Strefa Ślubna
Luty 11, 2012, 03:52:59

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 6 7 8 9 10 [11] 12   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: oprawa muzyczna mszy  (Przeczytany 14205 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2881
Wiadomości: 9183



« Odpowiedz #250 : Lipiec 20, 2009, 01:05:58 »

aanular28 a gdzie robisz wesele, jeśli można zapytać?? masz może jakies lokale godne polecenia?? Jestem z okolic Świdnicy Smiley
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Strefa Ślubna
« Odpowiedz #250 : Lipiec 20, 2009, 01:05:58 »

 Zapisane
aanular28
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd:

Ilość piw: 2
Wiadomości: 7



« Odpowiedz #251 : Lipiec 20, 2009, 01:29:14 »

Magoo, odp na prv co by nie odbiegac zbytnio od tematu  hello

Dodany tekst: Lipiec 20, 2009, 09:59:25
Callja powiedz mi co o tym myslisz,
Dzis powiedzialam tacie ze marzy mi sie trebacz na slubie i okazalo sie ze on ma kolege ktory swietnie gra na trabce (tata ma b.dobry sluch wiec jak mowi ze swietnie tzn ze tak jest)  wink Jesli ten organista z mojego kosciola faktycznie okazalby sie nieusuwalny (narazie wszystko na to wskazuje) to moze zgodzilby sie zagrac w duecie z trebaczem?  hmm
I tu pojawiaja sie moje watpliwosci, czy mozna zaufac takiemu duetowi, ktory wczesniej nie gral razem? Czy moze nuty to nuty, zawsze te same, i moze jakos sie "zgraja"? Co do utworow to standard: wagner, panis angelicus, ave maria, i mendelsohn. Mam to szczescie ze w rodzinie dluuugo dluuugo nie bylo slubow wiec nikt nie powie ze oklepane wink
« Ostatnia zmiana: Lipiec 20, 2009, 09:59:25 wysłane przez aanular28 » Zapisane
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2881
Wiadomości: 9183



« Odpowiedz #252 : Lipiec 20, 2009, 10:27:14 »

aanular28 dzieki, polałam Smiley
Zapisane
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1232
Wiadomości: 5236


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #253 : Lipiec 21, 2009, 12:04:56 »

anula, powiem tak - sam "dobry słuch" Twojego Taty i samo "dobre granie" kolegi to za mało. Bo nie wiemy na przykład, czy jest to profesjonalista, czy też amator, co sobie "ot tak coś trąba", ale wtedy z Twojego ślubu to się może zrobić jedna wielka trąba wink Poza tym, takie utwory jak "Ave Maria" czy "Panis angelicus" to nie tylko ładne melodyjki, w takt których ciocie i kuzynki będą mogły do woli pomoczyć chusteczki, tylko MODLITWY, które winny być właśnie wymodlone = wypowiedziane = wyśpiewane. Zatem - może być trąbka, ale w połączeniu z ludzkim głosem czyli wypowiedzianym, a tutaj - wyśpiewanym słowem modlitwy. Utwory czysto instrumentalne wolno wykonać (i to z dużym naciąganiem przepisów liturgicznych) tylko na wejście i wyjście z kościoła. W trakcie mszy, czyli liturgii ślubnej winno już rządzić Słowo i Modlitwa, czyli śpiew, nie gra instrumentalna.

Co do organisty - jestem w stanie znaleźć kogoś kompetentnego z zewnątrz. A w kancelarii najlepiej wówczas powiedzieć, że jest to członek Twojej rodziny, który chce się zaangażować czynnie w Twoją ślubną liturgię jako muzyk, i nalezy przedstawić zaświadczenie o profesjonaliźnmie takiej osoby, np. dyplom ukończenia wyższych studiów muzycznych z jednoczesnym zaproponowaniem odstępnego dla miejscowego klawiszoklapa. Pomysł połączenia miejscowego organisty z kolega Taty ad hoc, bez próby etc. z serca Ci odradzam. Bo moze wyjść po pierwsze niemiła sytuacja (skoro sama piszesz że miejscowy organista jest... specyficzny wink ) po drugie - nie ma raczej szans, by dwóch nie znających się muzyków zaistniało i zagrało nagle niczym jeden muzyczny organizm. Raczej wręcz przeciwnie.
Zapisane

Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego wink /
wrobelek0403
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: sercem Kraków, ciałem Poznań (do czasu...)

Ilość piw: 4161
Wiadomości: 21454


matka załozycielka klubu R :)


« Odpowiedz #254 : Lipiec 21, 2009, 09:42:29 »

aanular28 słuchaj calji, dobrze prawi  thumbup

ja miałam trebacza i organiste (duet) - grali wybrane utwory, a organista koscielny (swoją drogą tez pieknie gra) oprawiał samą liturgię. Juz na poczatku, gdy zastanawiałam się nad samym trebaczem - zwracał mi uwage, ze potrzebuje z 10 min przed msza, zeby przecwiczyc z miejscowym organistą utwory. A ze w katedrze to czasem ciezko o 10 min miedzy mszami slubnymi, wziełam obu, co bym niespodzianek nie było wink hihihih
Zapisane

"Wszystkie na swojej drodze spotykałyśmy beznadziejnych mężczyzn. Spotykanie beznadziejnych mężczyzn jest, uwzględniając prawa statystyki, w pełni uzasadnione".

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
aanular28
Zupelnie nowa wiedźma


Skąd:

Ilość piw: 2
Wiadomości: 7



« Odpowiedz #255 : Lipiec 21, 2009, 12:21:17 »

Dziewczyny! Dzekuje za dobre rady!  thankyou
 Niezlego rabanu bym bez was narobila! wink
Zapisane
chocoladette
Cicha wiedźma
*

Skąd: Częstochowa

Ilość piw: 27
Wiadomości: 155



« Odpowiedz #256 : Sierpień 31, 2009, 05:16:33 »

Zastanawiam się, czy sa utwory odpowiednie na ślub i dopuszczalne przez liturgie, ale nie ciężko przygnębiające i poważne.
Bylam ostatnio na ślubie w mojej parafii i odniosłam niestety niezbyt pozytywne wrażenie. Kosciol jest dosc ciemny, a w połaczeniu z muzyka(organista i skrzypce)  calosc prezentowala sie ciezko i niestety smutno.
Sama bede miala prawdopodobnie do dyspozycji skrzypka i spiewaczke, chcialabym aby nasza msza slubna byla uroczysta i wzruszajaca, ale troche weselsza  wink
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
elvelve
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Kraków

Ilość piw: 2411
Wiadomości: 22311

Wolność dla zwierzątka


« Odpowiedz #257 : Sierpień 31, 2009, 05:24:53 »

chocoladette callja napewno cos doradzi Smiley
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
 
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1232
Wiadomości: 5236


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #258 : Sierpień 31, 2009, 07:37:24 »

chcialabym aby nasza msza slubna byla uroczysta i wzruszajaca, ale troche weselsza

Jeśli dysponujesz DOBRYMI muzykami, ślubna Msza św. może być jak najbardziej radosna i uroczysta jednocześnie. Sprawa podstawowa - dobrze dobrany repertuar, liturgiczny, najlepiej arie koncertujące, by mogły zabrzmieć jednoczesnie i na równych prawach zarówno skrzypce, jak i głos Smiley i od razu doradzam ciut mniej oklepane utwory, bez hiciorów w stylu "Ave Maria", przy których pewne jest na 100%, że wszystkie ciotki chórem uderzą w bek aż po pachy wink

Podaję przykłady pierwsze z brzegu utworów, w których trio muzyków ma szanse się wykazać:
 - J. S. Bach - "Laudamus Te" z "Wielkiej Mszy h-moll"
 - A. Vivaldi - "Domine Deus" z "Gloria"
 - A. Vivaldi - "Quia respexit" z "Magnificat" (ten i poprzedni utwór nieco bardziej liryczny, refleksyjny, ale bez rozmaślenia wink )
 - A. Milwid - kantata "Semper mi Jesu" (zwłaszcza część "Alleluja" - czysta radość życia!)
 - D. Stachowicz - aria "Veni, Consolator" w wersji ze skrzypcami zamiast koncertującej trąbki (świetne na wejście!)

Jeśli muzycy słysząc o tych utworach zrobią kwadratowe miny i zaczną Ci wciskać hity z satelity z stylu "Arii (nie) na strunie G" Bacha, "Marzenia" Schumanna i avemaryjek wszelkiej maści, to należy albo ostro ustawić ich do pionu (niech się ciut wysilą, a nie leca sztancą!), albo.... zmienić na lepszych wink Powodzenia !!!
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2009, 08:37:01 wysłane przez callja » Zapisane
claridad
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 1326
Wiadomości: 5503



WWW
« Odpowiedz #259 : Wrzesień 22, 2009, 03:07:12 »

My, z czynnym udziałem caliji (po stokroć dzięki i milion piw wink wybraliśmy co następuje:
1. Wejście: Bach: ich folge dir gleichfalls
2. Psalm: Mozart: Laudate Dominum
3. Ofiarowanie: Maklakiewicz "Offertorium"
4. Komunia: Franck: Panis Angelicus
5. Podpisywanie dokumentów: Maklakiewicz: Ave Maria
6. Wyście: Alleluja Mozarta

Calija - wielkie dzięki za namiar na śpiewaczkę. Dziękujemy Smiley
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

zawsze coś, zawsze coś...
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1232
Wiadomości: 5236


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #260 : Wrzesień 22, 2009, 07:22:13 »

Najważniejsze, byście byli zadowoleni - ale śpiewaczkę macie naprawde profesjonalną, więc bez obaw Smiley a repertuar nieoklepany i liturgiczny, czyli - taki, jak należy !!!

Będzie pięknie, nos do góry Smiley
Zapisane
Szaraczek
Cicha wiedźma
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 61
Wiadomości: 294



« Odpowiedz #261 : Wrzesień 22, 2009, 09:36:11 »

 crazy ojej, ja jestem w kwestiach muzycznych zupełnie zagubiona. więc jeszcze pewnie tu zajrzę bliżej grudnia (bo na razie wiem, że nic nie wiem) i poproszę o kilka rad! Dodam, że jestem głucha jak pien  crying więc to będą musiały być nie tyle rady, co wręcz wytyczne! wink
Callja rozumiem, że w Warszawie tez jestes w stanie kogos polecic? Byloby super...  champaign
Zapisane
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2881
Wiadomości: 9183



« Odpowiedz #262 : Wrzesień 22, 2009, 10:26:47 »

a ja po przeczytaniu paru ostatnich postow przezylam zalamke: te tytuly ktore callja podala kompletnie nic mi nie mowia! Moj poziom edukacji muzycznej to jest masakra (a chodzilam w szkole na muzyke, tfu tzn nauke piosenek roznych)
Zapisane
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1232
Wiadomości: 5236


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #263 : Wrzesień 22, 2009, 10:59:38 »

Callja rozumiem, że w Warszawie tez jestes w stanie kogos polecic?

Mogę Ci polecić konkretną osobą, świetna i kompetentna dziewczyna. Jeśli pogadasz z nią konkretnie, i od razu powiesz, że chcesz oprawę oryginalną i niesztampową, za to liturgiczną - voila, nie ma sprawy Smiley Za poziom wokalny własną głowa ręczę.

magoo - nie bój żaby, podkształcimy Cię jak trzeba wink Poza tym będąc w Polandii zahaczasz zdaje się o rejony okołowrocławskie - no to zapraszam na kawę & umuzykalnienie Smiley A co do utworów - wystarczy wrzucic tytuły w wyszukiwarkę na youtube i już można słuchac i się kształcić. Kilka utworów zalinkowałam parę stron wcześniej. Jeśli cokolwiek w kwestiach mszalno-muzycznych Cię interesuje/budzi wątpliwości - pytaj śmiało, postaram się wyjaśnić i pomóc Smiley
Zapisane
magoo
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2881
Wiadomości: 9183



« Odpowiedz #264 : Wrzesień 22, 2009, 11:07:38 »

callja pytania raczej napewno beda, ale to dopiero za jakis czas, bo na razie organizacyjnie jestem mocno zapozniona i musze nadrobic. A za zaproszenie dziekuje i bardzo chetnie skorzystam, ale to juz raczej w przyszlym roku bo najblizsza wizyta na swieta i nawet nie wiem czy wroclaw sie zalapie Sad
Zapisane
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1232
Wiadomości: 5236


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #265 : Wrzesień 22, 2009, 11:16:54 »

najblizsza wizyta na swieta i nawet nie wiem czy wroclaw sie zalapie

Spokojnie - jest jeszcze strefa, skype i GG Smiley Pokonferujemy, pomyślimy - wszystko da się załatwić Smiley
Zapisane
Szaraczek
Cicha wiedźma
*

Skąd: Warszawa

Ilość piw: 61
Wiadomości: 294



« Odpowiedz #266 : Wrzesień 23, 2009, 10:54:53 »

Callja  champaign dziękuję!
Zapisane
magdalinska
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2911
Wiadomości: 16691



« Odpowiedz #267 : Wrzesień 23, 2009, 11:14:35 »

a ja po przeczytaniu paru ostatnich postow przezylam zalamke: te tytuly ktore callja podala kompletnie nic mi nie mowia! Moj poziom edukacji muzycznej to jest masakra (a chodzilam w szkole na muzyke, tfu tzn nauke piosenek roznych)
ja skonczyłam szkole muzyczna i co z tego - tez mi nic nie mowia wink zreszta moze nie powinnam sie przyznawac, bo chyba nie ma sie czym chwalic  blush
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1232
Wiadomości: 5236


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #268 : Wrzesień 23, 2009, 11:31:31 »

ja skonczyłam szkole muzyczna i co z tego - tez mi nic nie mowia wink zreszta moze nie powinnam sie przyznawac, bo chyba nie ma sie czym chwalic  blush

No nie wygłupiaj sie nawet, jasne, że JEST się czym chwalić !!! Szkoła muzyczna zawsze zostawia ślad w człowieku - wiedza czy umiejętności praktyczne mogą ulecieć, ale wrażliwość pozostanie, i to jest najpiękniejsze Smiley A co do repertuaru i wymogów liturgicznych - sama kształcę się w tym temacie nieustannie, bo ruch w temacie panuje ciągły wink
Oczywiście polewam - soczkiem Smiley
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 23, 2009, 11:31:58 wysłane przez callja » Zapisane
doda
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 3726
Wiadomości: 21582



« Odpowiedz #269 : Wrzesień 23, 2009, 12:11:20 »

callja ja tez zazdroszczę Ci wiedzy, doświadczenia w temacie a przede wszystkim talentu Grin

niestety tak się złożyło, że bardzo słabo czuję muzykę, nie słyszę fałszu, jestem mało wrażliwa muzycznie. nie mam pamięci muzycznej, etc. straszne....
paradoksalnie rodzina mojego męża jest bardzo muzykalna i uzdolniona pod tym względem. teściowa z wykształcenia i z zawodu jest muzykiem, pracuje na Akademii Muz, mój mąż i szwagier naprawdę dobrze słyszą muzykę i ją uwielbiają, mają właśnie taką wrażliwość muzyczną dużą.
mój maż nie ma wykształcenia muzycznego (tylko kilka lat szkoły muz. pierwszego stopnia, potem przerwał, bo mu się chyba nie chciało), ale czasem sobie siądzie do pianina mamy i gra z pamięci jakieś melodie.

a ja... tragedia......
Zapisane


Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
magdalinska
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2911
Wiadomości: 16691



« Odpowiedz #270 : Wrzesień 23, 2009, 01:04:23 »

callja  beer
Zapisane
callja
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd: Wrocław

Ilość piw: 1232
Wiadomości: 5236


zouza w pretensjach - podobno ;)


« Odpowiedz #271 : Wrzesień 23, 2009, 07:50:57 »

bardzo słabo czuję muzykę, nie słyszę fałszu, jestem mało wrażliwa muzycznie. nie mam pamięci muzycznej, etc. straszne....

No nie żartuj, każdy ma swoje własne predyspozycje i talenty, nikt nei ma obowiązku posiadać słuch muzyczny... ja na przykład mam dwie lewe ręce do rysowania, zero uzdolnień - choć bardzo chciałabym. Do paragrafów i kruczków prawnych też nie mam talentu wink Stawiam soczek - toast wznosząc za to, by każdy znalazł swoją dziedzinę i w niej osiągnął szczyt Smiley
Zapisane
doda
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 3726
Wiadomości: 21582



« Odpowiedz #272 : Wrzesień 23, 2009, 07:54:58 »

No nie żartuj, każdy ma swoje własne predyspozycje i talenty,
pewnie, że tak Grin

beer
Zapisane
zwierzatko_mojej_mamy
Administrator
*****

Skąd: Kraków

Ilość piw: 6382
Wiadomości: 46817


zdezaktualizowany opis...


« Odpowiedz #273 : Wrzesień 24, 2009, 04:23:45 »

ja tez niby po muzycznej, ale bardziej sie poirytowalam tam niz podbudowalam Cheesy bo te wszystkie takie dodatkowe zajecia to mi nie szly wink tzn fortepian super - bo cwiczysz i umiesz, ale takie "zapisz melodie ze sluchu" nutkami i inne ksztalcenia sluchu to ja noga jestem stolowa Cheesy poza tym w pierwszym stopniu spiewu nie uczyli i to tez bylo bez sensu wink a do drugiego stopnia mialam 30 km dojazdu i nie zdecydowalam sie ;(
Zapisane

kto nie wybacza błedów? - kobiety i tetris w 19 levelu Grin

Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień do ogladania linków i obrazków.
Zarejestruj się lub Zaloguj
magdalinska
Wiedźma-plotkara
*
*

Skąd:

Ilość piw: 2911
Wiadomości: 16691



« Odpowiedz #274 : Wrzesień 24, 2009, 07:41:46 »

ja w 5kl I stopnia juz byłam zdecydowana zrezygnowac, wykłocałam sie z rodzicami ze nie bede tam chodzic i koniec, to w koncu sie zgodzili. A jak juz mogłam, to stwierdziłam ze jednak skoncze, ze juz mało zostało do konca wink
ze wszystkich zajec najbardziej lubiłam chyba chór.
troche kombinowania było, np,. jak nie przygotowałam sie na fortepian, to kilka razy owinełam reke bandazem elast, ze niby reke skreciłam na lodowisku i nie mogłam cwiczyc wink

PS tez nie mam ZADNYCH uzdolnien w kierunku plastycznym, prostej kreski nie potrafie narysowac wink
Zapisane
Strony: 1 ... 6 7 8 9 10 [11] 12   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  



PustaMiska - akcja charytatywna
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2008, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!