Strefa Ślubna
Luty 07, 2012, 08:39:13

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: O tym jak magoo za mąż wychodziła ;)  (Przeczytany 962 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2881
Wiadomości: 9149



« : Wrzesień 05, 2010, 12:59:12 »

 blush :crying:Tydzien minal, a relacji jak nie bylo, tak nie ma. Pora wiec nadrobic to zaniedbanie.

Przed sobotą byl piątek (ale odkrywcza myśl:D ), w sumie prawie caly bardzo spokojny. Do poludnia lenistwo, na popoludnie zaplanowalam tylko wizytę u kosmetyczki i zawiezienie rzeczy na miejsce wesela (to drugie juz z P.) Wizyta u pani kosmetyczki przebiegla planowo, ale po wyjsciu dowiedzialam sie, ze druga czesc planu sie sypie, bo do moich rodziców zadzwonil P. że ma problem z samochodem. Dzwonie więc do P. z jakim samochodem (naszym czy slubnym) a on i mówi, że z jednym i drugim  crazy W naszym "poszły" hamulce, a w slubnym jakaś linka od kierownicy. Oba są w naprawie, ale nie wiadomo, czy uda sie naprawić  padam
Zrobilo sie male zamieszanie w zwiazku z tym, ale na szczeście udało się upchać wszystko do samochodu rodziców i z tatą pojechaliśmy do hotelu.
I tam taki pierwszy fajny moment: wchodze na sale, przytlumione swiatło, kwiaty na stolach i przystojny kelner przecierajacy kieliszki - wygladalo to super i pomyslałam sobie "ale ladnie"  dreaming (wczesniej widzialam sale tylko "na surowo" i taka gotowa robila naprawde fajne wrazenie). No ale nie bylo zbyt dużo czasu na rozmarzenie sie.
Szybko wyladowalismy wszystko, dogadalismy ostatnie szczegóły i powrót w ulewnym deszczu do domu. Byla już 9 wieczór, kręta górska droga i ciemno dookoła. Wyobraziłam sobie, jak bedzie jechał P. i zaczęłam łapać stresa (po drodze minęliśmy samochód leżący w rowie, co stresa pogłębiło). P. do hotelu dotarł dopiero o pierwszej w nocy, co skończyło sie tym, że ja do tej godziny zasnąć nie mogłam. Dobra wiadomość była taka, że oba samochody naprawione i mamy czym jechać do ślubu.

No i nadeszła sobota...
Pierwsza moja myśl tego dnia? "pierniczę, nie wstaję" Budzik nastawiony był na 8 (o 9 miałam fryzjera), a ja byłam cholernie niewyspana. Druga myśl? "o ranyyy, ale leje!!" Niebo zasnute szaroburymi chmurami i sciana wody, brrr. Ale zebrałam sie w sobie, rodzinka mnie pogoniła i pojechałam do fryzjerki. A tam kicha, babka mówi mi, że moja "luźna" fryzura nie wytrzyma tego deszczu i co robimy? Ja mówie, ze trudno, ale nie bede eksperymentować i chce to, co było w planie. Nawaliła mi więc tonę lakieru, milion wsuwek i niby mocniej pospinała, co oczywiście niewiele dało. Potem oczekiwanie na makijaż. Laska przede mna się spóźniła, wiec miałam makijaż w ratach, ale i tak z salonu wyszłam przed pierwszą. Spedziłam miło czas na rozmowach z babkami i ich pocieszaniu, że ta ulewa nie jest taka zła  rotfl oraz przeglądaniu plotkarskich magazynów, a w domu w tym czasie był zamęt i panika (gdzie jest panna młoda???). Ale za to jak wychodziłam z salonu przestawało juz padać...
W drodze do domu "spotkaliśmy" nasz samochód ślubny i mialam okazje zobaczyć go pierwszy raz. Spodobał mi sie. Dotarłam wiec razem z panem młodym, wchodzimy... i się zaczęło wink Moja mama biegająca dookoła i pytająca "co tak dlugo", "gdzie byłaś" itp. Witanie sie z przybyłymi do domu gośćmi, robienie kaw, herbat, kanapek. Do tego brat pana młodego chodzący krok w krok za mną i radzący mi, żebym się rozluźniła i walneła sobie kielicha  stupid Na szczęście P. i fotograf zachowali przytomność umysłu wiec miałam z kim pogadać i pożartować. Potem ubieranie się i przybycie następnych gości. Postanowiliśmy, że nie będzie typowego błogosławieństwa, daliśmy rodzicom kwiaty (miał być jeszcze prezent, ale P. zostawił w hotelu). Były życzenia, buzi buzi, wychodzenie z domu, brama zrobiona przez sąsiadów (bardzo miłe to było, obyło się bez wiochy).
I tutaj najwieksza niespodzianka: w czasie 1.5 godziny, kiedy bylo najwieksze zamieszanie w domu, wszystkie chmury znikneły i wygodząc z domu mieliśmy piekną pogodę, slonce i delikatne obłoczki na niebie. Sama w to nie mogłam uwierzyć Smiley

W kościele poszliśmy do księdza, okazalo sie, ze slubu bedzie dawał taki fajny mlody, swiadkowie podpisali dokumenty, pozartowalismy troche i okazalo się, ze jest juz za pieć trzecia...
Podeszlismy wiec pod wejście główne, pomachaliśmy do spóźnionych gości, ktorzy dopiero podjechali, zajrzałam do kościoła, podszedł do nas ksiadz, zaczeły grac skrzypce i pora zaczynać.... Wchodząc do kościoła patrzyliśmy po ludziach i dostaliśmy lekkiej glupawki, jak zobaczylismy te wycelowane w nas aparaty wiec glupio sie chichraliśmy. Potem przywitanie, siadamy i znowu dostałam glupawki: ubzdurałam sobie, że jak sie oprę o krzesło to pęknie mi zamek w sukni  stupid  rotfl Siedziałam więc sztywna jak kij i przy kazdym oddechu myslam, czy czasem nie slychac pękających nici Cheesy
Msza bardzo szyko nam mineła, czytał mój wujek, spiewał brat, potem kazanie (z małym zgrzytem, ale to nic) i zaslubiny. Moment bardzo fajny, balam sie, ze bedzie mi sie chcialo plakac ze wzruszenia, a bylo zupelnie inaczej, mowilam prawie się smiejąc. P. miał lekkiego stresa, ze sie pomyli i jak widzialam w jego oczach, jak probuje wszystko zapamietac, to jeszcze bardziej smiac mi sie chcialo. Potem obrączki i juz mozemy wracac Smiley Potem dalszy ciag mszy, rowniez bardzo szybko i koniec...
Z kościoła podobno wyrwaliśmy, nic nie pamietam z tego, ale goście się poźniej smiali. Potem życzenia, okazało sie, że parę osób nie przyjechalo, ale szczerze mówiąc tego dnia nic ze smutnych rzeczy mnie nie interesowało.
Potem jazda ok 30 km na salę, goście trabili prawie cała drogę i na szczeście nikt się nie zgubił (tego się najbardziej bałam).

Po przyjeżdzie na salę wyszło małe zamieszanie, goście zamiast czekać na nas na sali czekali na zewnątrz, w efekcie czego zapomieliśmy o powitaniu chlebem i solą Smiley Potem pierwsze sto lat, szampan, brawa i pora na obiad. I tutaj lekka konsternacja wsród gości: zespół do obiadu grał walce wiedeńskie i wszyscy sie wystraszyli, ze to samo bedzie grane podczas wesela i jak oni bedą do tego czegoś tańczyli Cheesy Obiad chyba dobry, ale sami niewiele zjedliśmy.
Pierwszy taniec - stres, bo wogole nie ćwiczyliśmy, postanowiliśmy się więc przebujać. W trakcie tego bujanka spadł mi ostatecznie welon (pierwszy raz odczepił się już przed kościołem). A potem zabawa na całego Smiley Zespół grał super, momentami nie było miejsca na parkiecie i przede wszytkim nie bylo typowo weselnych przebojów, ale takie evergreeny do tańczenia. Jedzenie nie wiem jakie było, bo niewiele jadłam, ale jeżeli wierzyć rodzince to super. Oczepiny mieliśmy dosyć mocno skrócone, było sporo śmiechu. Szczerze mówiąc z samego wesela niewiele pamietam Smiley Pamietam tylko, ze powiedziałam do P. na końcu, że fajnie sie bawiłam na własnym weselu Smiley
Następnego dnia było śniadanie, potem plener i poprawiny. I tutaj zdziwienie, bo myślałam, że bedzie niewiele osób, a przyszli prawie wszyscy. To było bardzo fajne.

Generalnie jestem zadowolona, organizowanie wszystkiego z daleka nie jest łatwe, ale myślę, że daliśmy radę. Było parę niedociągnięć, o kilku rzeczach zapomnieliśmy, ale jakoś tego dnia nie bylo to ważne Smiley

« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2011, 10:41:34 wysłane przez magoo » Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Strefa Ślubna
« : Wrzesień 05, 2010, 12:59:12 »

 Zapisane
goga
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: wielkopolska

Ilość piw: 4360
Wiadomości: 18111



« Odpowiedz #1 : Wrzesień 05, 2010, 01:06:32 »

no świetnie się czyta, fajnie że wszystko poszło ok, szczególnie z pogodą

he he - gdzie jest panna młoda - dobre Smiley

tylko gdzie te foty Huh?

dawaj

no i gratulacje oczywiście Smiley
Zapisane

W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)
szelma
Gość
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 05, 2010, 01:10:17 »

Ech, magoo, miałam gęsią skórkę, jak czytałam Cheesy. Od razu przypomniały mi się te emocje sprzed roku Cheesy. Bardzo fajnie, że dobrze się bawiłaś na własnym weselu - o to chodzi! Smiley Jeszcze raz wieeeeeeeeeelkie gratulacje! bighug
Zapisane
claridad
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 1326
Wiadomości: 5503



WWW
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 05, 2010, 01:16:13 »

Magoo - gratulacje Cheesy przeżycia mieliście stresujące ale najważniejsze, że udało się to co miało się udać i dobrze się bawiliście Smiley To najważniejsze Smiley I czekamy na foty, foty, foty Cheesy
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

zawsze coś, zawsze coś...
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2881
Wiadomości: 9149



« Odpowiedz #4 : Wrzesień 05, 2010, 01:17:40 »

sa w pierwszym poscie
i jeszcze tu:
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2011, 10:31:33 wysłane przez magoo » Zapisane
claridad
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 1326
Wiadomości: 5503



WWW
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 05, 2010, 01:24:17 »

magoo

pięknie wyglądałaś! Fryzura była świetnie dobrana! Ale dawaj jeszcze zdjęcia im więcej tym lepiej Smiley
Zapisane
szelma
Gość
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 05, 2010, 01:28:20 »

magoo, pięknie! bravo
Zapisane
Dorotka1981
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Z krainy Oz

Ilość piw: 2535
Wiadomości: 9306



« Odpowiedz #7 : Wrzesień 05, 2010, 01:32:33 »

magoo cudownie się czyta opis  daisy

Chwilami jakbym czytała o swoim wielkim dniu
I tutaj najwieksza niespodzianka: w czasie 1.5 godziny, kiedy bylo najwieksze zamieszanie w domu, wszystkie chmury znikneły i wygodząc z domu mieliśmy piekną pogodę, slonce i delikatne obłoczki na niebie. Sama w to nie mogłam uwierzyć

Jeszcze raz miłości i najlepszego na nowej drodze życia  daisy champaign
Zapisane
ishka82
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Ostrowiec Św.

Ilość piw: 3453
Wiadomości: 21903



« Odpowiedz #8 : Wrzesień 05, 2010, 01:33:32 »

magoo, świetna relacja, super, że wszystko się udało i nawet pogodna ostatecznie postanowiła współpracować wink Gratulacje i najlepsze życzenia dla Was daisy daisy daisy Wyglądałaś pięknie Cheesy
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Jeśli życie karmi Cię cytrynami zrób z nich lemoniadę Smiley
Norka
Mrukliwa wiedźma
**

Skąd: Wrocław/Kraków

Ilość piw: 128
Wiadomości: 324



« Odpowiedz #9 : Wrzesień 05, 2010, 02:04:45 »

Magoo, jeszcze raz gratulacje! Pięknie wyglądaliście, a niedoróbek nikt poza Wami na pewno nie zauważył Smiley Macie mnóstwo wesołych wspomnień, o to chodzi thumbup
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
vobi
Gość
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 05, 2010, 02:16:00 »

Pamietam tylko, ze powiedziałam do P. na końcu, że fajnie sie bawiłam na własnym weselu

i to jest najwazniesze!  bravo
Jeszcze raz ogromne gratulacje  daisy
Zapisane
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2881
Wiadomości: 9149



« Odpowiedz #11 : Wrzesień 05, 2010, 02:17:10 »

dzieki dziewczyny  beer

« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2011, 10:34:19 wysłane przez magoo » Zapisane
goga
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: wielkopolska

Ilość piw: 4360
Wiadomości: 18111



« Odpowiedz #12 : Wrzesień 05, 2010, 02:27:22 »

no są fotki - ślicznie wyglądałąś Smiley
Zapisane
magdalinska
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2911
Wiadomości: 16654



« Odpowiedz #13 : Wrzesień 05, 2010, 02:47:41 »

pieknie!!    bravo gratulacje, szczescia, milosci i spełnienia marzen  daisy daisy daisy
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
sonja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: toruń

Ilość piw: 3720
Wiadomości: 20190



« Odpowiedz #14 : Wrzesień 05, 2010, 02:58:37 »

Magoo, cudownie! Dużo szczęścia dla Was Smiley
Byłaś olśniewającą panną młoda Smiley
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
emcia
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Dziki Wschód

Ilość piw: 3356
Wiadomości: 19290



« Odpowiedz #15 : Wrzesień 05, 2010, 03:23:54 »

pięknie Smiley
wszystkiego dobrego Smiley
Zapisane
aniak1211
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Zadupie ;)

Ilość piw: 1337
Wiadomości: 8560


:)


« Odpowiedz #16 : Wrzesień 05, 2010, 04:38:59 »

magoo
Pieknie daisy
A Wasz samochod slubny-super Smiley
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Kobiety i koty zawsze będą robić to,co chcą,a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z ta myślą.
Chermelle
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 1050
Wiadomości: 3652



« Odpowiedz #17 : Wrzesień 05, 2010, 05:11:52 »

magoo gratulacje  daisy duzo szcześcia  daisy miłości  daisy
Zapisane
didi_loczek
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Juelich

Ilość piw: 2630
Wiadomości: 7564



« Odpowiedz #18 : Wrzesień 05, 2010, 05:31:41 »

magoo jeszcze raz serdeczne gratulacje! wyglądaliście ślicznie, a mustang rządzi!!  daisy  champaign
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj


Justin Bieber: "God sent me here to sing"
Daft Punk: "We didn`t send anyone..."
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2881
Wiadomości: 9149



« Odpowiedz #19 : Wrzesień 05, 2010, 05:44:41 »

dzieki dziewczyny i  beer
Zapisane
mignon
Gość
« Odpowiedz #20 : Wrzesień 05, 2010, 06:00:59 »

magoo, serdeczne gratulacje!! Pięknie wyglądałaś Smiley

i cieszę się, że wszystko się udało Smiley
Zapisane
wrobelek0403
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: sercem Kraków, ciałem Poznań (do czasu...)

Ilość piw: 4112
Wiadomości: 21246


matka załozycielka klubu R :)


« Odpowiedz #21 : Wrzesień 05, 2010, 06:05:18 »

magoo, super Cheesy Cheesy jeszcze raz wszystkiego najlepszego Smiley
Zapisane

"Wszystkie na swojej drodze spotykałyśmy beznadziejnych mężczyzn. Spotykanie beznadziejnych mężczyzn jest, uwzględniając prawa statystyki, w pełni uzasadnione".

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
feeling.good
Wiedźma-plotkara
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1548
Wiadomości: 6231



« Odpowiedz #22 : Wrzesień 05, 2010, 06:42:13 »

magoo szczęścia, szczęścia, szczęścia !!! !!! !!!
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj



Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj



Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
www.stasiowypamietnik.blogspot.com
cherry
Mrukliwa wiedźma
**

Skąd:

Ilość piw: 147
Wiadomości: 346



« Odpowiedz #23 : Wrzesień 05, 2010, 07:09:49 »

Magoo, najlepsze zyczenia  daisy piekna usmiechnieta panna mloda, fryzura bardzo ladna.
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
justynaaaa2
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 5690
Wiadomości: 27107


pitu pitu :)


« Odpowiedz #24 : Wrzesień 05, 2010, 09:33:37 »

magoo ale fajnie  thumbup świetna relacja i widać że był to dla was super dzień Smiley
bardzo ładnie wyglądałaś, fryz świetny i w ogóle ahhh ten uśmiech Smiley
wielkie gratulacje i wszystkiego dobrego  daisy
Zapisane

Głupie myśli ma każdy, ale mądry je przemilcza...

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  



PustaMiska - akcja charytatywna
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2008, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!