smiley ale tylko ze względu na stan psychiczny Smiley

fizycznie no cóż, powiadają że ciążą to nie choroba wink
ja dodam tylko że gdyby człowiek niezaciążony miewał takie "lekkie i normalne" ciążowe dolegliwości to by sobie już dołek na górce kopał wink


Ja teraz na zimno widzę już te wszystkie dolegliwości, to jakie naprawdę były i myślę że dopiero po ciąży byłam w stanie je w miarę obiektywnie ocenić

wcześniej hormony tak mnie nakręciły pozytywnie że dolegliwości jakoś mi bardzo nie przeszkadzały wink i jeszcze długo po ciąży byłam na hormonowych haju i świat był mega różowy wink

Jeżeli coś Cię niepokoi np. bóle podbrzusza to zgłaszaj to wszystko lekarzowi, nie sugeruj się ze inne tez tak miały i wszystko było OK wink
lepiej skonsultować 100 razy, nawet jeżeli ktoś pomyśli ze jesteś kolejną przewrażliwioną przyszłą mamuśką Cheesy
« Ostatnia zmiana: Sierpień 06, 2010, 07:24:46 wysłane przez Kasia » Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Może nie jestem doskonała, może wink   ale doskonale sobie z tym radzę Smiley
rilla
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Katowice

Ilość piw: 1600
Wiadomości: 10000



« Odpowiedz #2 : Sierpień 06, 2010, 07:38:12 »

olgaaa gratuluje:) czyli plan wykonany w 100 %?Smiley jesteś teraz na stażu?
a ciąża... czasami było okropnie - wymioty, bóle brzucha, ale było też pięknie - usg, ruchy malucha, jego czkawka. Ja też nie do końca lubiłam być w ciąży, męczyła mi się i w sumie byłam w niej ponad 9 miesięcy:D ale i tak teraz z sentymentem wspominam tamten czas
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
aniak1211
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Zadupie ;)

Ilość piw: 1337
Wiadomości: 8560


:)


« Odpowiedz #3 : Sierpień 06, 2010, 08:42:43 »

Moja ciaza byla spokojna-takiej zycze wszystkim kobietom Smiley
Zero wymiotow,sennosc nawet mi nie przeszkadzala wink
Pracowalam dlugo bo 8 miesiecy,
koncowka byla troszke meczaca,nic nie moglam zrobic bo sie szybko meczylam wink

olgaaa1
Gratuluje,
Jezeli cos cie martwi to skonsultuj to z lekarzem,
zycze by reszta ciazy byla spokojna Smiley
« Ostatnia zmiana: Sierpień 06, 2010, 01:13:02 wysłane przez aniak1211 » Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Kobiety i koty zawsze będą robić to,co chcą,a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z ta myślą.
yoy
Wiedźma-plotkara
*

Skąd:

Ilość piw: 190
Wiadomości: 726



« Odpowiedz #4 : Sierpień 06, 2010, 10:16:04 »

Ja do 16 tyg. ciąży miałam poootworne mdłości... Już miałam naprawde dość. Twierdziłam nawet, że mam depresję przedporodową... No tragedia była, mdłości 24h na dobę. Byłam wykończona. O pracy nie było nawet co marzyć. Poszłam na L4 jak o mało co nie zwymiotowałam w klasie do kosza na śmieci crazy (był to 5 tydz.) do konca roku szkolnego juz nie wróciłam, teraz są wakacje i już raczej nie wrócę. A w domu fajnie jest tydzień... potem nuda... Ale staram się odkrywac nowe pasję, więc daję rady...
Co do samopoczucia... Teraz jest w miarę ok. Mdłości nie mam. Kręgosłup trochę boli. Czasem czuję się bardzo słaba (mam anemię-to chyba dlatego). A! I brzuch też boli. Właśnie coś od 16. tyg. jak moja ciąża praktycznie w tydzień zaczęła być widoczna i jak we wtorek moja gin mi mówiła, że jeszcze mi brzuszek nie rośnie, tak w piątek już w spodnie nie weszłam crazy. I wtedy właśnie ten brzuch mnie tak bolał. Jakby mięśnie, zakwasy. To ponoć więzadła macicy się rozciągają i tak boli. Teraz też jeszcze czasem boli. No i głowa też pobolewa. I ogólnie codziennie coś  rotfl Tak naprawdę ciążą zaczełam się cieszyć dopiero w II trymestrze, wcześniej mnie to wszystko przytłaczało, chociaż dziecko planowane i wyczekiwane to mimo wszystko to rewolucja jest...
 I dla mnie bycie w ciąży nie jest jakieś super extra metafizycznym doznaniem  rotfl Czuję się dziwnie, rosną mi piersi, brzuch, zawsze byłam mega szczupła a teraz jakaś taka duża się czuję... A to dopiero początek... No ale dzisiaj miałam piękny sen!!! Śniło mi się że urodziłam małego Franka (nie znam płci). Był taki sliczny... Cały czas próbuję sobie wyobrazić, jak to jest tulić maleństwo do siebie. I jesli tak jak w tym śnie, to... aż mi się płakać ze szczęścia chce...I cała jestem w skowronkach od rana...
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
doda
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 3724
Wiadomości: 21479



« Odpowiedz #5 : Sierpień 06, 2010, 12:20:34 »

olgaaa1 ja sie zgadzam z tym że ciąża to wspaniały okres Smiley ale tylko ze względu na stan psychiczny Smiley

ja też Cheesy
w ciąży czułam się super przede wszystkim psychicznie i byłam baaardzo szczęśliwa Cheesy bo fizycznie to różnie bywało.

ciąża mi dokuczała, ale teraz tęsknię za brzuszkiem Grin
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
olgaaa1
Powściągliwa wiedźma
***

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 23
Wiadomości: 589



« Odpowiedz #6 : Sierpień 06, 2010, 01:58:21 »


olgaaa gratuluje:) czyli plan wykonany w 100 %?Smiley jesteś teraz na stażu?



yyy...to była "wpadeczka" więc ciężko określić, czy plan wykonany, no może mój mężuś uważa, że tak-bo on o dziecku marzył już od dawna Smiley
Jestem psychologiem pracuje już w zawodzie od 2 lat i nie jestem na stażu Smiley

Właśnie mój brzuszek nie jest widoczny, ale faktycznie w przeciągu tygodnia znacznie się powiększył Smiley
« Ostatnia zmiana: Sierpień 06, 2010, 01:59:09 wysłane przez olgaaa1 » Zapisane
rilla
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Katowice

Ilość piw: 1600
Wiadomości: 10000



« Odpowiedz #7 : Sierpień 06, 2010, 03:30:05 »

olgaaa1 aaaa musiałam Cię pomylić z inna wiedzma:) przepraszam:) ale przeciez ciebie kojarze po zdjęciach slubnych? eh widac po ciazy cos siada namózg:D:D
jeszcze raz przepraszam!
Zapisane
kamu2
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Częstochowa

Ilość piw: 516
Wiadomości: 2567



« Odpowiedz #8 : Sierpień 06, 2010, 04:20:02 »

A ja się w ciąży czułam rewelacyjnie, normalnie tak jak się czuję  teraz. Żadnych zachcianek, mdłości,bóli czy opuchniętych nóg. Do samego końca miałam bardzo dużo energii i pracowałam. Każdemu życzę takiej ciąży jak ja miałam. Zresztą porodu też, bo był lekki i szybki:)
Zapisane

prawdziwa kobieta jest jak herbata: mocna i gorąca, jak posłodzisz-słodka, jak nie posłodzisz to pij kurwa gorzką!
elizapj
Wiedźma aktywna
***

Skąd: agdziemnieniema

Ilość piw: 228
Wiadomości: 2733


http://moje9miesiecy.blogspot.com/


WWW
« Odpowiedz #9 : Sierpień 06, 2010, 06:13:56 »

gratuluje ciazy, ale jak wyzej, tez radze konsultowac tylko i wylacznie z lekarzem.  i do serca nie brac sobie nic co w sieci znajdziesz:) strefa jest super, ale najlepiej tu poruszac sprawy typu zolty czy zielony kaftanik...Smiley
byleby predko przeszlo  glaszcze
« Ostatnia zmiana: Sierpień 06, 2010, 06:15:04 wysłane przez elizapj » Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
aja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2179
Wiadomości: 11417



« Odpowiedz #10 : Sierpień 06, 2010, 06:22:24 »

olgaaaa gratuluję

« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2010, 02:18:34 wysłane przez aja » Zapisane
nionczka
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Czasem z domu, czasem z pracy ;-)

Ilość piw: 1512
Wiadomości: 12192



« Odpowiedz #11 : Sierpień 06, 2010, 07:07:44 »

Moja ciaza byla super. Czulam sie swietnie. Nie mialam prawie zadnych dolegliwosci (oporcz samej koncowki). zadnych wymiotów, zadnych zwolnien, zadnych problemów. na dodatek stan ciagle euforii, nadziei. Lepsza cera, wlosy i zakupy dla maluszka. I lubilam chodzic z brzuszkiem. ja z nim nie chodzilam, ja sie z nim obnosilam.
Zapisane
OlaFasola
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 944
Wiadomości: 4086



« Odpowiedz #12 : Sierpień 06, 2010, 07:19:04 »

Pierwszą połowę ciąży wspominam wspaniale, czułam się świetnie, nie miałam w zasadzie żadnych dolegliwości. Mogłam góry przenosić.
Ale od 24 tygodnia zaczęły się skurcze, zagrożenie przedwczesnym porodem i już nie było tak fajnie. Najgorszy był strach o dziecko, bo fizycznie nie czułam się najgorzej, skurcze były nieprzyjemne, ale nie były bolesne.
W samej końcówce dokuczały mi opuchlizny, ale w sumie to był cudowny czas.
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
olgaaa1
Powściągliwa wiedźma
***

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 23
Wiadomości: 589



« Odpowiedz #13 : Sierpień 06, 2010, 07:48:51 »

OlaFasola, a te skurcze o ktorych mówisz, to był ból właśnie jakby mięsni brzucha? mi ten ból przechodzi jak leże na boku, lub biorę kąpiel, teraz np. wogóle nie boli, ach masakra
Zapisane
OlaFasola
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 944
Wiadomości: 4086



« Odpowiedz #14 : Sierpień 06, 2010, 07:54:06 »

OlaFasola, a te skurcze o ktorych mówisz, to był ból właśnie jakby mięsni brzucha? mi ten ból przechodzi jak leże na boku, lub biorę kąpiel, teraz np. wogóle nie boli, ach masakra
Skurcze nie były bolesne, to było uczucie ciągnięcia, napięcia. Brzuch robił się twardy.
I też początkowo przechodziło jak się położyłam, odpoczęłam.
Zapisane
brawurka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: z G. koło P.

Ilość piw: 1977
Wiadomości: 12866



« Odpowiedz #15 : Sierpień 18, 2010, 09:17:36 »

olgaaa1 GRATULUJE! domyśliłam się chyba po jakimś opisie na gadu.
Jeśli musiałabym mieć jeszcze jedno dziecko to wole, żeby mi ktoś je porzucił w ciąży już never!!!!
Zapisane
jestynka
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: warszawa

Ilość piw: 1461
Wiadomości: 9783



« Odpowiedz #16 : Sierpień 19, 2010, 09:36:21 »

olga, ja nie lubiłam być w ciąży chociaż nie miałam jej bardzo hardcorowej.
Co prawda musiałam byc na zwolnieniu,ale jeśli na nim byłam to mijały skurcze itp.
Miałam mdłości , które potem przerodziły się w okropną zgagę,ale nie haftowałam.
Nie miałam opuchlizny podczas porodu miałam obrączkę.
Najgorsze był ostatnie dwa tyg. bo tyle trwał czas od pierwszych objawów porodu do samych narodzin.

Dodany tekst: Sierpień 19, 2010, 09:38:46
psychicznie ,źle znosiłam ciąże, bo musiałam zrezygnowac z prawie całego dotychczasowego życia. Poród był dla mnie wybawieniem.
Jak p-omyśłe,że jeszcze raz mnie to czeka to aż mi się nie chce
« Ostatnia zmiana: Sierpień 19, 2010, 09:38:46 wysłane przez jestynka » Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
zuzia
Moderator
*****
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5865
Wiadomości: 28379



« Odpowiedz #17 : Sierpień 19, 2010, 11:27:27 »

a ja lubiłam być w ciąży.
czułam się super. wprawdzie miesiąc spędziłam w domu z całkowitym zakazem wychodzenia, ale to był tylko miesiąc. później był luz.
haftowałam chyba tylko raz, jak K. otworzył przy mnie lodówkę. Mdłości kilka razy miałam, zgagę też, ale do przeżycia wszystko.
II trymestr to bajka
pod koniec pojawiły się pewne dość nieprzyjemne dolegliwości, ale jakoś dałam radę.
Poród do łatwych nie należał, ale w sumie wiekszość się zapomina a M. wynagrodził mi wszystko.
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
olgaaa1
Powściągliwa wiedźma
***

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 23
Wiadomości: 589



« Odpowiedz #18 : Sierpień 23, 2010, 10:29:12 »

Ja czuję się już troszkę lepiej, ruchy dziecka wynagradzają wszystko.
Postanowiłam chodzić na basen, żeby chociaż na chwilkę poczuć się aktywna fizycznie jak przed ciążą, atu niespodzianka, gdy tylko położyłam się na wodzie i chciała płynąć, poczułam straszny ból ciągnący między cyckami a pępkiem, po prostu masakra, miałyście też tak?
druga sprawa lecę 13 września samolotem do Grecji to będzie jakiś 22 tydzień, no i się naczytałam, że zaraz się coś stanie, że pęknę Cheesy itd. (oczywiście to wszystko na super forum dla super mam CIP) i teraz pytanie czy lot samolotem jest naprawdę taki niebezpieczny?
Zapisane
OlaFasola
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 944
Wiadomości: 4086



« Odpowiedz #19 : Sierpień 23, 2010, 11:31:14 »

Ja chodziłam na basen, nic mnie nie bolało, czułam się super w wodzie. Jeśli więc Ty czujesz taki dyskomfort to skonsultuj pływanie z lekarzem.

że zaraz się coś stanie, że pęknę Cheesy itd.
padam padam padam rotfl rotfl rotfl
Tego nawet nie będę komentować.
Jeśli nie masz przeciwskazań i lekarz dał Ci zielone świawtło to leć śmiało, 2 trymestr jest najbezpieczniejszy na podróże.
Zapisane
magdalinska
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2911
Wiadomości: 16654



« Odpowiedz #20 : Sierpień 23, 2010, 12:15:28 »

na basen chodziłam przez cała ciaze, mnie nic nie bolało... zapytaj lekarza o ten ból
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
nionczka
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Czasem z domu, czasem z pracy ;-)

Ilość piw: 1512
Wiadomości: 12192



« Odpowiedz #21 : Sierpień 23, 2010, 01:33:54 »

Postanowiłam chodzić na basen, żeby chociaż na chwilkę poczuć się aktywna fizycznie jak przed ciążą, atu niespodzianka, gdy tylko położyłam się na wodzie i chciała płynąć, poczułam straszny ból ciągnący między cyckami a pępkiem, po prostu masakra, miałyście też tak?

Nie ból, ale dyskomfort. Mi sie po prostu zle plywalo na brzuchu ale swietnie na plecach.

Co do latania samolotem... jak najbardziej mozesz. nawet w pierwszym i trzecim trymestrze o ile nie masz przeciwskazan i nie zblizasz sie za bardzo do porodu (rozne linie roznie interpretuja to zblizanie, ale zazwyczaj to naprawde jest koncówka). Ja odbylam 7 lotów w ciazy i nawet bylo fajnie. Z brzuchem latwiej o cos wyprosic, kolejek zadnych... Nic tylko zachodzic w ciaze i podrozowac ;-)
Zapisane
bozena.dp
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Tarnowskie Góry

Ilość piw: 2391
Wiadomości: 14824



« Odpowiedz #22 : Sierpień 23, 2010, 04:58:44 »

druga sprawa lecę 13 września samolotem do Grecji to będzie jakiś 22 tydzień, no i się naczytałam, że zaraz się coś stanie, że pęknę Cheesy itd. (oczywiście to wszystko na super forum dla super mam CIP) i teraz pytanie czy lot samolotem jest naprawdę taki niebezpieczny?

zapytaj gina co o tym myśli, bo pewnie co gin to opinia
mój nie był za tym abym w ok.25-26 tyg. leciała do Grecji, ze względu na ich opiekę medyczną, ale jakbym się uparła to bym pewnie poleciała...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2010, 04:59:01 wysłane przez bozena.dp » Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
olgaaa1
Powściągliwa wiedźma
***

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 23
Wiadomości: 589



« Odpowiedz #23 : Sierpień 23, 2010, 05:14:43 »

Ja miałam lecieć do Egiptu na nurkowanie Smiley wycieczka zaplanowana i wykupiona już zimą, jak powiedziałam to ginowi, to sam zaproponował Grecje lub Hiszpanie (w Hiszpani już byliśmy). Ogólnie obaw nie miałam, ale jak rozpoczełam czytanie opini na ten temat to zwątpiłam baaardzo, że jakieś po locie samolotem poronienia, że ogólnie masakra itd.
A jak tak chce tych wakacji, od ponad roku nie miałam nawe 2 dni urlopu Sad
Zapisane
aniak1211
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Zadupie ;)

Ilość piw: 1337
Wiadomości: 8560


:)


« Odpowiedz #24 : Sierpień 23, 2010, 08:07:42 »

olgaaa1
Jak bedziesz czytala te glupie fora to dwu miesiecznemu dziecku juz zaczniesz podawac sloiczki,
a roczne to juz alfabet bedzie spiewaci tabliczke mnozenia uczyc sie Cheesy

Ja latalam w ciazy i nic nie czulam,nie peknelam,nie poronilam,nic w czasie lotu nie bolalo,
wszystko byko ok Smiley
Jezeli lekarz nie zabronil to lec i baw sie-pozniej moze nie byc tak wesolo wink
Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  



PustaMiska - akcja charytatywna
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2008, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!